Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

56157 miejsce

Szaleństwo w czystej postaci. Film "W drodze" już w kinach

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-09-14 20:59

Przemierzają Amerykę wzdłuż i wszerz. Uciekają przed zimą na południe. Jadą, gdzie ich niosą pragnienia. Są ciągle w drodze. W piątek do kin weszła ekranizacja najsłynniejszej powieści Jacka Kerouaca.

 / Fot. Fot.: materiały dystrybutora / Gutek FilmSal Paradise zaczyna swoją przygodę z podróżowaniem, a może lepiej powiedzieć: włóczęgę po Ameryce. Jest młodym mężczyzną, świeżo po ciężkiej chorobie, o której nie chce mówić, rozwodzie i śmierci ojca. Pomieszkuje u ciotki i próbuje pisać książkę. Brak inspiracji staje się dla niego męką. W drogę wyrusza, ponieważ szuka świeżych pomysłów literackich. Te znajduje w szalonym życiu swoich znajomych.

Jego głównym przewodnikiem po świecie Ameryki z przełomu lat 40. i 50. jest Dean Moriarty. Od lat szuka swojego miejsca na ziemi, jednak nigdzie nie potrafi zostać na dłużej. Jego życie to ciągły bieg pełen szaleńczego bezsensu w poszukiwaniu sensu, który jednak fascynuje Sala. Towarzyszami w tej drodze są Chad King i Carlo Marx, czy inne ciekawe indywidua: Marylou, pierwsza żona Deana, czy Stary Byk Lee.

Wraz z Salem i Deanem przemierzamy w filmie trasę z wschodu na zachód Stanów, ucieczkę przed zimą na południe, na koniec – wyprawę do Meksyku. Czyli wszędzie, gdzie ich oczy poniosą. Będąc w drodze, zapewniają sobie liczne pozytywne doznania, od seksu i popijaw w barach zaczynając, na trawce i benzedrynie kończąc. Nie stronią również od intelektualnych rozmów i czy koncertów w lepszych knajpach. Całym swoim żywiołowym zachowaniem pokazują, że życie trzeba czerpać garściami. Że tylko będąc autentycznym, można cieszyć się egzystencją.

Sal zdaje się być łącznikiem pomiędzy tą zwariowaną grupą a normalnym światem. Z jednej strony mamy umęczone po wojnie Stany Zjednoczone, naród, który próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości oraz klasę średnią dążącą do tego, by zarobić na skromne, spokojne życie. Z drugiej zaś spotykamy bandę pomyleńców, którzy pędzą przez całą Amerykę w poszukiwaniu esencji życia, doznań, w poszukiwaniu sensu. Chyba tego ostatniego przede wszystkim, choć może nie każdy zdaje sobie z tego sprawę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.