Facebook Google+ Twitter

Szczecin w raporcie Komisji selekcji do Europejskiej Stolicy Kultury

Z raportu Komisji z selekcji wstępnej miast do Europejskiej Stolicy Kultury 2016 na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyłania się nieciekawy obraz dotyczący prezentacji i aplikacji Szczecina.

Na prezentacji delegacja Szczecina „podkreśliła, że autorstwo pomysłu kandydowania pochodziło od studentki, która przekonała 22 organizacje pozarządowe, a te następnie miasto do ubiegania się o tytuł ESK. Delegacja opowiedziała o potrzebie redefinicji miasta, które wynika z wielu lat zaniedbań i traktowania go nadal jako miasta obcego na tzw. Ziemiach Odzyskanych. Jako rozwiązanie przedstawiono koncepcje wspólnej przestrzeni kulturalnej, prowadzenie debat o migracji i wykluczeniu, rozwijaniu badań w Ramach regionalnego Obserwatorium Kultury. Przedstawiono założenia zakładające solidną współpracę z partnerami niemieckimi”.

Nie wiem, czy delegacja Szczecina nie zdążyła przejść do zaprezentowania programu zamierzeń kulturalnych, które zamierzała zrealizować z okazji starań Szczecina do tytułu ESK 2016, czy po prostu wizja zamierzeń programowych była zbyt ogólnikowa, by zaprezentować ją jako realny program.

„Komisja docenia oddolną inicjatywę mieszkańców, ogrom wykonanych konsultacji i włączenia do nich obywateli i instytucji kulturalnych, uniwersytetów oraz polityków lokalnych. Komisja gratuluje innowacyjnej strategii komunikacji oraz długoterminowego podejścia w wymiarze „miasto i obywatele”. Komisja nie znalazła we wniosku wystarczających dowodów na realność proponowanych projektów, prezentacja programu została oceniona jako zbyt ogólnikowa, w której zabrakło konkretnych elementów stanowiących podstawowe dla przedstawionych koncepcji. Transgraniczna współpraca Szczecina z niemieckim partnerem stanowi atut miasta. Jednakże bardziej zdywersyfikowane, wielosektorowe spojrzenie na szerszą współpracę międzynarodową byłoby postrzeżone przez jury jako wkład w europejski charakter obchodów ESK. Komisja sugeruje, że miasto powinno rozważyć opracowanie długoterminowej strategii kulturalnej, która w okresie pośrednim mogłaby prowadzić do wybitnych projektów kulturalnych i rozszerzenia spektrum kontaktów i poza polsko niemieckimi, na inne gminy i regiony”.

A ja myślałem, że to właśnie było zadaniem Instytucji Samorządowej Szczecin 2016: przygotowanie i przedstawienie komisji w prezentacji i aplikacji takiej długoterminowej strategii i programu imprez kulturalnych. Co za plama. Okazało się, że prezentacja projektu
programu kulturalnego Szczecina została oceniona jako zbyt ogólnikowa, że zabrakło w niej konkretnych dowodów (dokumentów) stanowiących podstawę realności proponowanych projektów.

- Interpretowaliśmy ten konkurs w taki sposób, że nie można udawać, że jest lepiej niż jest - stwierdził Marek Sztark, dyrektor Szczecin 2016. - Poprzez udział w tym konkursie chcieliśmy zmienić Szczecin pod względem kulturalnym, jak zamierzamy to zrobić. Pokazaliśmy jakie projekty zamierzamy realizować bez wdawania się w szczegóły.

„Prawda tkwi w szczegółach” i tego właśnie zabrakło w prezentacji i aplikacji Szczecina.
I chociaż aplikacja Szczecina bez załączników liczy sobie 220 stron (obecnie komisja zredukowała objętość poprawionych aplikacji przez miasta, które przeszły pierwszą selekcję do 120 stron), zabrakło w niej konkretów, gdyż aplikacja podobnie jak strategia marki Floating Garden 2050 jest tylko nierealną wizją.


źródło: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jan Richert
  • Jan Richert
  • 03.05.2011 19:38

W aplikacji zabrakło nie tylko konkretów!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Święty spokój we wsi Szczecinowo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.