Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Dział: Zwierzęta

Ocena: 40pkt

Oceń:

Szklana pułapka


Chore, czasami poranione, w małych pojemnikach, cieszące oczy resztką barw. W tysiącach polskich domów w warunkach, jakie względem innego gatunku byłyby określone jako znęcanie się nad zwierzęciem, wegetują bojowniki wspaniałe.

2 tysiące egzotycznych ryb z całego świata można podziwiać w Oceanarium na Wałach Chrobrego. Ekspozycja znajduje się w Muzeum Narodowym i pozostanie w Szczecinie przez trzy lata, do 2012 roku. / Fot. PAP/Jerzy UndroDoroczną tradycją wśród części pięcioletnich przedszkolaków jest wymiana upominków bożonarodzeniowych. Ma to uczyć dzielenia się, ale także zrozumienia relacji między pieniędzmi a kupowanym za nie przedmiotem. Dziecko wie, ile ma w rodzicielskim "banku", i musi wybrać coś, czego wartość nie przekracza wyznaczonej kwoty.

Marysia wylosowała Tomka. Co za zmartwienie! Tomek chyba wszystko ma - samochody, i klocki, i czapkę z rogami też. Ale zwierzątko? Zwierzątka nie ma! Mamo, kupmy Tomkowi zwierzątko! Mama trochę się waha, faktycznie, dziewczynka wymyśliła świetnie, ale to jednak problem, karmić, pielęgnować... Ale przecież jest zwierzątko, które prawie nie ma wymagań! Bojownik! Akwarium nie potrzebuje, dobrej wody też nie, bo oddycha powietrzem, przestrzeni mu nie trzeba, przecież taka ryba to i tak zaraz zapomni, gdzie była. Kupujemy bojownika!

W sklepie Marysia biegnie do ściany z rybkami. Bojowniki? Są, tutaj, w kubeczkach, jeden obok drugiego. Trochę się denerwują, o, ten tutaj głowę rozbił, bo nie wiedział, że drugi jest za szkłem, a nie obok, one tak mają... Ale to sobie takiego nieuszkodzonego wybierz, nieduża strata. Sprzedawca zachwyconej kolorowymi rybkami dziewczynce pokazuje nowe mieszkanie dla bojownika - o, mamy i kule, właśnie takie, jak w filmach...

Wleje się wody, chlup bojownika, i tylko raz dziennie trochę karmy podsypać, żaden problem, droga pani. Mama Marysi jeszcze trochę się zastanawia, ale akwaria są drogie, a kulę można mieć i za dziesięć złotych. I przecież już się zgodziła... Bojownik zostaje przelany i wyniesiony przez dumną pomysłodawczynię na mróz, pięć stopni poniżej zera. Ale to tylko kilka kroków, do samochodu. Nic mu nie będzie.
Katarzyna Szwed OFFline profil autora

Autor: Katarzyna Szwed

Napisz do autora

Artykuły (5) Galerie (3) Średnia ocen (4.68)

Wiek: 23 | Miejscowość: Gdynia | Kraj: Polska

O mnie: Studentka prawa z naleciałościami polemicznymi oraz skrzywieniem względem praw zwierząt i roli religii w państwie; pasjonatka literatury, trochę filozofii, zwolenniczka CC, feministka równouprawnieniowa.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 10

Sortuj komentarze:

Rafał Tryścień 04.01.2010 18:09

Ocena: Ocena pozytywna 88 Ocena negatywna 75

5 :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Szwed 04.01.2010 17:13

Ocena: Ocena pozytywna 83 Ocena negatywna 83

Cierpią jak każde inne kręgowce, ciepło czy zimnokrwiste. Kiedyś odmawiano umiejętności odczuwania bólu wszystkim zwierzętom, obecnie wątpliwości dotyczą ryb. Wystarczy obserwacja, nawet nie stopień naukowy, by móc stwierdzić, że owszem, cierpią, jak ludzie i wszystkie inne zwierzęta. Do sprawdzenia przewodnictwa nerwowego starczy dotyk i ego efekt - natychmiastowy unik. Jeśli ktoś milczy, nie znaczy, że go nie boli. Ani, że nie jest zdolny do odczuwania bólu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 04.01.2010 05:58

Ocena: Ocena pozytywna 88 Ocena negatywna 73

Wszystko to racja, rybki nalezy traktować tak, jak sie powinno przez szacunek do żywej istoty. Żadna bowiem zyjąca istota nie powinna byc przedmiotem głupiej, bezmyslnej zabawy; i to należy uświadamiąc ludziom, a dzieciom szczególnie - aby "skorupka nasiąkła" we właściwy sposób.
Jednak lament nad ich cierpieniem każe dopuszczac myśl, że cierpią nieomal jak ludzie. Układ nerwowy ryb reaguje wprawdzie na bodźce, konieczne do przetrwania i zycia, ale nie jest jednoznaczne z odczuwaniem bólu.
Interesujące sa pozycje, jakie otwierają sie w googlach na hasło "ryby odczuwanie bólu".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Marynowski 03.01.2010 22:30

Ocena: Ocena pozytywna 83 Ocena negatywna 78

Może jakaś sprawa za znęcanie się nad zwierzętami pomoże ? Może się łudzę... Poza tym aby rozbudzić w ludziach świadomość, trzeba czasu. Kule od razu nie znikną, ale im więcej osób usłyszy, co robi rybie - tym lepiej. Przynajmniej część pomyśli. I za to 6, jeżeli tylko by się dało

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maria Wilanowska 03.01.2010 18:27

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 82

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Kowalski 03.01.2010 15:17

Ocena: Ocena pozytywna 101 Ocena negatywna 71

@Aga Wic
Gdyby plotki były tu ważniejsze, to jakim cudem ten materiał byłby tak wyeksponowany?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Norbert Sadowski 03.01.2010 12:54

Ocena: Ocena pozytywna 98 Ocena negatywna 77

może tak jak Przemysław robi "pocztą pantoflową" kilka osób dowie się, że trzymanie ryb w kulach tak naprawde to znęcanie się nad nimi i wszystko jedno czy to bojownik, złota rybka czy gupik

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.01.2010 12:29

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 82

W pełni zgadzam się z przedmówcami, tylko....ile osób zdąży przeczytać i zastanowić się?
Za chwilę zniknie z głównej strony, gdyż ważniejsze są plotki o gwiazdach (nie na firmamencie, rzecz jasna).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Bąk 03.01.2010 11:21

Ocena: Ocena pozytywna 85 Ocena negatywna 74

5 za artykuł.
Bardzo ważny temat. Sam o tym mówię wśród znajomych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Norbert Sadowski 03.01.2010 11:14

Ocena: Ocena pozytywna 94 Ocena negatywna 70

wielkie brawa za poruszenie tematu kul
"We Włoszech trzymanie ryb w kulach jest zabronione." -- u nas powinno być tak samo

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.