Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34053 miejsce

Sześć lat niepodległości – setki dni spełnionych marzeń

Dziś, 17 lutego mija 6. rocznica proklamowania niepodległości Kosowa. To najmłodsze europejskie państwo coraz prężniej i ambitniej się rozwija. Ktoś, kto znał ten rejon, jeden z najuboższych w byłej Jugosławii, może go nie poznać.

Prezes KOS-POL Haxhi Dulla powitał przybyłych gości / Fot. Bogumiła NowakDziś, 17 lutego mija 6. rocznica proklamowania niepodległości Kosowa. To najmłodsze europejskie państwo coraz prężniej i ambitniej się rozwija. Ktoś, kto znał ten rejon, jeden z najuboższych w byłej Jugosławii, może go nie poznać. Młode państwo krok po kroku stara się budować nie tylko niezależny byt, ale też swoją gospodarkę. Sześć lat to mało, ale bardzo wiele spełnionych marzeń mieszkańców Kosowa. Marzeń, które korzeniami sięgają setek lat wstecz.

Obchody 6. rocznicy niepodległości Kosowa świętowano też w Polsce, która po dziewięciu dniach po proklamacji tego państwa, uznała jego niezawisłość. Obecnie kraj ten uznany jest przez społeczność międzynarodową i to mimo zdecydowanego sprzeciwu Serbii. Kosowo uznaje 107 państw.

Powstałe nieco ponad rok temu Stowarzyszenie Polsko-Kosowskie KOS-POL zorganizowało w Warszawie w sobotę, 15 lutego uroczyste obchody niepodległości Kosowa. Gościem specjalnym był Ibrahim Makolli, minister Diaspory Kosowa, któremu towarzyszyli Ardita Kika, szefowa gabinetu oraz Burim Krasniqi, doradca ministra. Ponadto pojawili się Shkelzen Macakulli, pierwszy sekretarz ambasady Albaniii, Xhevahir Xhemajli, pierwszy sekretarz ambasady Macedonii i Marta Gapińska z ambasady Macedonii. Wśród zaproszonych gości byli także Jarosław Rosochacki, konsul honorowy Republiki Albanii, Dorota Horodyska, prezes Towarzystwa Polsko-Albańskiego oraz Emina Ragipovic, prezes Fundacji Kultura bez Granic. Na sali zasiedli nie tylko członkowie Stowarzyszenia, ale liczna grupa kosowskich Albańczyków, którzy zamieszkali w Polsce. W związku z tym, że nie wszyscy z nich znają biegle język polski spotkanie było tłumaczone na albański przez tłumacza dr Karolinę Dargiel.

Spotkanie poprowadzili – Haxhi Dulla, prezes KOS-POL oraz Tamara Jesionowska, wiceprezes. Uroczyste urodziny organizowane są po raz trzeci w Polsce. Pierwsze obchody były inicjatywą studencką. Która nad podziw dobrze wypaliła. Jednak nie wszyscy Polacy popierają tę inicjatywę i uznanie niepodległości Kosowa. Co roku nacjonaliści głównie ze środowisk kibiców wspierają serbskie roszczenia. Jednak nie zmienia to faktu, że Kosowo rozwija się, pięknieje z każdym dniem, no i zdobywa coraz więcej zwolenników na arenie międzynarodowej. Przełomem było uznanie niepodległości tego kraju przez Facebook, który do niedawna rejestrował mieszkańców Kosowa jako pochodzących z prowincji serbskiej. Teraz uznaje ich za obywateli wolnego kraju. Marzeniem Albańczyków z Kosowa jest też m.in. uznanie ich ojczyzny przez federacje sportowe. Pierwszym krokiem ku temu zdaje się być możliwość rozegrania przez reprezentację tego kraju meczy towarzyskich. Ruszają one z wiosną tego roku. Być może też pojawi się szansa uczestniczenia w olimpiadzie na równi z innymi krajami. O tych marzeniach również byłą mowa w czasie rocznicowych obchodów.

Po części oficjalnej odbyła się prezentacja multimedialna przedstawiająca sześć lat niepodległości Kosowa i najważniejsze wydarzenia w tym kraju, jakie miały miejsce w tym czasie, a przygotowana przez Małgorzatę Nawrocką, studentkę z Poznania. Potem była krótka rozmowa z Shkelzenem Stajaku, właścicielem piekarni „Novita” z Raszyna, specjalizującej się w bałkańskich wypiekach. Te po uroczystości goście mogli spróbować na miejscu. Potem o swoich wrażeniach z podróży po Kosowie, ilustrowanych fotografiami, opowiadał Andrzej Pasławski. Jego prezentacja ukazała mniej znane zakątki, ale ogromnie zachwycające i warte poznania. Na koniec konsul, Jarosław Rosochacki wspomniał o wędrującej po Polsce wystawie „Śladami Kanunu. Kultura albańska w wieloetnicznym Kosowie”, która po ekspozycji w Poznaniu i na Śląsku, zawita w połowie marca do Muzeum Etnograficznego w Gdańsku-Oliwie. Spotkanie zakończył poczęstunek i toasty kosowską rakiją. Oby marzenia się spełniły!
BN

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.