Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13231 miejsce

Szczęście tworzą drobiazgi. Rozmowa z Małgorzatą Kalicińską

Współautorzy: Magdalena Wróbel

Jak to jest stać się pisarką? Jak pokonać niepowodzenia? Czym jest szczęście? O pracy przy programie telewizyjnym rozmawiamy z Małgorzatą Kalicińską - pisarką i kobietą szczęśliwą.

Małgorzata Kalicińska / Fot. Archiwum domowe Małgorzaty KalicińskiejW jednym z wywiadów powiedziała Pani, że książka „Dom nad rozlewiskiem” była taką terapią. Co Pani leczyła?
Wtedy gdy ją pisałam - żal i ból po wielkiej stracie. To był co prawda tylko majątek (bankructwo), ale budowałam i tworzyłam ten majątek własnymi rękami. Ach! mam już to za sobą, a książka pomogła!

Gdy Pani zaczynała przygodę z książką myślała Pani, że powstanie więcej niż jedna? Że zdobędą one popularność?
Absolutnie nie (jak mówi Surmaczowa). Pisałam „do szuflady”, nie mając żadnych planów wydawniczych. O popularności nie myślałam i nie myślę. Jak już poszła do druku marzyłam po cichu żeby się ten pierwszy nakład sprzedał (7 tys. egzemplarzy).

Jak sobie Pani radzi z popularnością?
Nie jest jeszcze tak strasznie, bo nie jestem młodą długonogą ślicznotką, której paparazzi zaglądają do domu, do łóżka, pod spódnicę. Zbyt namolne czy intymne pytania staram się omijać, ale generalnie jest to miłe być osobą rozpoznawalną, kiedy czytelnicy dziękują, pozdrawiają i dają wyraz sympatii. Wzajemnej!

Mieszka Pani w Korei, obowiązki zawodowe łączą Panią z Polską. Da się to pogodzić?
Pół roku, może mniej, mieszkam w Korei, to prawda. Tu pracuje mój partner, a ja klikać mogę sobie wszędzie! Dzieciaki nie płaczą, bo już całkiem dorosłe. Może tylko nasza jamniczka - Fiśka tęskni bardzo? Ale zajmuje się nią mój pierwszy mąż bardzo troskliwie, czasem nawet zabierając ją do pracy, żeby jej nie było smutno. Wracam do Polski i tu znów żyję polskimi sprawami. Od niedawna mam wnuczkę, to moja nowa miłość!

W życiu przeszła Pani wiele: bankructwo, rozwód, brak miłości. Czy zwątpiła Pani w siebie, czy wręcz przeciwnie, stała się Pani silną kobietą?
Naturalnie bywały chwile zwątpienia, podłamania, a nawet depresji. Było ciężko, ale sobie poradziłam. Dzisiaj wiem, że jestem silniejsza, mądrzejsza o przeżycia, ale nie wiem na ile silna? Ważne jest wsparcie najbliższych, a ja ich mam, jakby co!

Jest Pani kobietą szczęśliwą? Czym dla Pani jest szczęście?
Szczęście to drobiazgi, niezauważalne, czasem lekceważone. To miłe słowa, które powinno się mówić zawsze. Moje dzieciaki to „stare konie” ale zawsze coś fajnego sobie w mailu czy osobiście powiemy. Mojemu chłopakowi też się to podoba. Mówienie jakiś dobrych słów weszło nam w nawyk i oby pozostało. Szczęście to jedzenie wspólnie posiłków i rozmowa, to wspólny zachwyt zachodem (wschodem - niepotrzebne skreślić) słońca. To fakt, że jestem zdrowa i tyle we mnie różnych miłości!

Mój brat Michał potrafi całkiem znienacka zadzwonić do mnie w środku dnia i powiedzieć „Cześć siostro! Kocham cię, wiesz? I tęsknię, zobaczymy się jakoś?” Zdjęcia mojej wnuczki, synowej i syna to też szczęście! I moja kochana córka! A jak przyjadę i ich uściskam, to oszaleję ze szczęścia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Kika
  • Kika
  • 15.04.2011 03:07

Zapraszam czytelników, którzy zetknęli się z twórczością Małgorzaty Kalicińskiej, do wypełnienia ankiety:
http://www.ankietka.pl/ankieta/57361/powiesci-malgorzaty-kalicinskiej-w-ocenie-czytelnikow.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyznam się, że "Domu nad rozlewiskiem" nie byłam w stanie przeczytać do końca. Was wywiad przeczytałam jednym tchem:)) W Waszym wywiadzie Pani Kalicińska bardzo zyskuje... Jest miłą, mądrą kobietą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Kalicińska jest świetnym rozmówcą, a Wy w pełni to wykorzystałyście! 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna robota.5

Komentarz został ukrytyrozwiń

bardzo dobry wywiad, dziewczyny! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy wywiad.
5*

Komentarz został ukrytyrozwiń
tomasz1971
  • tomasz1971
  • 13.02.2011 09:58

Gratki...świetny wywiad ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.02.2011 09:38

Bardzo ciekawy wywiad.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny wywiad z interesującą kobietą; a jej słowa "Szczęście to jedzenie wspólnie posiłków i rozmowa, to wspólny zachwyt zachodem (wschodem - niepotrzebne skreślić) słońca. To fakt że jestem zdrowa i tyle we mnie różnych miłości!", jakże prawdziwe!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.