Pozycja materiału w rankingach:
Debiutancka płyta The 30th of July to powiew świeżości na polskim rynku muzycznym. "Trzydziestki" doskonale zbalansowały na niej stoner rocka, alternatywę i hardcore.
Po raz pierwszy o The 30th o July usłyszałem podczas koncertu w czerwcu 2008r., bodajże w CK Rotunda. Występowali wraz z Present Perfect i Andiman & Gangragga i już wtedy słychać było, że trzydziestki mogą zajść bardzo, bardzo wysoko w muzycznej drabince ciężkiego grania. Chłopaków zjadała trema, nawet pomimo że występowali charytatywnie. Można było jednak zauważyć dążenie do jak najlepszego brzmienia i pragnienie występów dla szerszej publiczności. Półtorej roku później wszelkie przewidywania co do kariery zespołu się sprawdziły, mam wrażenie że nawet z nawiązką. Trzy lata wspólnego grania zaowocowały ich debiutanckim albumem zatytułowanym po prostu The 30th of July.Zobacz także:
Artykuły
(190)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.22)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Cokolwiek robi - zawsze z pasją. Jest gorący, ostry, wyrazisty i do szpiku kości bezkompromisowy - dla jednych to zaleta, dla innych największa jego wada. Szczodry w krytyce. Oszczędny w pochwałach.
Ostatnie artykuły autora:
Grammy 2012: Adele najjaśniejszą gwiazdą gali w Los Angeles
(odsłon: +8261)