Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

173798 miejsce

Szary Kaczorek w Hali Stulecia

Wielkie widowiska operowe stały się wizytówką Opery Wrocławskiej, dotychczas zrealizowano ich 14, obejrzało je blisko 300 000 osób! Kolejnym, piętnastym spektaklem był „Borys Godunow” Modesta Musorgskiego – opera świętuje sukces.

Scena zbiorowa / Fot. M. GrotowskiReżyserii sztuki podjął się Jurij Aleksandrow – jeden z najwybitniejszych rosyjskich reżyserów teatralnych. Dyplom zdobył w Narodowym Konserwatorium Leningradzkim w 1974 r. Założył Operę w Sankt Petersburgu i kieruje nią.
Aleksandrow nie boi się eksperymentów z operą. Swoje inscenizacje opiera na własnych, głębokich przemyśleniach, licznych alegoriach i metaforach. Oryginalne koncepcje czynią go innowatorem opery. Oto słowa, które kieruje do widzów na stronach Opery Wrocławskiej - „(…)zmieniają się rządzący, krzyżują się ze sobą monarchie i republiki, dyktatury i demokracje, stałym pozostaje jedyny wieczny konflikt narodu i władzy, ich wzajemny brak zaufania, chłód i krew… krew…”. W sztuce ukazane jest wewnętrzne rozdarcie Borysa, z jednej strony chce rządzić carstwem, z drugiej nie chce zamordować dziecka. Wreszcie decyduje się na zbrodnię , która staje się piętnem jego rządów.

Na scenie pojawia się uzurpator – samozwaniec. Otumaniony przez Polkę Marynę Mniszech, kieruje się ku carskiej koronie. Musorgski porzucił wszelkie ówcześnie panujące wzory, postawił na oryginalność muzyki. Za jego czasów Verdi miał za sobą "Don Carlosa", natomiast Richard Wagner kończył "Pierścień Nibelunga". „Ludowy dramat muzyczny” - tak nazwał swoją sztukę Musorgski i myślę, że się nie pomylił z określeniem swojego dzieła. „Borys Godunow” opowiada historię ludzi, społeczeństwa żądającego od cara chleba. Głód, bieda mocno doskwierały Rosjanom. Lud podtrzymuje i przywiązuje wagę do prawosławnej tradycji. Kompozytor zastosował swoisty kolaż – w swoją muzykę wplatał rosyjskie i polskie narodowe pieśni. Wrażenie robią monumentalne partie chóru stylizowane na prawosławnych pieśniach. „Borys Godunow” to opera mas.

Operowa śmietanka


Z zachwytem oglądałem sztukę, która momentami przypominała film akcji. Rola Borysa przypadła Bogusławowi Szynalskiemu, który moim zdaniem bardzo dobrze wykreował postać cara, potężnego i jednocześnie bezbronnego wobec własnych pragnień. W spektaklu wystąpiły gwiazdy polskich i światowych scen operowych, m.in. Leonid Zachozajew, solista Teatru Maryjskiego w Sankt Petersburgu i Janusz Monarcha z Wiener Staatsoper. Solistom towarzyszyła orkiestra Opery Wrocławskiej pod batutą dyrektor Ewy Michnik, chór i balet Opery Wrocławskiej oraz Chór Męski Politechniki Poznańskiej „Cantamus”. Elżbieta Kaczmarzyk-Janczak zagrała Marynę Mniszchównę – polską pogromczynię męskich serc, Iwona Handzlik wystąpiła w przedstawieniu jako Ksenia. Arnoldowi Rutkowskiemu powierzono rolę Kniazia Szujskiego.

- Zachęcamy do wysłuchania i obejrzenia „Borysa Godunowa” Modesta Musorgskiego, pierwszej opery rosyjskiego kompozytora wystawianej w wersji oryginalnej przed tak wielką publicznością we Wrocławiu. To wspaniałe dzieło muzyczne ostatni raz prezentowano w Operze Wrocławskiej w 1972 roku, a zatem przed 35 laty. Nadeszła więc pora, aby przypomnieć melomanom tę porywającą, przepiękną muzykę – powiedziała Ewa Michnik przed przedstawieniami.

Sześć spektakli obejrzało 20 tysięcy osób, a dobrymi miejscami na widowni trzeba było zainteresować się na kilka tygodni przed premierą.

Tradycja i nowatorstwo


Początki opery Musorgskiego nie były optymistyczne, ciągle odrzucano jego dzieło, w końcu po dodaniu kilku elementów, między innymi „Pieśni o kaczorku”, „Borys Godunow” znalazł się na scenie. Miałem przyjemność uczestniczyć w spektaklu 20 października, w przeddzień wyborów parlamentarnych, w czasie obowiązywania ciszy wyborczej. Nie lada zdziwienie wywołała pieśń o kaczorku. Na twarzach publiczności pojawił się uśmiech. Zaznaczam, że nie był to celowy zabieg polityczny, lecz oryginalna część „Borysa Godunowa”. Wykorzystano monumentalną architekturę Hali Stulecia, jako naturalną scenerię spektaklu. Gigantyczne dekoracje, nowoczesne środki teatralne, symbole, alegorie - wszystko to ma zachwycić i oddać ponadczasową opowieść o mechanizmach władzy w Rosji. Kostiumy zaprojektowała Małgorzata Słoniowska, tworząc wymyślne stroje dla wysoko postawionych osób i zwykłe ubrania dla ludu, które kojarzą mi się z modą z lat 80. Scenograf Paweł Dobrzycki zadbał o to, by widzowie mogli się poczuć uczestnikami wydarzeń. Realizatorzy znaleźli wiele ciekawych rozwiązań technicznych, by ukazać kilka scen w jednym akcie, nie zmieniając przy tym dekoracji.

Wrocławska inscenizacja wyraża ideę wiecznego przemieszczania się mas ludzkich, przez całą inscenizację przesuwają się kolejno wagony, w których coś się dzieje. W wagonie miał miejsce również mini koncert rockowy.
Opera Wrocławska może świętować sukces, bo opinie młodych ludzi kierują się ku stwierdzeniu, iż „Borys Godunow” był udaną sztuką. Większości widzów podobała się niecodzienna inscenizacja pełna symboliki. Uważam, że ta megaprodukcja poruszyła temat zapomnianych sztuk. Przecież „Borysa Godunowa” nie wystawiono przez 35 lat! Spektakl bardzo mi się podobał i z niecierpliwością oczekuję kolejnego widowiska – „Otella”, które odbędzie się w czerwcu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

miałabym kilka uwag co do samej recenzji, ale zdecydowany plus za pisanie o operze! "+"

Komentarz został ukrytyrozwiń

;-)+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz rację Marto, moze niepotrzebnie dokonałem generalizacji, trzeci akt był fenomenalny, i na samym końcu nowy car... bez twarzy... genialne

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za pisanie o operze, choć za mało tu Twoich odczuć i przemyśleń dotyczących tej inscenizacji. A trzeci akt był naprawdę przepiękny :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciekawy artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.