Facebook Google+ Twitter

Szef krakowskiej policji odwołany

Komendant Adam Rapacki podpisał pozwolenie na broń dla mężczyzny figurującego w policyjnej bazie danych, który następnie z legalnie posiadanej broni, zastrzelił w jednym z krakowskich barów dwie osoby.

Komendant wojewódzki w Krakowie, nadinspektor Adam Rapacki został odwołany ze stanowiska przez ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Ludwika Dorna, na wniosek komendanta głównego policji Marka Bieńkowskiego.

Komendant Rapacki podpisał pozwolenie na broń dla mężczyzny figurującego w policyjnej bazie danych, który następnie z legalnie posiadanej broni, zastrzelił w jednym z krakowskich barów dwie osoby.
Komendant główny policji zarządził postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Biuro kontroli KGP ustaliło, że sprawca, 49 - letni mieszkaniec Krakowa Adam B., powiązany ze środowiskiem przestępczym był wcześniej znany krakowskim policjantom, którzy zajmowali się rozpracowywaniem zorganizowanych grup przestępczych. Deklarował on chęć współpracy z policją i nie był formalnie karany, ale to zdaniem kontrolerów nie przemawiało za wydaniem mu zezwolenia na broń. Jak by tego było mało, kontrola ujawniła, że krakowska policja otrzymała zawiadomienie o tym, że Adam B. groził kobiecie, która kilka dni później stała się jego ofiarą.

W wyniku postępowania wyjaśniającego odwołano ze stanowisk jednego z naczelników oraz czterech funkcjonariuszy wydziału CBŚ w Krakowie.
Wszczęto również postępowanie dyscyplinarne wobec naczelnika wydziału postępowań administracyjnych w Krakowie, którego podwładni przygotowywali dokumentację dotyczącą wydania pozwolenia na broń.

- Komendant Adam Rapacki został przesunięty do grupy tymczasowych stanowisk kierowniczych w Warszawie z tym samym uposażeniem – powiedział “Wiadomosciom24.pl” Paweł Biedziak, rzecznik prasowy komendanta głównego policji. - To nie jest kara, przesunięcie wynika z faktu podpisania przez komendanta wojewódzkiego pozwolenia na broń. Toczy się postępowanie wyjaśniające okoliczności strzelaniny w krakowskim barze i lepiej będzie, jeśli działania nadzorować będzie ktoś inny. Materiały z ustaleń kontroli, dotyczące procedury wydania pozwolenia na broń osobie, która zastrzeliła potem dwoje ludzi zostaną przekazane prokuraturze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Czy to sam generał podpisał papier? Czy mu ktoś przygotował? Wprawdzie formalnie odpowiada, ale jeśli zostal wprowadzony w błąd? Wałęsa i Kwaśniewski podpisali kilka tysięcy ułaskawień, w tym kilka wysoce podejrzanych i co? Wylecieli z roboty? To chyba jakiś przekręt - nie za takie głupoty wodzowie nie tracili posad.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś był Adam Rapacki (minister spr. zagr. Polski), nawet był *Plan Rapackiego*. Czy to ktoś z rodziny?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.