Pewien gest Novaka Djokovića, zwycięzcy tegorocznego Australian Open, popchnął mnie do refleksji na temat polskich osobistości godnych szacunku i tych nie zasługujących na niego.
Zobacz także:
Artykuły
(246)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(3.91)
Wiek: 28 | Miejscowość: Zagranica | Kraj: UK
O mnie: Mieszkam w Anglii. Interesuję się muzyką i wszystkim innym.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 30.01.2008 00:10
Zaczynam czytac. I czytam o tenisie. Ok. Czytam dalej - Malysz. Ok. Ciagle sport, wiec jest konsekwencja. Czytam dalej i nie wiem o co chodzi, bo z worka wyskakuje Jan Pawel II. Ja juz pomijam te zdanie:"A na przykład Jan Paweł II? Myślę, że coraz mniej. A to z powodu różnych ultrakatolickich środowisk, które zawłaszczyły go i teraz, po jego śmierci, wycierają się nim na wszelkie sposoby. Mam tu na myśli m.in. Radio Maryja..., bo chce byc ciagle czytelnikiem tego tekstu... Jestem cierpliwy, ale pojawia sie nagle (z kolejnego worka?) polityk. O co chodzi??? Ufff, na szczescie jest jednak prolog w postaci sportsmenki!
I mam pewne zastrzezenia do tekstu. Co ma Osobowosc Jana Pawla II do RM? Moze Autor to jakos inaczej wytlumaczy, bo ja nie wiem o co chodzi. Nazywanie z kolei Prof. Bartoszewskiego niezrownowazonym umyslowo staruszkiem, to tak, jakby powiedziec, ze Piotr Balkus mieszka na glebokim zadupiu w zwiazku z czym powinien sie raczej czepic brony, a nie piora.
Bartłomiej Graczak 29.01.2008 21:29
Zgrabnie i lekko napisane. Ciekawe +