Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11367 miejsce

Szakale zawitały do Polski

Dla wielu nie jest to żadną sensacją, gdyż doniesienia o zaobserwowaniu tego gatunku pojawiały się od dłuższego czasu. Jednakże dopiero teraz pracownicy naukowi z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży to potwierdzili.

Dla wielu nie jest to żadną sensacją, gdyż doniesienia o zaobserwowaniu tego gatunku pojawiały się od dłuższego czasu. Jednakże dopiero teraz pracownicy naukowi z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży po badaniach genetycznych potwierdzili te informacje.


Na zdjęciu prawdopodobnie szakal złocisty z bocianem białym na pierwszym planie / Fot. Robert WakulskiCo ciekawe badania te przeprowadzono na znalezionym martwym szakalu w województwie zachodniopomorskim a to może świadczyć o szybkiej intensywnej ekspansji tego gatunku na terenie całej Polski

Szakale do tej pory widywane w Polsce w regionach wschodnich i południowo-wschodnich. Nie były one jednak potwierdzone naukowo, natomiast zostały udokumentowane fotograficznie.
Szakal jest kolejnym gatunkiem inwazyjnym, który ma szanse zadomowić się w naszym kraju na stałe. Pomimo wzbogacenia fauny, pojawia się jednak również szereg dylematów.

Szakal złocisty zajmuje tą samą niszę ekologiczną co lis i częściowo taką co wilk. Prócz silnej penetracji nie tylko wśród gryzoni, ale i ptactwa, może być utrapieniem dla wielu gatunków, w tym kuropatw a nawet głuszców. W powiązaniu z innymi czynnikami ograniczającymi populacje naszych rodzimych ptaków może on stanowić poważne zagrożenie dla ich liczebności, którą i tak niełatwo jest utrzymać nawet poprzez sztuczne zasiedlanie. Zagrożone mogą też być populacje zajęcy oraz inne gatunki nie wymienionego wcześniej ptactwa.

Pojawiają się też znaki zapytania.

Szakal nie jest w Polsce umocowany prawnie. Ani nie jest zwierzęciem chronionym, ani też nie jest gatunkiem łownym Obowiązują go zatem ogólne przepisy ustawy o ochronie zwierząt.
Nie można wykluczyć też, że szakal złocisty będzie się krzyżował z wilkami tworząc hybrydy oraz z wałęsającymi się psami. Ta druga możliwość, w obliczu „koślawej” ustawy o ochronie zwierząt w połączeniu z niemocą wykonawczą lokalnych władz odnośnie odłowu bezpańskich psów, może w ciągu najbliższych kilku – kilkunastu lat zaowocować bombą ekologiczną, gdzie naprawienie szkód będzie nie tylko niezwykle trudne, ale też bardzo kosztowne.
Co prawda nikt chyba do tej pory nie potwierdził krzyżówki psa z szakalem w warunkach dzikich, ale nikt też temu nie potrafi zaprzeczyć.
Tak czy owak i bez tego ekosystemy są mocno naruszone, choćby ze względu właśnie na wałęsające się psy a obecnie dochodzi jeszcze szakal, którego ekspansja będzie raczej w ofensywie, niż w defensywie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

To prawda. Zastanawiam się, czy szakale bywają jeszcze niebezpieczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawa historia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.