Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35230 miejsce

Szansa na drugie życie

Pan Czesław był człowiekiem załamanym, wykończonym fizycznie i psychicznie. Bez żadnych perspektyw na dalsze lepsze życie. Nałóg miał zniszczyć jego rodzinę i zabrać dach nad głową. Historia jednak potoczyła się inaczej, dzięki ośrodkowi integracji społecznej.

Tu zmienia się wszytsko / Fot. CISTORDzięki integracji społecznej nasz bohater wyszedł na prostą. Pomoc znalazł blisko. Jest takie miejsce w Toruniu, gdzie daje się ludziom szansę. Ci, którzy chcą, zmieniają się nie do poznania. Wystarczy trafić na ulicę Stokrotkową 22 na osiedle Wrzosy, gdzie mieści się Centrum Integracji Społecznej „Cistor”.

Nauka aktywnego poszukiwania pracy, indywidualne poradnictwo psychologiczne, społeczne i zawodowe, kurs komputerowy i języka obcego - wszystko w ramach projektu „Stokrotkowa Szansa”, z którego może skorzystać nawet 100 mieszkańców Torunia.

Uczestnicy podczas szkolenia / Fot. CISTOR- Tutaj uczestnicy uczą się wykonywania zawodu, pełnienia nowych ról społecznych, pisania swojego CV, autoprezentacji i umiejętności nawiązywania kontaktów. – mówi Małgorzata Kowalska, dyrektor toruńskiego Centrum. -
- Mają również zajęcia z psychologiem, z terapeutą, z doradcą zawodowym i z pracownikiem socjalnym.

Na realizację projektu „Stokrotkowa szansa” Cistor otrzymał ponad 2 miliony złotych z Europejskiego Funduszu Społecznego. Z kolei rolą psychologa jest podniesienie kompetencji społecznych. Doprowadzenie do takiej sytuacji, w której osoby te będą samodzielne i same będą potrafiły zadbać o swoje potrzeby.

Nasz cel to praca / Fot. CISTOR- Głównym problemem naszych uczestników jest życiowa niezaradność - ocenia Michał Siromski, psycholog Cistoru. - Działanie polega właśnie na tym, żeby poprzez różnego rodzaju zajęcia, rozmowy, ten stan zmienić. Naszym zadaniem jest pomoc w rozwiązywaniu konkretnych problemów, nie tylko uczestników, ale także ich rodzin - dodaje psycholog.

Właśnie zakończyła się pierwsza edycja tego projektu. Uczestnicy zdobyli bezcenną wiedzę, a co najważniejsze większość z nich pracuje. Jednym z bohaterów jest pan Czesław.

Kim jest alkoholik ?

Wystarczy otworzyć drzwi i pokonać parę schodów. / Fot. Michał ZarębaTo człowiek uzależniony od alkoholu. Na skutek utraty zdolności kontrolowanego picia, alkoholik odczuwa silną, niezależną od jego woli potrzebę regularnego spożywania alkoholu, najczęściej w dużych ilościach. Pozbawienie dostępu do alkoholu powoduje szereg dolegliwości organizmu o charakterze psychosomatycznym. Dolegliwości te wiążą się z tak zwanym syndromem uzależnienia – czytamy w słowniku internetowym.

A kim jest pan Czesław ?

To człowiek inteligentny, błyskotliwy, szczery, który pogubił się trochę w życiu. Postać ciężko pracująca, odnosząca sukcesy w życiu zawodowym i prywatnym. Rozmawialiśmy w korytarzu, więcej mówił pan Czesław „Terminator”. Taki pseudonim przypisałem mu na początku rozmowy. Nie pośpieszyłem się, na końcu mogłem dodać już „trzy”.

Pan Czesław przyznał, że trafił do Cistoru jako człowiek załamany, wykończony fizycznie i psychicznie. Bez żadnych perspektyw na dalsze, lepsze życie jako alkoholik. Mimo leczenia wracał do nałogu.

- Życie legło mi w gruzach, groziło rozbiciem rodziny i utraty domu. Gdybym nie przyszedł do Cistoru, prawdopodobnie bym niż żył – wyznaje. Był tak wykończony, że czasami nie mógł wstać i podnieść szklanki. Tutaj otrzymał ogromną pomoc i przestał pić. Wcześniej pomocy szukał w Czerniewicach w ośrodku odwykowym. Bezskutecznie.

Pracujemy w rożnych zawodach / Fot. CISTOR- Miałem po drodze wpadkę, ale właśnie dzięki instruktorom, pomocy psychologa i terapeuty zostałem i przetrwałem. Jednak nie tylko pracą i nauką tutaj żyliśmy. Mieliśmy zorganizowane wyjścia do teatru, różne wycieczki, otrzymywaliśmy paczki żywnościowe i pomoc finansową. Dzięki temu nauczyliśmy się żyć i uwierzyliśmy w siebie. Podnosiło się nasze poczucie wartości. W tej chwili w domu układa się dobrze i pracuję. Ludzie są ze mnie zadowoleni. Jestem w stanie powiedzieć, że pracuję. Uwierzyłem w siebie, że mogę i potrafię. Otrzymałem tutaj naprawdę ogromne wsparcie.

Pani Małgorzata cieszy się z sukcesu podopiecznych. Mówi, że to zwieńczenie kilkumiesięcznej pracy, a pan Czesław myśli o awansie i nowej pracy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Udany pierwszy artykuł w serwisie :) plusiorrr

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy reportaż, tylko brzmi trochę jak promocja tego ośrodka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.