Pozycja materiału w rankingach:
Choć "szara strefa" kojarzy się zazwyczaj z przemytem czy ukrytym handlem, dotyczy nie tylko tych sektorów. W polskiej turystyce działają podmioty, których legalność budzi poważne wątpliwości.
Turyści wykupujący wycieczki w biurach zagranicznych muszą mieć się na baczności. Nie wszystkie z nich mają zarejestrowane spółki w Polsce. A to oznacza, że ewentualne skargi będą trafiały w próżnię. Podobnie jest w przypadku obiektów hotelarskich, które dzięki nazewnictwu nieprzewidzianemu w ustawie uchylają się od odpowiedzialności za świadczone usługi. Zobacz także:
Artykuły
(39)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.64)
Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ryszard Jan Zagórski 26.07.2010 20:50
Jestem turystą już ładne ... lat. Uważam, że ministerstwo sportu nie powinno mieć niczego wspólnego z turystyką. Stwierdzam, że żadne ministerstwo nie załatwia tego co sobie załatwi konkretna branża w ramach swojej specyficznej działalności. Wszystko powinno się rozwijać na zasadzie wolnego rynku pod kontrolą instytucji uprawnionych do sprawdzania czystości, bezpieczeństwa i finansów. Poza tym, zgadzam się ze stwierdzeniami mojego przedmówcy - Roberta.
Robert Grzeszczyk 23.07.2010 17:22
Nie sądzę by obowiazkowa przynależność do PIT była słuszna. Słuszne wydaje się pozostała większość postulatów. Nadzór urzędów Państwa nad jakością produktów które kupuje obywatel powinien być większy i skuteczniejszy. Państwo nasze popiera jednak większy udział wody w wędlinach niż udzieł rzeczywistego mięsa. W ten sposób mami zaspokojeniem popytu i zadowoleniem kudności.
Ranking liceów. Które szkoły najlepsze w Warszawie?
(odsłon: +241)