Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Teatr > Szapołowska walczy w sądzie o powrót do pracy w Teatrze Narodowym

Pozycja materiału w rankingach:

53901 miejsce

Dział: Teatr

Ocena: 16pkt

Oceń:

Szapołowska walczy w sądzie o powrót do pracy w Teatrze Narodowym


Ruszył proces cywilny w sprawie dyscyplinarnego zwolnienia Grażyny Szapołowskiej z Teatru Narodowego w Warszawie. Aktorka walczy w sądzie o przywrócenie do pracy.

Grażyna Szapołowska / Fot. Andrzej Piasecki, GNU 1.2 / WikipediaGrażyna Szapołowska zażądała dziś w sądzie od Teatru Narodowego, przywrócenia do pracy i trzymiesięcznej pensji. Aktorkę zwolniono dyscyplinarnie z pracy, gdy 9 kwietnia br. nie stawiła się na spektaklu "Tango", ze względu na występ w "Bitwie na głosy" w telewizji publicznej. Tego dnia dyrektor teatru, Jan Englert, w ostatniej chwili zmuszony był przeprosić widzów i odwołać spektakl.

Aktorka twierdzi, że wielokrotnie rozmawiała z dyrektorem o kolizji terminów i prosiła go, by pomógł w załatwieniu tej sprawy. "Można było zmienić godzinę albo datę spektaklu, czy też ustanowić zastępstwo, były wcześniej takie przypadki" - przekonywała dzisiaj w sądzie artystka.

Sam Englert twierdzi natomiast, że Szapołowska od początku była świadoma konsekwencji swojej decyzji. Nie wystąpiła do niego na piśmie o zgodę na swój udział w muzycznym show, a producent programu zrobił to zbyt późno, bowiem, nie licząc wypadków losowych, na dwa miesiące przed spektaklem nie dokonuje się już żadnych zmian.

"Zastępstwo to rzecz wyjątkowa, teatr decyduje się na to tylko w wypadkach losowych. Nieprzyjście aktora na spektakl to precedens w skali polskiego teatru" - mówił dyrektor Teatru Narodowego w wypowiedzi dla tvn24.pl.

Sąd odroczył proces do 18 stycznia, kiedy mają zeznawać pierwsi świadkowie.

Źródło: tvn24.pl



Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Komentarze: 14

Sortuj komentarze:

jabłonka

jabłonka 01.12.2011 23:06

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 3

Jak z komentarzy wynika większość popiera postępowanie J Englerta,ale znając obecną rzeczywistość i wyroki sądowe boję się że obecne sondy udowodnią nam że to my nie mamy racji,bo od góry jest przyzwolenie na takie postępowanie, obym się mylił.Obecnie kto ma pieniądze i poparcie mediów ten zawsze jest górą bo oni już wiedzą co dopisać a co pominąć aby wszystko wywrócić do góry nogami, mamy tego codziennie wiele przykładów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
luku luku

luku luku 01.12.2011 16:29

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 3

Jak się nie przychodzi do pracy to się z niej wylatuje na zbity p... i nie ma znaczenia nazwisko. Popieram decyzję pana Englerta.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Henryk Żubr

Henryk Żubr 01.12.2011 13:51

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 1

"Szanowni komentatorzy", Autorzy krytycznych "opinii"... DŻENTELMENI !!! Łudzicie się, że Anonimowość uspokoi Wasze sumienia!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
szczęka

szczęka 01.12.2011 13:47

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 0

Jestem pewien, że decyzja Pana Jana Englerta była słuszna i jedyna w tamtej sytuacji.
Wiek aktorki , jej zasługi i uroda nie mają tutaj żadnego związku ze sprawą.
Uposażenie aktorów teatralnych, podobnie jak i naukowców jest rzeczywiście niskie.
Ale Pracownik , który nie zgadza się na uposażenie może umowę o pracę wypowiedzieć. Zawsze.
A jak nie świadczy pracy , do której zobowiązał się w tej umowie to decyzja pracodawcy jest jedna. Takie lub inne rozwiązanie stosunku pracy.
A na blaknięcie sławy i tak nie ma rady.

Komentarz został ukrytyrozwiń
pinokio

pinokio 01.12.2011 10:43

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 2

nie przyjmowac,nikt nie stoi ponad prawem.zaden pracodawca nie zgodzi sie na bumelowanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ave

Ave 01.12.2011 10:23

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 1

Pracodawca może się zgodzić. ale nie musi !

Komentarz został ukrytyrozwiń
adsenior

adsenior 01.12.2011 08:17

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 2

No ciekawe, znając "polską sprawiedliwość" to ta chamka, co miała widzów z teatru w doopie, gdyż dostała większy szmal w TV, może zostać uznana za poszkodowaną. Proponuję bojkot tej chamki!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jaś

Jaś 01.12.2011 08:09

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 2

Pan Englert postąpił zgodnie z prawem dlatego wygra sprawę z przyblakłą gwiazdą czasów komuny...

Komentarz został ukrytyrozwiń
kk

kk 01.12.2011 06:25

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 8

Pani Grażyno, jesteśmy z Panią ! Wierzymu że Pani wygra !

Komentarz został ukrytyrozwiń
rudy rydz

rudy rydz 01.12.2011 06:12

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 1

żart szapałowskiej ? to wolę żarty Englerta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.