Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4529 miejsce

Szczepić dziecko czy nie. Rodzice alarmują, lekarze studzą emocje, Euvax B straszy nadal

Różnego rodzaju powikłania, wolniejszy rozwój, autyzm - takie problemy coraz częściej zgłaszają rodzice po zaszczepieniu swoich dzieci. Środowiska naukowe uspokajają i obalają "mity", związane ze szczepieniami. Zdezorientowani rodzice nie wiedzą komu zaufać, zwłaszcza, gdy po raz kolejny wycofuje się partię szczepionki Euvax B.

 / Fot. John VachonW 2010 roku Magdalena (nazwisko znane redakcji) poszła z córką na rutynową kontrolę połączoną ze szczepieniem. Dziecko w 8. miesiącu życia dostało porcję szczepionek, które powinno otrzymać dopiero w 18. miesiącu życia. Sprawa jest w Sądzie Lekarskim, odwołałam się do Naczelnego Sądu Lekarskiego, bo Okręgowy uznał panią doktor za niewinną, jednocześnie uznając, że popełniła błąd - opowiada W24 Magda. Dziecko otrzymało 4 szczepionki, a zrobiono mu aż cztery, w tym trzy niepotrzebnie. Sprawa wyszła na jaw w 2011 roku. 6 tygodni po tym felernym szczepieniu córka wylądowała w szpitalu z gorączką powyżej 39 stopni. Diagnoza - zapalenie uszu, gardła - mówi p. Magda. Jednocześnie okazało się, że córka przechodzi trzydniówkę. Wszystko naraz. Potem dołączyła alergia skórna; córka wolniej się rozwijała, aż zdiagnozowano nieprawidłowe napięcie nerwowe. Chodzić zaczęła dopiero w wieku 16 miesięcy. Doszły do tego problemy z histeriami, autoagresja, lęki nocne. Zdiagnozowano zaburzenia integracji sensorycznej - dodaje Magdalena.

Dziś dziecko ma 3,5 roku i nadal jest nadpobudliwe. Rodzice powoli wychodzą z problemów, jednak masa pracy przed nimi. Matka nie dostała żadnego wsparcia finansowego od państwa, w zebraniu pieniędzy na prawnika pomogło jej Stowarzyszenie STOP NOP. Oficjalne stanowisko lekarzy: związek między szczepieniami a problemami córki jest "zbieżnością czasową".

Fakty i statystyki

Lekarze bronią szczepień powołując się na raporty i statystyki. Z Raportu Komitetu Chorób Zakaźnych Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej wynika, że liczba zgonów z powodu zachorowania na choroby zakaźne zmniejszyła się - w przypadku takich chorób jak ospa wietrzna, błonica czy różyczka nawet do 100 proc. Ciekawa jest także międzynarodowa inicjatywa Brighton Collaboration. Dąży ona do optymalizacji schematów szczepień, co związane jest ze zwiększeniem bezpieczeństwa, a także przerwania zmowy milczenia na temat wszelakich skutków ubocznych szczepionek. Celem jest właśnie m.in. ujednolicenie metod gromadzenia informacji o NOP - niepożądanych odczynach poszczepiennych. Organizacja ta zrzesza ponad 2000 wolontariuszy a na jej stroniemamy dostęp do wielu wiarygodnych informacji.

Euvax B sieje strach. Wycofano kolejną partię, ale nie szczepionkę


W Polsce edukację i upowszechnienie wiedzy na temat szczepionek propaguje Polskie Towarzystwo Wakcynologii. Profesor Jacek Wysocki, jego przewodniczący, uspokaja w rozmowie z W24: Wiele informacji przeciwnicy czerpią z mediów, a te często powołują się na nierzetelne informacje. Istnieje wiele międzynarodowych organizacji takich jak Brighton Collaboration, które prowadzą przede wszystkim niezależne od państw badania naukowe. Są one rzetelne i dają możliwość wglądu w wiele istotnych informacji.

