Chore, czasami poranione, w małych pojemnikach, cieszące oczy resztką barw. W tysiącach polskich domów w warunkach, jakie względem innego gatunku byłyby określone jako znęcanie się nad zwierzęciem, wegetują bojowniki wspaniałe.
Doroczną tradycją wśród części pięcioletnich przedszkolaków jest wymiana upominków bożonarodzeniowych. Ma to uczyć dzielenia się, ale także zrozumienia relacji między pieniędzmi a kupowanym za nie przedmiotem. Dziecko wie, ile ma w rodzicielskim "banku", i musi wybrać coś, czego wartość nie przekracza wyznaczonej kwoty.Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.68)
Wiek: 23 | Miejscowość: Gdynia | Kraj: Polska
O mnie: Studentka prawa z naleciałościami polemicznymi oraz skrzywieniem względem praw zwierząt i roli religii w państwie; pasjonatka literatury, trochę filozofii, zwolenniczka CC, feministka równouprawnieniowa.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Katarzyna Szwed 04.01.2010 17:13
Cierpią jak każde inne kręgowce, ciepło czy zimnokrwiste. Kiedyś odmawiano umiejętności odczuwania bólu wszystkim zwierzętom, obecnie wątpliwości dotyczą ryb. Wystarczy obserwacja, nawet nie stopień naukowy, by móc stwierdzić, że owszem, cierpią, jak ludzie i wszystkie inne zwierzęta. Do sprawdzenia przewodnictwa nerwowego starczy dotyk i ego efekt - natychmiastowy unik. Jeśli ktoś milczy, nie znaczy, że go nie boli. Ani, że nie jest zdolny do odczuwania bólu.
Jadwiga Kowalczyk 04.01.2010 05:58
Wszystko to racja, rybki nalezy traktować tak, jak sie powinno przez szacunek do żywej istoty. Żadna bowiem zyjąca istota nie powinna byc przedmiotem głupiej, bezmyslnej zabawy; i to należy uświadamiąc ludziom, a dzieciom szczególnie - aby "skorupka nasiąkła" we właściwy sposób.
Jednak lament nad ich cierpieniem każe dopuszczac myśl, że cierpią nieomal jak ludzie. Układ nerwowy ryb reaguje wprawdzie na bodźce, konieczne do przetrwania i zycia, ale nie jest jednoznaczne z odczuwaniem bólu.
Interesujące sa pozycje, jakie otwierają sie w googlach na hasło "ryby odczuwanie bólu".
Michał Marynowski 03.01.2010 22:30
Może jakaś sprawa za znęcanie się nad zwierzętami pomoże ? Może się łudzę... Poza tym aby rozbudzić w ludziach świadomość, trzeba czasu. Kule od razu nie znikną, ale im więcej osób usłyszy, co robi rybie - tym lepiej. Przynajmniej część pomyśli. I za to 6, jeżeli tylko by się dało
Tomasz Kowalski 03.01.2010 15:17
@Aga Wic
Gdyby plotki były tu ważniejsze, to jakim cudem ten materiał byłby tak wyeksponowany?
Norbert Sadowski 03.01.2010 12:54
może tak jak Przemysław robi "pocztą pantoflową" kilka osób dowie się, że trzymanie ryb w kulach tak naprawde to znęcanie się nad nimi i wszystko jedno czy to bojownik, złota rybka czy gupik
Autor usunął profil 03.01.2010 12:29
W pełni zgadzam się z przedmówcami, tylko....ile osób zdąży przeczytać i zastanowić się?
Za chwilę zniknie z głównej strony, gdyż ważniejsze są plotki o gwiazdach (nie na firmamencie, rzecz jasna).
Przemysław Bąk 03.01.2010 11:21
5 za artykuł.
Bardzo ważny temat. Sam o tym mówię wśród znajomych.
Norbert Sadowski 03.01.2010 11:14
wielkie brawa za poruszenie tematu kul
"We Włoszech trzymanie ryb w kulach jest zabronione." -- u nas powinno być tak samo
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +376)