Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Media > Szara strefa dziennikarskiej etyki

Dział: Media

Ocena: 79pkt

Oceń:

Szara strefa dziennikarskiej etyki


Zamieszczane przez dziennikarzy testy telefonów komórkowych, komputerów i aparatów fotograficznych, recenzje linii lotniczych, resortów turystycznych i wycieczek, relacje z targów, jazdy testowe samochodami i recenzje filmów. Czy powinniśmy im wierzyć?

 / Fot. PAP/Lech MuszyńskiW 2001 roku zacząłem zawodowo testować telefony komórkowe. Krótko po pierwszej konferencji prasowej jednego z czołowych producentów dostałem zaproszenie do Manchesteru na prezentację najnowszego produktu firmy. Przelot, trzy noclegi w pięciogwiazdkowym hotelu oraz wydatki na miejscu opłacone przez zapraszającego. Impreza była znakomita, choć telefon w testach wypadł blado. Napisałem prawdę w jednym ze znanych magazynów poświęconych tej tematyce. Nigdy więcej z tym producentem już nie pojechałem - zaproszeń nie było.

Kilkudniowy wyjazd do Zakopanego, trzy wizyty w Hanowerze na dorocznych targach informatycznych CeBIT, kolacje, imprezy do białego rana - wszystko oczywiście na koszt producentów to rzeczywistość dziennikarzy informatyczno-telekomunikacyjnych, w której przez kilka lat dane mi było uczestniczyć. Producenci pożyczają sprzęt do testów, czasem nigdy nie upominając się o zwrot. Operatorzy telefonów komórkowych oferują karty sim pozwalające dziennikarzom rozmawiać za darmo. Autorzy popisują się między sobą nowymi zabawkami, rozdają je znajomym lub sprzedają na aukcji - wszak dziennikarstwo to ciężki kawałek chleba.

Niejeden producent pomoże załatwić nowy telefon czy laptopa, aby autorowi pracowało się wygodniej. Czego oczekuje w zamian? Tego nigdy nie powie. Dziennikarzu, domyśl się sam.

“Niewłaściwie" postępujący dziennikarz szybko znajdzie się na językach - kolegów po fachu, pijarowców i marketerów. Mniej zaproszeń na imprezy to brak dostępu do najświeższych, choćby niepotwierdzonych informacji. A informacja w dziennikarstwie to przecież podstawa. Dobre kontakty z działami medialnymi firm to szybszy dostęp do nowych produktów. Pierwszy testujesz, pierwszy publikujesz - redakcja zadowolona, nazwisko rośnie.
 / Fot. PAP

Zobacz także:

Marek Lenarcik OFFline profil autora

Autor: Marek Lenarcik

Napisz do autora

Artykuły (28) Galerie (14) Średnia ocen (4.79)

Wiek: 30 | Miejscowość: Bangkok | Kraj: Tajlandia

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 30

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 05.03.2010 20:51

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 24

Podobnie rzecz wygląda w środowisku lekarskim: Przedstawiciele handlowi koncernów farmaceutycznych kuszą lekarzy np. ofertami wczasów dla całej rodzinki w jakimś egzotycznym kraju, w zamian za wypisywanie recept na leki ich firmy. Moja znajoma doktorzyca, w ten sposób przez ostatnie 5 lat zobaczyła całkiem spory kawałek egzotycznego świata nie płacąc niemal ani grosza bo wszystkie wyprawy były "All inclusive":-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamila Rożnowska 05.03.2010 20:27

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 20

przypomina mi się taka scena z "Jutro pójdziemy do kina". Matka dziewczyny pyta się chłopaka, którego przyprowadziła jej córka kim ten chce być. On, że dziennikarzem. Ona więc dopytuje się której opcji politycznej. Na co on: Niezależnym, droga Pani, niezalenżnym.

Kiedyś nie potrzebne były kodeksy etyki, bo każdy wiedział,że niektórych rzeczy niewypada... a dziś... niezwykle łatwo zatracić się i niedostrzec nawet, kiedy stanie się dziennikarską dziwką. Takie czasy, takie czasy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Mróz 05.03.2010 20:22

Ocena: Ocena pozytywna 18 Ocena negatywna 22

Naga prawda o dziennikarstwie... Nie powiem, żeby mnie to jakoś zaskoczyło, bo o tym widziałem, ale warto od czasu do czasu napisać wprost, jak takie "testowanie" wygląda od kuchni, dlatego daję 5* i pochwalam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 05.03.2010 18:09

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 20

Etyka!!! Miałem okazję zakuć w kajdanki faceta, który z oburzeniem wykrzykiwał, że on jako sponsor policji (kiedyś niestety tak było) kupił nam kilkaset par takich kajdanek o amerykańskich latarkach nie wspominając. Chyba do końca życia będę musiał się z tego spowiadać!?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Drążek 05.03.2010 18:09

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 19

Przykra rzeczywistość.... nie ma jak to dziennikarski "obiektywizm"...hmm...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Kolanek 05.03.2010 17:42

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 28

Uczciwość do wykonywanego zawodu mniej lub bardziej ponad wszystko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dariusz Michorczyk 05.03.2010 17:31

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 18

Wiarygodność i rzetelność dziennikarza przy okazji testów komórek czy komputerów i tak rozliczę inna miarą niż choćby korespondenta wojennego ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Gawryś 05.03.2010 17:22

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 28

W Polityce jest raport o pracy ekspertów o bardzo podobnym wydźwięku...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Pachla 05.03.2010 16:08

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 19

"Rozwiązaniem wydaje się być złoty środek" --> rozwiązaniem wydaje się złoty środek.
Tekst naprawdę interesujący, a życia zawodowego to tylko pozazdrościć. ;) I nie oszukujmy się - nie po to ktoś nam funduje wakacje, żebyśmy jego produkt w recenzji zjechali. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ratomir Wilkowski 05.03.2010 15:43

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 24

Fajny art ;) Ale to niestety/stety raczej dopiero przed wiekszoscia dziennikarzy obywatelskich... a moze nigdy do poki beda tylko obywatelskimi, a nie piszacymi w tradycyjnej prasie branzowej. ;D

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.