Na pytanie w kwestii wycofanej szczepionki Euvax B odpowiada: - Powodem wycofania była niejednorodność szczepionki. Na to wpływ mają warunki przechowywania czy transportu. Przed zastosowaniem szczepionki pielęgniarka ma obowiązek sprawdzić czy zawiesina jest jednorodna. Pielęgniarka wykazała się czujnością, a Główny Inspektorat Farmaceutyczny wycofując serię, duża odpowiedzialnością.

Tymczasem, mimo takich uspokajających wypowiedzi, mnożą się relacje rodziców, którzy niepokojące objawy dostrzegli u dzieci właśnie po podaniu szczepionki. To z kolei powoduje, że coraz częściej rodzice rezygnują ze szczepienia dzieci.
Wpływa na to brak zaufania i rozpowszechnianie informacji na temat szkodliwości szczepień. „W Polsce, jak podkreśla profesor Zieliński, w zeszłym roku na szczepienia dzieci nie zgodziło się około pięć tysięcy par rodziców, to o 60 proc. więcej niż w roku 2009” – czytamy na stronie wp.pl. Lekarze biją na alarm, że takie postępowanie jest nieuzasadnione i może wywołać epidemię. Między stronami są dwie płaszczyzny sporu. Pierwsza dotyczy samej skuteczności szczepionek i obaw, czy rzeczywiście zmniejszają one odsetek zachorowań. Druga mówi o szkodliwości szczepień i wiąże je z wywoływaniem chorób takich jak autyzm, ADHD czy zapalenie wątroby.

Jasia zabiła szczepionka Euvax B

Wszystko zaczęło się w 1998 roku

Wtedy to ukazał się kontrowersyjny artykuł Wakefielda „Lancet”. Na podstawie przebadania 12 przypadków naukowiec wraz z współpracownikami ustalił, że istnieje związek między szczepieniami a zachorowaniem na choroby jelit, zaburzeniami rozwoju psychicznego oraz przede wszystkim z autyzmem. Wkrótce stracił on możliwość wykonywania zawodu, ponieważ śledztwo wykazało, że badania były przeprowadzone nieetycznie i nieprawidłowo. Pomimo pojawienia się wielu analiz i prac dementujących istnienie negatywnego wpływu szczepień w tych kwestiach, społeczeństwo straciło zaufanie do tego rodzaju zabiegów medycznych. Opublikowanie tej pracy jest odczuwalne do dziś i jak czytamy w tekście prof. dr. hab. Piotra Podolca „Następstwem podważenia zaufania do tej szczepionki był znaczny spadek liczby uodpornionych dzieci w Wielkiej Brytanii i w innych krajach, a następnie epidemie odry”.

Kto ma rację?

Sprawa córki pani Magdy toczy się w sądzie. Okręgowy Sąd lekarski wkrótce ponownie rozpatrzy skargę. W czerwcu Naczelny Sąd Lekarski przychylił się do mojego odwołania - wyjaśnia Magda, [i] i wyznaczył termin na lipiec. Poprzednio w siedzibie Okręgowej Izby Lekarskiej stwierdzono, że "(...)lekarka zleciła wykonanie szczepienia IPV, DTP, Act-Hib niezgodnie z kalendarzem szczepień co stanowi naruszenie art.8 Kodeksu Etyki Lekarskiej. Sąd uniewinnia obwinioną od stawianych jej zarzutów". Kpina - komentuje p. Magda. Czekamy, córką nikt się nie interesuje .

W dniach 22-27 kwietnia obchodzimy Europejski Tydzień Szczepień. Pomysłodawcą jest Światowa Organizacja Zdrowia, a na poziomie lokalnym za organizację wydarzenia odpowiadają państwa. Jak czytamy na stronie WHO: „Celem Tygodnia jest stałe podkreślanie znaczenia szczepień rutynowych, aby chronić wszystkich przed chorobami, którym można zapobiec właśnie poprzez szczepienia”. Jako uzasadnienie działania organizacja mówi o „podnoszeniu świadomości potrzeby i prawa każdego dziecka do ochrony przed chorobami, którym można zapobiegać za pomocą szczepień ochronnych”. Jak na takie zapewnienia maja zareagować rodzice, którzy chcieli chronić swoje dzieci i zaszczepili je, a teraz walczą o ich zdrowie i życie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.