Facebook Google+ Twitter

SZATAŃSKIE KNOWANIA.

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2014-05-14 21:29

To co się dzieje na Ukrainie, jest misternie wyreżyserowaną próbą osaczenia Chin przez uderzenie w Rosję i jej destabilizację

SZATAŃSKIE KNOWANIA.

Poczynając od I wojny światowej, w której Ameryka osiągnęła status supermocarstwa i rentowność 800% z wojennego zaangażowania, po demontaż Związku Sowieckiego,który wyniósł ten kraj do rangi jednobiegunowego hegemona, Stany Zjednoczone uczyniły „destabilizację” z dala od swego terytorium – naczelną zasadą i azymutem swej doktryny wojennej i dyplomacji.
Strategia ta, ze znakomitym skutkiem funkcjonowała przez dziesięciolecia, bo nie było żadnej alternatywy w świecie dla amerykańskiego potencjału wojskowego i gospodarczego. Monopol w kosmosie i na morzach oraz oceanach świata, licznie rozsiane po kontynentach bazy i przyczółki, podporządkowane w satelitarnych krajach elity, wszechmoc dolara w rozliczeniach międzynarodowych i w roli światowej, choć pozbawionej standardu złota – waluty, wszystko to tworzyło sielankę, dogodną dla wzrostu amerykańskiego dobrobytu i panowania.
Lecz oto Rosja, w ostatnim 10-cio leciu poczęła się podnosić z upadku i rozgrabienia epoki gorbaczowowsko-jelcynowskiej, oto Chiny, w minionych trzech dekadach reform Deng Xiao-Pinga i następców powstały z zaklętego kręgu ubóstwa i niemocy, wyrastając na drugą potęgę gospodarczą świata. Niepodobna, by kraje te mogły w dłuższej perspektywie się godzić, na dyktat gospodarczy i polityczny Ameryki, podporządkowującej otoczenie we wszystkim, swoim nadrzędnym interesom.
Dostrzegły to zagrożenie elity Stanów Zjednoczonych, skupione zwłaszcza w wszechpotężnych lobby : żydowskim, paliwowym i kompleksie militarno -
przemysłowym. Bo gdy piszę słowa Ameryka, Stany Zjednoczone w kontekście omawianych zagadnień, nie mam bynajmniej na myśli farmera z Oklahomy, czy sklepikarza z Chicago.
Więc nastał ciąg niezrozumiałych zdarzeń, burzących status quo w licznych krajach. Mieliśmy wiosnę arabską. Mamy Ukrainę.
„To co się dzieje na Ukrainie, jest misternie wyreżyserowaną próbą osaczenia Chin przez uderzenie w Rosję i jej destabilizację, podług poniższego scenariusza :
"Plan „minimum": Zachód ustanawia słowiańską neonazistowską banderowską Rzeszę. Stała presja na Rosję, prowokacje na różne sposoby. Jeśli Rosja zareaguje, powiedzą wszystkim, że „wielka, totalitarna Rosja prześladuje wolną Ukrainę. Ten sam schemat był wykorzystany w Jugosławii: „Biedni Albańczycy, ofiary Serbii".
Plan „maksimum": ten sam, który towarzyszył ustanowieniu niemieckiej nazistowskiej Rzeszy w latach 30. ubiegłego wieku. Zmontować siły, które w razie potrzeby Zachodu wezmą na siebie decydującą część wojny z Rosją. Ktoś może powiedzieć: „Co za koszmar! Jak iść na wojnę z Rosją?" Są różne sytuacje. Kto w Europie mógłby prowadzić wojnę z Rosją? Myślisz, że Rumuni mogliby prowadzić wojnę? Polacy? – nie w pojedynkę. Potrzebne jest państwo w stylu „pit bull terriera", które byłoby przygotowane co najmniej do wszczęcia lokalnego konfliktu, żeby pokazać osłabionej Rosji, co wisi w powietrzu.”
Ukraina, to pretekst. To mało znaczący epizod w globalnym planie Ameryki – eliminowania konkurencji w hegemonii nad światem, przez ciągłą destabilizację regionów, i ustawiczne osłabianie konkurencji tam, gdzie ma ona oparcie w miejscowym żywiole (np. w Serbii, obecnie na Ukrainie). I możliwie – bez osobistego udziału, lub przy minimalnym zaangażowaniu.
Jakiś czas temu Zbigniew Brzeziński orzekł, że Stany Zjednoczone, na ukraińskiej scenie konfliktu globalnego, winny stosować taktykę sowietów z Wietnamu : zbroić, szkolić, motywować, lecz bez bezpośredniego udziału. A jeśli Brzeziński roi o zastosowaniu scenariusza sowieckiego w Wietnamie to zakłada, że Ameryka nie przystąpi do działań wojennych na Ukrainie, lecz uwikła samych autochtonów i sojusznicze wojska NATO państw ościennych w misję destabilizacyjną na podbrzuszu Rosji, wywołując kolejny regionalny konflikt. Ceny ropy błyskawicznie skoczą w górę, wzrośnie zapotrzebowanie na $ jako środka międzynarodowych rozliczeń transakcyjnych, i tym samym - choć na chwilę - będzie odsunięta groźba zastąpienia amerykańskiej waluty przez yuana lub rubla. A zarazem otworzy się kolejny poligon doświadczalny, dla przetestowania amerykańskiej broni, oraz odporności grzbietów ukraińskich i polskich na rosyjskie razy.
