Facebook Google+ Twitter

Szczęśliwa kopanina w Bułgarii. Wisła pokonała Liteks Łowecz

Wisła Kraków wygrała z Liteksem Łowecz 2:1 w meczu, którego praktycznie nie dało sie oglądać.

Anarchia, chaos, kopanina - tak w trzech słowach można określić pierwsze spotkanie mistrza Polski z najlepszą drużyną Bułgarii. Blamażu tym razem o dziwo udało się uniknąć, ale tylko dzięki szczęściu. Gdyby nie dwie poprzeczki i nieuznana bramka, zapewne nie byłoby tak kolorowo.

Z ważniejszych informacji: wygrana 2:1 Wisły miała miejsce na wyjeździe, co daje sporą zaliczkę przed rewanżem i realne szanse na przebrnięcie III rundy eliminacji Ligi Mistrzów.

Reszta nie jest już tak kolorowa. Mistrzowie Polski, to na chwilę obecną zbieranina w miarę obiecujących, albo prawie emerytowanych zawodników z całego świata. Zero zgrania, kondycji, pomysłu na grę. Wyróżnia się jedynie uzdolniony Maor Melikson, jedyny chyba transfer Wisły który do tej pory widocznie podniósł jakość gry. Ale w pojedynkę przecież każdego meczu nie wygra.

W podstawowym składzie wybiegło dziś dwóch Polaków, ale to akurat nic dziwnego. Poza Śląskiem Wrocław w czołówce polskiej ekstraklasy próżno szukać chociaż w połowie polskiego zespołu. Zatrudnianie słabo wyszkolonych rodaków nikomu się po prostu nie opłaca, a jeśli już jakaś uzdolniona młodzież się trafi, to większość trenerów boi się na nią stawiać.

Nic więc dziwnego, że nasze zespoły eliminują w europejskich pucharach takie potęgi, jak Levadia Tallin, Terek Grozny czy Irtysz Pawłodar. Szczerze mówiąc, jeśli mamy się kompromitować w dalszych rundach eliminacji taką grą jak dzisiaj, to może i dobrze się dzieje.

A ekscytacja naszych komentatorów meczem na takim poziomie i radość z wygranej jest po prostu żałosna. Podobnie jak tytuły prasowe, które zapewne zobaczymy już jutro: "Wisła nie zawiodła, Liga Mistrzów coraz bliżej", "Wisła robi krok w kierunku bram raju" i tak dalej.

Trzeba wreszcie spojrzeć prawdzie w oczy, przerwać medialne milczenie i bezradność w sprawie PZPN i systemu szkolenia w polskiej piłce. Podniecanie się meczami na poziomie Kazachstanu, Łotwy i Estonii naprawdę nic nie da. Podobnie jak czekanie co roku na cud awansu do jakichkolwiek europejskich rozgrywek.

Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

nemo
  • nemo
  • 27.07.2011 00:01

Polak to takie bydełko wiecznie niezadowolone.
Dziennikarze to też Polacy (?)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.