Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Zwierzęta > Szczecin: Golęcino staje się coraz bardziej oazą dzikiej przyrody
234 miejsce

Dział: Zwierzęta

Ocena: 138pkt

Oceń:

Szczecin: Golęcino staje się coraz bardziej oazą dzikiej przyrody


O walorach widokowych i turystycznych Golęcina w Szczecinie pisałem już wielokrotnie, dlatego tym razem skupię się na relacjach między mieszkańcami osiedla a przedstawicielami dzikiej przyrody.

Jeszce trochę i wiekowa topola przy ul. Grobla runie / Fot. Wincenty SadowskiGolęcino nawet w obecnym stanie, zaniedbane, może zachwycić pięknem zabudowy czynszowej i swoją dziką surowością. Kiedyś w kanale ściekowym przy ul. Wiszesława na tarło wchodziły węgorze, a ostatnio w zimie zrobiłem tam zdjęcie czapli, która wybrała to miejsce na swój teren łowiecki. Można tam też zaobserwować dzikie ptactwo, które ma tam swoje miejsca lęgowe. Teraz brzeg Odry przy ul. Grobla i Wiszesława bobry wybrały sobie na „budowę żeremi”.

Czytaj też: Szczecin: Co nowego na Golęcinie?

Trochę to dziwne, bo zachodni brzeg Odry jest zamieszkały, a i rzeka stanowi dość intensywnie eksploatowany tor wodny. A przeciwległy, zarośnięty bujnym drzewostanem wschodni brzeg Odry, tworzy krajobrazy niczym nie skalanej ręką człowieka przyrody. Co więc powoduje tę ekspansję dzikiego ptactwa i gryzoni (bobrów) na zamieszkały brzeg Odry? Może to walka o nowe tereny łowieckie? A może z powodu ścisłej ochrony bobry przestały bać się ludzi?

Czytaj też: Czy dzięki działaniom Szczecina Golęcino wypięknieje?

Czytaj też: Szczecin. Rewitalizacja Golęcina

Dzieło bobrów, na wiekowej topoli przy ul Wiszesława / Fot. WinJeżeli jeszcze mieszkańcy nie mają nic przeciwko ekspansji dzikiego ptactwa, o tyle ekspansja bobrów przynosi wielkie straty w drzewostanie, gdyż bobry na pierwszy ogień wybrały sobie trzy najpiękniejsze topole. Wielkie, wiekowe drzewa dawały schronienie przed słońcem mieszkańcom odpoczywającym i spacerującym nad brzegiem Odry, a teraz los drzew jest już przesądzony.

Czytaj też: "Szczeciński Bangkok" - historia ulicy Wiszesława w Szczecinie

Szkoda wiekowych topoli, tym bardziej, że poprzednio z różnych względów uschły też trzy potężne wierzby przy ul. Grobla i niedługo nie będzie już starych drzew po zachodnim, zamieszkałym brzegu Odry na Golęcinie. W dzisiejszych czasach coraz częściej osiedla ludzkie stają się żerowiskiem dzikiego ptactwa, a nawet dzikiej zwierzyny. Na przykład dzikie kaczki już na stałe stały się elementem miejskiego krajobrazu; o dzikach nie wspomnę.

Zobacz także:

Zdzisław, Wincenty Sadowski OFFline profil autora

Autor: Zdzisław, Wincenty Sadowski

Napisz do autora

Artykuły (214) Galerie (10) Średnia ocen (4.80)

Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska

O mnie: Jako dziennikarz obywatelski pisałem teksty do Głosu i Kuriera Szczecińskiego

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Rubel

Rubel 08.05.2012 15:15

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Na zdjęciu widać Albo Cocka albo Szynalika, tak czy siak parófczaka :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Sadowski 07.05.2011 19:28

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 28

Znajomy nagrał na komórkę jak bobry "pracowały" przy tym drzewie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama

Zobacz także:

Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.