Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6987 miejsce

Szczecin. Miejskie służby walczą z bobrami, wycinając wiekowe topole

W artykule „Szczecin. Golęcino staje się coraz bardziej oazą dzikiej przyrody”, pisałem o bobrach, które wybrały sobie zachodni brzeg Odry w Szczecinie na budowę żeremi. Liczyłem, że po tym tekście, miejskie służby ochrony przyrody ograniczą dostęp bobrom, niestety po najmniejszej linii oporu wycięto dwie z trzech wiekowych topól, które dawały schronieni mieszkańcom.

Najbardziej i najmniej obgryziona topola przy ul.Grobla / Fot. Wincenty SadowskiSzczecińskie bobry wybrały trzy wiekowe, okazałe topole na zachodnim brzegu Odry przy ul. Grobla i Wiszesława. Miejskie służby, zamiast postawić jakieś płotki ograniczające dostęp bobrom przynajmniej do dwóch mniej obgryzionych topól, a tym samym ratując je przed dalszym niszczeniem przez bobry, wycięły dwie z trzech topól, w tym najwięcej i najmniej obgryzioną.

Z trzech wiekowych topól (i trzech wierzb, o których pisałem w artykule „Wierzby nie przetrwały”), które rosły w tym rejonie nad brzegiem Odry i dawały schronienie przed słońcem mieszkańcom odpoczywającym i spacerującym nad brzegiem pozostała tylko jedna, zapewne przez niedopatrzenie w/w służb.

A przecież u schyłku XIX wieku Gocław i Golecino należały do ulubionych terenów rekreacyjnych szczecinian z uwagi na swoje wyjątkowe walory krajobrazowe, wsparte licznymi obiektami gastronomicznymi i hotelowymi oraz wygodną komunikacją rzeczną. Najpopularniejsza restauracja na Gocławiu zlokalizowana była tuż nad samym brzegiem Odry. Siedzący przy stolikach klienci mogli obserwować płynące rzeką statki.

Dzisiaj nie ma już śladu po dwóch wiekowych topolach / Fot. Wincenty SadowskiTo właśnie na Gocławiu zlokalizowana została monumentalna, widokowa Wieża Bismarcka a na Golęcinie na obecnym Wzgórzu Kupały zbudowano elegancki lokal rozrywkowy składający się z restauracji, kawiarni, ośrodka widokowego i rekreacyjnego. Rozpościerał się z nich piękny widok na Odrę, przełom Odry, jezioro Dąbie i wyspy Międzyodrza: Dębinę, Radlin, Czarnołękę, Brodowski Ostrów oraz krętą rzekę Świętą. W okresie przedwojennym dzielnice Gocław i Golęcino były miejscem wycieczek i wypoczynku szczecinian. Liczne kawiarnie, pensjonaty, przystanie, podmiejskie wille bogatych mieszczan dodawały tej części miasta letniskowego charakteru.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jan Nowak
  • Jan Nowak
  • 07.02.2012 16:53

Walka na śmierć i życie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.