Pozycja materiału w rankingach:
W tym roku sylwestra spędziliśmy z mężem na „Sylwestrowej Nocy Operetkowej”, w auli Uniwersytetu Szczecińskiego, gdzie gościnnie występuje Opera na Zamku.
Orkiestra, chór i balet opery pod dyrekcją Warcisława Kunca przywitała nas uwerturą Frau Luna P. Linckego, kończąc I Akt Baronem cygańskim J. Straussa. W przerwie przygotowaliśmy kieliszki, nalaliśmy szampana i odliczaliśmy czas do nadejścia nowego, 2011 roku. Następnie wymieniliśmy spontaniczne życzenia z sąsiadami, zrobiliśmy kilka zdjęć.
Baliśmy się o nasze mieszkanie, bo sama byłam świadkiem, jak kilka lat temu potężna rakieto-petarda wybiła tynk o pół metra nad oknem bloku naprzeciwko. A gdyby trafiła w okno, wpadła do mieszkania, a tam nie byłoby nikogo, jak to zwykle bywa w Sylwestra. Wchodząc na nasze osiedle, widzieliśmy że pali się dach i poddasze w czterokondygnacyjnym budynku na ul Sierpowej, cofniętym trochę od ulicy. Zobacz także:
Artykuły
(84)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.77)
Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Kidyś pracowałam w Kurierze i Głosie Szczecińskim, jednak w biurze ogłoszeń. Teraz na emeryturze moge wreszcie pomysleć o pisaniu.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zenon Ciekawski 14.01.2012 09:34
T.K. "Chyba się nie mylę. Modelowa relacja DO" i co dalej?
Taś 11.01.2012 20:32
Rok 2011 żegnałem w towarzystwie Opery na Zamku w Szczecinie. Co prawda w prowizorycznym namiocie brałem udział w "Paryskiej nocy sylwestrowej". Jednak podobali mi się tylko soliści i balet, nie podobało mi się wykonywanie arii w obcych językach, muzyka i rozwlekłe wtręty kabaretowe. Opera na Zamku bez dostojeństwa i eurydycji Warcisława Kunca, to już nie to samo!.
Tadeusz Śledziewski 02.01.2011 00:16
Ajejej! Ubiegła mnie Pani. Liczę na łaskawszy dla mnie los i tym samym na to, że i do mojego materiału ktoś zechce zajrzeć. Najgorsze jest to, że nieszczęścia nie świętują i dopadają ludzi o każdej porze dnia i nocy. Ja z małżonką bawiliśmy się na wieczorze sylwestrowym,jako żeśmy już nieco podstarzali ludzie, więc musimy się kłaść do łóżek nieco wcześniej niż młodzi. Popieram apel małżonka.
mieszkaniec ul Bazarowej 01.01.2011 20:00
Obywatel Belgii zginął w pożarze mieszkania 26 grudnia , nie jest to ani noc sylwestrowa ani Nowy Rok .
Marika Przybył 01.01.2011 15:31
"Frau Luna p. Linckego" To wygląda jak "pan Lincki(?)" a przecież chodzi o Paula Lincke. Nie warto także odmieniać nazwiska, w tym wypadku dziwnie to brzmi i wygląda. Edycja tego fragmentu zdecydowanie wskazana. Pozdrawiam.
Zdzisław, Wincenty Sadowski 01.01.2011 15:19
Może czas awansować Elżbietę na "dziennikarza"!.
Tomasz Kowalski 01.01.2011 15:14
Chyba się nie mylę. Modelowa relacja DO.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)