Facebook Google+ Twitter

Szczecin. Protest rolników trwa

Od 5 grudnia na ulicach Szczecina a także na drogach wojewódzkich i krajowych trwa protest rolników

Rolnicy blokują ulice i drogi w proteście przeciwko sposobowi sprzedaży gruntów prowadzonych przez Agencję Nieruchomości Rolnych (ANR). Rolnicy twierdzą, że ziemia trafia do podstawionych osób reprezentujących przedsiębiorców (kupców), powiązanych z kapitałem zagranicznym. Nie są w stanie z nimi konkurować w przetargach, żalą się rolnicy.

I chociaż trwają rozmowy rolników i Ministerstwa Rolnictwa w ramach zespołu roboczego, (jest już nawet pierwsze porozumienie z 28 grudnia ubiegłego roku), wiele rolniczych postulatów nie zostało jeszcze rozpatrzonych i uzgodnionych. Nie udało się
porozumieć m/in w sprawie składu komisji przetargowych, stosowania odkupu czy pierwokupu tej ziemi, która jest wykorzystywana niezgodnie z przeznaczeniem.

Traktory okupują Szczeciński oddział ANR / Fot. Zdzisław SadowskiDlatego protest, który był przewidziany na miesiąc grudzień, trwa dalej. Na początku stycznia spotkania zespołu roboczego zakończyły się częściowym ustaleniem rozwiązań prawnych dotyczących obrotu ziemia rolniczą z zasobów ANR, m in sankcje w wysokości 40 proc. ceny gruntów, wobec osób, które naruszą
w okresie 10 lat warunki umowy sprzedaży ziemi przez Agencję.

Jednak to nie powstrzymało rolników od nasilenia protestu (ponieważ do tej pory nie został spełniony najważniejszy postulat, czyli odwołanie dyrekcji szczecińskiego oddziału ANR), blokad dróg krajowych i wojewódzkich, w poniedziałek 7 stycznia. Już ponad 150 ciągników rolniczych (traktorów) przejechało ulicami w Szczecinie i drogami w województwie (ponad 40 ciągników przejechało po południu ulicami Szczecina blokując ruch w centrum miasta).

Po pięciogodzinnych piątkowych rozmowach protestujących rolników z ministrem Stanisławem Kalembą uzgodniono skład komisji przetargowych (rolnicy będą mieli 3 swoich reprezentantów w 6 osobowej, a nie jak dotychczas 5 osobowej komisji), odkupowanie gruntów przez Agencję i odwołanie przetargu, jeśli pojawi się podejrzenie, że startował w nim słup.

Protestujący rolnicy dowiedzieli się o podaniu się do dymisji dyrektora Oddziału Terenowego ANR w Szczecinie Adama Poniewskiego jednak pomimo podpisania porozumienia, traktory nie opuszczą Szczecina. Według protestujących rolników rolnicy czekają na stosowne rozporządzenie prezesa Agencji, w sprawie uzgodnionych postulatów i na uzgodnienie nie uzgodnionych jeszcze postulatów i żądań.

Do protestu szczecińskich rolników przyłączyli się też w akcji solidarnościowej rolnicy z województwa pomorskiego. Ulicami Gdańska przejechała kolumna ciągników i samochodów osobowych. Po ostatnim porozumieniu protest rolników został zawieszony, ale traktory nie wyjadą na razie ze Szczecina. Na co dzień, traktory okupują okoliczne ulice wokół siedziby ANR w Szczecinie. W nocy ciągniki pilnowane są tylko przez nielicznych dyżurnych rolników (śpiących na zmianę w przyczepie campingowej), są też zaopatrzeni w posiłki w przybocznej kuchni polowej.Noclegi i aprowizacja załatwione / Fot. Zdzisław Sadowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zobacz: Szczecin. Protest rolników trwa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.