Ukraińcy jednak nie okazali masowego entuzjazmu dla przelewu krwi za oligarchiczno-żydowskie elity i ich zewnętrznych popleczników.
Więc oto Anne Applebaum, prywatnie żona ministra R. Sikorskiego słynnego z tego, że publicznie wezwał Angelę Merkel do wzięcia sobie Polski w lenno, obszernie ( i warsztatowo zgrabnie – wszak ma Pulitzera) peroruje, nad szlachetnością bandycko-banderowskiego nacjonalizmu, w dziele umacniania wolnego świata, wolnego rynku i tzw wartości demokratycznych. Zaś jej mąż, skądinąd minister spraw zagranicznych rzekomo suwerennego kraju, rozważa zwolnienie Ukraińców z obowiązku wizowego.
Jak blisko stąd do konfliktu, jak prosto by dało się uwikłać Polskę w krwawe starcie, gdyby zgrabnie te działania powiązać i nadać im zbrodniczy impet.
Wymienione osoby, łączy nie tylko więź plemienna i ideowa.
Oboje są na służbie. Bynajmniej nie Ameryki. Oboje służą lobby banksterskiemu, militarystycznemu i żydowskiemu, zgrupowanym w tak zacnych gremiach, jak Klub Bilderberg, Komisja Trójstronna, Rada Stosunków Zagranicznych et cons.
W tych czcigodnych towarzystwach, do najbardziej błyskotliwych i hałaśliwych, ściśle ze sobą współpracujących oficerów międzynarodowej finansjery, należeli Brzeziński i Kissinger. Pierwszy w roli planisty, drugi administratora.
Uprzedzając hipotetyczne zarzuty, że prezentuję teorie spiskowe, przedstawię klasykę gatunku, majstersztyk w dziele synergii intrygi, podstępu i prowokacji, szczyt precyzji i doskonałości w ustrzeleniu i ostrzyżeniu ofiary.
KONIECZNIE UPOWSZECHNIJCIE TĘ WIEDĘ.
MOŻECIE ZROBIĆ TAK NIEWIELE, BY NAPRAWDĘ WIELU UCHRONIĆ PRZED UWIKŁANIEM .RÓWNOZNACZNYM Z UTRATĄ ŻYCIA PRZEZ WIELU.
Uważnie się wczytajcie :
„Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie 6 października 1973, nie był przypadkowy. W maju tego samego roku, podczas obrad Klubu Bilderberg, 84 bankierów, szefów wielkich korporacji międzynarodowych, oraz wybranych polityków rozważało nad problemem dotykającym ich wszystkich : ZMIERZAJĄCYM DO UPADKU, POZBAWIONYM WSPARCIA ZŁOTA AMERYKAŃSKIM DOLAREM.
Dawid Rockefeller zabrał ze sobą na spotkanie swego najbliższego współpracownika, Zbigniewa Brzezińskiego. Rezultatem spotkania była decyzja, o konieczności odbudowy zaufania wobec dolara i odzyskania dominującej pozycji na bitewnym polu finansowym, nad którym dopiero co utracono kontrolę.
Międzynarodowi bankierzy zaproponowali zdumiewający plan : zgodę na wzrost ceny ropy o 400%.(czterysta procent)
Ten śmiały plan, miał za zadanie zrealizować kilka celów : ….zwiększenie popytu na dolara, co zbilansowało by efekt uboczny likwidacji wsparcia dolara złotem i jego gwałtowną wyprzedaż. Z drugiej strony, wiele krajów Ameryki Łacińskiej i Azji Południowo -Wschodniej tkwiło w beznadziejnym zadłużeniu ; wzrost cen ropy gładko pociągnąłby wzrost stóp procentowych,...przez co owe zacofane gospodarczo, ale mające mnóstwo zasobów naturalnych kraje,stałyby się TŁUSTYMI OWCAMI OCZEKUJĄCYMI NA RZEŹ.
Najbardziej jednak błyskotliwym elementem tego planu, było przerzucenie winy na innych. NAJPIERW PODJUDZONO EGIPT I SYRIĘ DO ATAKU NA IZRAEL, A NASTĘPNIE NASTĄPIŁO OTWARTE WSPARCIE IZRAELA PRZEZ STANY ZJEDNOCZONE, co spotkało się z wściekłością i oburzeniem w świecie arabskim i ostatecznie doprowadziło do wprowadzenia embarga na eksport ropy do krajów Zachodu. Cena ropy raptownie wzrosła, a całe światowe oburzenie, skoncentrowało się na krajach arabskich. Międzynarodowi bankierzy obserwowali walkę tygrysów, a zarazem przeliczali powracające banknoty petrodolarów.
Nie tylko odwrócono spadkową tendencję amerykańskiego dolara, ponownie zdobyto dominującą pozycje na światowym polu bitwy finansowej, ale również gładko ostrzyżono państwa owce Ameryki Łacińskiej, Indonezję i inne kraje.
Znakomity plan, został wykonany, bez najmniejszego błędu.”

Komentarz jest zbędny, wnioski nasuwają się same, a analogia do współczesności – uderza po oczach.
Czemu więc tak wielu udaje się tak niewielu okpić i zbajerować ?
Czy tak mało znaczy dla Was Wasze własne życie ???
(Waldemar Bartosik)

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: geopolityka


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.