Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36402 miejsce

„Szeptucha” - niesamowita powieść o podlaskiej uzdrowicielce

Do księgarń trafiła właśnie najnowsza premiera Wydawnictwa MG – powieść „Szeptucha”. Autorka Iwona Menzel opowiada w swojej książce historię szeptuchy – wiejskiej uzdrowicielki z Podlasia.

Powieść Bohaterka książki z jednej strony próbuje kultywować „uzdrowicielskie” tradycje swojej babci, ale z drugiej strony ulega także nowemu. Zakochuje się m.in. w reżyserze z Warszawy, który przyjeżdża do jej wsi zrobić film.

W zagubionych wśród nadbiebrzańskich bagien Waniuszkach modlitwą i ziołami leczy stara Oleszczukowa. Kiedy niespodziewanie umiera, wieś oczekuje od jej wnuczki Oleny, że będzie kontynuowała rodzinną tradycję. Olena rezygnuje z marzeń o studiach medycznych i zostaje wioskową szeptuchą. Życie w Waniuszkach wciąż jeszcze opiera się na niewzruszonym fundamencie zasad, tradycji i Słowa Bożego. Wszystko ma tam swój ład, ludzie czynią to, co do nich należy, każdy wie, gdzie jest jego miejsce. Jednak nawet i do Waniuszek nieuchronnie nadciąga nowe. Legenda o tajemniczym pustelniku, który na uroczysku Łojmy zbierał popsute lalki i przybijał je do drzew, sprowadza do Waniuszek znanego filmowca z Warszawy, Alka Litwina. Olena pomaga mu odnaleźć ślady zagadkowego samotnika, uważanego przez okoliczną ludność za świętego. Choć szeptucha i reżyser żyją w dwóch zupełnie odmiennych światach, wspólne poszukiwania zbliżają ich do siebie. Olena znajduje w Alku przyjaciela i powiernika, z którym może się podzielić sekretami swojej sztuki lekarskiej i najskrytszymi myślami. Po raz pierwszy w życiu nie czuje się samotna...

- Istnieją na świecie miejsca magiczne, które budzą w nas niezwykłe emocje, jakie zazwyczaj przeżywa się tylko w stanie zakochania. Dla mnie takim miejscem stało się Podlasie. To była późna miłość i nic jej nie zapowiadało. Nie miałam babci-staruszki w chatynce pod Białymstokiem, nic mnie z tym regionem nie wiązało, nawet go nie znałam. Urodziłam się i wychowałam w Warszawie, tam też skończyłam Wydział Architektury, za mąż wyszłam w Wiedniu, a całe dorosłe życie spędziłam w Niemczech. Mieszkałam i pracowałam w Darmstadt, dawnej stolicy Hesji, na wakacje jeździłam najchętniej do Włoch albo Francji. Każde Boże Narodzenie spędzałam jednak w Polsce, bo nigdzie na świecie nie obchodzi się świąt równie uroczyście – mówi Iwona Menzel, autorka książki.

- Dziesięć lat temu cała rodzina miała się spotkać na Wigilii u mojej siostrzenicy, która przeniosła się nad Biebrzę. Zaklinowani w nieprzerwany sznur TIR-ów pełzliśmy powolutku szosą na Białystok przez post transformacyjny pejzaż, składający się głównie z reklam, przyczep imbisowych, bud z kebabem i okólników dla gipsowych sarenek oraz krasnali. Jak tylko jednak zjechaliśmy z wylotówki, otworzył się przed nami inny świat. Po horyzont rozciągał się nietknięty ręką człowieka krajobraz, a nad nim niebo dziwnie szerokie, jakby powierzchnia Ziemi miała tu inną krzywiznę. W kompletnej ciszy zaczął padać na tę pustkę grubymi płatkami śnieg, zmierzchało się, światła reflektorów wyławiały co jakiś czas z mroku przydrożny krzyż, kapliczkę, stadko saren na łące, samotną chałupę z jasnym kwadratem okna, mocno wrośniętą w pole. Obrazy, przeniesione z innego czasu i z innej przestrzeni, osobliwe i zagubione w otaczającym je świecie jak dryfująca po wzburzonym oceanie kra. Dzisiaj mieszkam właśnie w tym miejscu – opowiada Iwona Menzel.

*Według dostępnych definicji, szeptucha (czasem określana jako wiedźma) to uzdrowicielka ludowa oferująca swoje usługi osobom wierzącym w moc leczenia. W Polsce szept uchy można spotkać przede wszystkich w rejonie Podlasia.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tak, Podlasie dla mnie jest magiczne.
Nawet jako dziesięciolatka, kiedy pociąg dojeżdzał do Grajewa/zwykle o trzeciej w nocy/odzyskiwałam spokój.
Wstawał świt, nad polami kładła się mgła, pędzono bydło na popas. A ja byłam szczęśliwa. Miłość do Podlasia mam w genach.
W odróznieniu od autorki nie zamieszkałam na Podlasiu.
Pozostał tylko ogromny sentyment do tego magicznego miejsca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Historia jak z życia wzięta. Szeptucha cieszy się na Podlasiu poważaniem. Przybywają do niej tłumy. Podlasie jest rzeczywistoście magiczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.