
Wieża ciśnień spełniała swoją funkcję przez 80 lat, to jest do 1945 r. Do 1984 r. wieża ciśnień nie była użytkowana i niszczała. W 1983 r. rozpoczęto prace projektowe w celu adaptacji obiektu na zespół sakralny.
Zaprojektowano budynek kościoła (wieża ciśnień), budynek katechetyczny (obecnie Katolicka Szkoła Podstawowa) oraz plebanię. Głównym projektantem adaptacji wieży ciśnień na kościół był doc. dr. inż. arch. Witold Jarzynka.
3 grudnia 1984 r. teren wieży ciśnień na Wzgórzu Hetmańskim przy ul. Orawskiej 3 po trzynastu latach starań, zostaje przekazany aktem notarialnym Kościołowi. Kościół został zbudowany na planie "Krzyża greckiego". Było to możliwe poprzez dobudowanie do ścian zewnętrznych istniejącego budynku czterech jednakowych w formie architektonicznej skrzydeł, to znaczy dwóch kaplic, kruchty i zakrystii. Przebudowa kościoła została ukończona w stanie surowym w 1987 r. W tej chwili jest to jeden z najpiękniejszych kościołów w Szczecinie.
Także w dawnej wieży ciśnień w szczecińskim Niemierzynie, przy ul Malinowej 1a powstanie zakład odnowy biologicznej dla kobiet. W swojej historii obiekt (wieża) wchodził w skład utworzonego w październiku 1863 r. zakladu (małego miasteczka) opiekuńczego, przeznaczonego jedynie dla chłopców.
Wieża od dawna niszczała. Kiedyś na piętra wieży prowadziły zewnętrzne schody, ale się rozpadły, podobnie jak część otaczającego wieżę krużganka. Zainteresowała się nią spółka Roma Mode. Trwają prace odtworzeniowe, wieża dostanie nowy hełm, nowe schody, będzie też winda, wstawimy ubytki w cegłach. To piękny obiekt i jeszcze trochę, a sam by się rozpadł, tak był zaniedbany.
Gdy wieża zostanie wyremontowana, na dole będzie salon wystawienniczy dla szczecińskich artystów fotografików. Stara przybudówka przy wieży zostanie rozebrana, a w jej miejsce z zachowaniem podobieństwa wybudowana będzie nowa. W niej będą mieściły się gabinety odnowy biologicznej. Co będzie ulokowane na piętrach wieży, tego jeszcze dokładnie nie wiadomo, ale prawdopodobnie mieszkania dla kierownictwa ośrodka. Otwarcie planowane jest na przyszły rok.
Niestety gorzej jest z mniej efektownie zbudowanymi wieżami ciśnień, z kolejowymi wieżami ciśnień. Podobnie jak nieczynne stacje kolejowe niszczeją, m.in. kolejowa wieża ciśnień przy stacji kolejowej Szczecin Gumieńce, czy podobna na terenie Portu Szczecin - a szkoda.
Wypadało by też wspomnieć o studniach zbiorczych obsługujących wieże ciśnień, gdyż niektóre z nich to perełki XIX-wiecznej neogotyckiej architektury. Takie, jak najstarsza w mieście studnia (Czerwona rotunda), zbudowana w 1870 r przy ul. Szczawiowej 15, na terenie stacji wodociągowej. Studnia gromadziła wodę, którą za pomocą pomp parowych tłoczono do wieży ciśnień na Wzgórzu Hetmańskim, skąd już woda płynęła do sieci.
Dzisiaj w pięknie odnowionej studni (rotundzie) jest muzeum szczecińskich wodociągów, w którym jednym z najcenniejszych eksponatów jest drewniana rura wodociągowa, wykopana na Starym Mieście w pobliżu dawnej Bramy Młyńskiej.
Podczas transformacji ustrojowej wiele dawnych obiektów, niektóre istne perełki architektury, nie wspominając o obiektach świadczących o historii i kulturze naszych przodków, także tych niemieckich (szczecinianie to także sławni Niemcy. Zaczynamy stawać się Europejczykami) uległy zapomnieniu i zniszczeniu. Czas przywrócić je do dawnej świetności, aby cieszyły oko jeszcze przez wiele wieków.