Pozycja materiału w rankingach:
Jest takie miejsce u stóp Himalajów, gdzie kobiety rządzą mężczyznami. Jedni i drudzy nie wiedzą co to małżeństwo, nie wiedzą co to niewierność, nie wiedzą co to zdrada.
Tym ludem wybranym jest plemię Mosuo, które żyje zgodnie z prawami natury od 1500 lat. Zamieszkują północną część gór chińskiej prowincji Yunnan na wysokości 4 tys. m n.p.m., w bliskiej odległości od wschodniej części Himalajów w kierunku Tybetu. Stanowią bardzo silny klan, którego obyczajów i zasad życia nie udało się złamać także władzom komunistycznych Chin, które zabiegały o wprowadzenie instytucji małżeństwa, używając różnych sposobów. Gdy wszystkie metody zawiodły, próbowali przekupić ich pieniędzmi. I na nic się to zdało, bo Mosuo to lud silny, wolny i prawy. Zobacz także:
Artykuły
(55)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.25)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło . [ Oscar Wilde ]
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lesław Adamczyk 28.03.2010 14:35
Jeżeli uważasz tak jak ja :Kliknij gwiazdkę, bo to najsympatyczniejszy komentarz dla autora lub napisz, sfotografuj lepiej
Robert Grzeszczyk 28.03.2010 11:18
Marco Pola w swoim Opisaniu świata wspomina o plemieniu żyjącym w matriarchacie. Właśnie, gdzieś w okolicach południowych Chin. Podróżował w średniowieczu, okolice 1260-1270. Wspomina tudzież o innym plemieniu, w którym gościnność była posunięta tak daleko, że odmowa spędzenia nocy z małżonką gospodarza było nielichą obrazą. Sławo - czy tam trafiłaś? ;)
Piotr Wierzbicki 28.03.2010 10:39
"Wszędzie dobrze tam, gdzie nas nie ma."(polskie)
Beata Szczurzewska 25.03.2010 22:17
Bardzo ciekawe jest życie innych kultur.. ale tak czy siak nasza podoba mi się najbardziej :)
Sława Kornacka 23.03.2010 22:46
Bardzo dziękuję za doocenę :)
Tadeuszu 14 to moja szczęśliwa liczba, zatem podwójnie dziękuję :)
Jacenty, czy ostał się, gdzieś przed Twoim wzrokiem dziewiczy hak na drzwiach, na którym nie zawiesiłeś jeszcze kapelusza ? :)
Jacenty Płaszczyca 23.03.2010 22:03
Mogę wchodzić i wychodzić kiedy chcę ...nawet mam kapelusz ...by nikt nam nie przeszkadzał ...to istny raj dla takiego faceta jak ja...!
Tadeusz Śledziewski 21.03.2010 20:35
Nie mogłem pozostawić trzynastki pod wizytówką Sławy. Zmieniłem, jak tylko zauważyłem. Szkoda, żem już po "sile wieku". Ale co tam! Antoś! Nie żałuj. Przy odrobinie dobrej woli obojga, wszędzie człowiek może uwić gniazdko szczęśliwości. Chociaż? Egzotyka - urzeka.
Andrzej Szelbracikowski 20.03.2010 14:57
Zyłem dwa lata w matryarchacie w Hamburgu - to był bardzo szczęśliwy okres w moim życiu : ))
pozdrawiam serdecznie
Stefania Najsarek 18.03.2010 17:01
Interesująca kultura, oryginalne obyczaje i trwa tak już 1500 lat?
Wszyscy zadowoleni, nikt nie protestuje ... :))
"Gorący" Zlot Morsów w Mielnie [Zdjęcia]
(odsłon: +1485)