Pozycja materiału w rankingach:
Mirosławice, 11 lipca 2009 r. Trudno opisać co się tam działo, lepiej obejrzeć. Sześcioro wspaniałych dzieci poleciało w chmury...
Sześcioro dzieci, ich rodzice, rodziny znajomi... Zaczynamy od wspólnych zaklęć, próśb i gróźb. Wszystkie pod adresem pogody. Razem możemy więcej! Udało się! Zaczynamy.
Następni skoczkowie to: Ada z Jackiem, Daria z Krawcem i Bartek z Ojcem Tandemem. Wszyscy pacjenci pozwolili sobie zaaplikować nasze lekarstwo. Będziemy obserwować jak działa.
Zgodnie stwierdzamy, że to był wspaniały dzień. Moje zielone Anioły utrzymały pogodę do ostatniego wylotu dzieci. Potem wzięły zielony kielonek i poszły... zaczęło padać.Zobacz także:
Artykuły
(34)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.72)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: polska
O mnie: " Nigdy nie jesteś taki biedny ,żebyś nie mógł pomóc innym"-to Mikołaj Gogol A to jest moje:" Rób wszystko o czym zamarzysz teraz! Bo jak nie teraz to kiedy?"
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 18.07.2009 14:58
Piękna sprawa! Wielkie brawa dla wszystkich.
Dla Eli gwiazdki podwójne :)
Lidia B. Borys 26.07.2009 20:32
Czyli była niesamowita jazda.!)))
Dzielni i odważni.
Wielkie brawa.!
"Gorący" Zlot Morsów w Mielnie [Zdjęcia]
(odsłon: +849)