Pozycja materiału w rankingach:
Chociaż "kurczę się i krztuszę" w obawie przed gromami, jakie się mogą na mnie posypać, ale nie mogę wytrzymać, aby nie powiedzieć: Przez ten przejazd Dąbie całe bywa zakorkowane, na amen, we wszystkich kierunkach.
Do napisania o przejeździe kolejowym na ul. Pomorskiej w prawobrzeżnej dzielnicy Szczecina – Dąbiu zainspirował mnie artykuł w "Kurierze Szczecińskim" zatytułowany "Dąbie ruszy?". Dowiadujemy się z niego, że "Ostatecznie w planach miasta znalazły się tam (tzn. na terenach lotniska i po działkach pracowniczych, zlikwidowanych 2008 roku.) zarówno usługi, jak i
handel, mieszkania, a nawet miejsce dla firm zaawansowanych technologii. Spory kawał gruntu jest zarezerwowany pod przyszły nowy miejski stadion."
- Czego? Jakie gdyby? Nie ma żadnego gdyby. Wszystko idzie, jak po maśle. A ty stary zgredzie, ciągle coś marudzisz - jak byś się znał na planowaniu inwestycji miejskich. Dobrze już dobrze. Nie wdepczcie mnie, aby w ziemię. Chcę rzec tylko małe słówko, tak pod publiczkę. Starym już i koniecznie bym chciał zostać, przed śmiercią zauważony. Już tak jest z takimi, co to przez całe życie nic nie znaczyli. Sami zobaczycie, że w tym co powiem, odrobina racji, po mojej stronie się znajdzie. Zobacz także:
Artykuły
(147)
Galerie
(18)
Średnia ocen
(3.88)
Wiek: 71 | Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Gdybym był młody to bym wyjechał na Antypody. Jednak, już nie jestem młody. Muszę więc cierpieć polskie niewygody. To żart. Kocham Polskę. Ubolewam. Bo mając tak piękny i bogaty kraj można byłoby tu żyć, jak rzadko gdzie.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Śledziewski 29.01.2012 10:08
Najlepiej byłoby zapytać tych co mają firmy lub pracują na Pomorskiej. Można byłoby też przeprowadzić sondaż, albo monitoring przez - chociażby - tydzień czasu. Tyle, że tam /tej/ Maryni nie zobaczy, a Polacy najbardziej się takowymi interesują. Straty poniesione podczas postojów na przejazdach kolejowych to domena staruchów i do tego zgryźliwych, jako ja.
e 28.01.2012 21:32
Eeeee, nie jest tam źle . Jeżdżę kilka razy w tygodniu . Lubię te tory bo mi wyjazd na wakacje przypominają. A tak panu w tajemnicy napiszę ......też chodzę na Brązową..