Facebook Google+ Twitter

Szklarska Poręba: szczęście Justyny Kowalczyk w sprincie [WIDEO]

Pierwszy raz w historii biegów narciarskich zawody o Puchar Świata odbywają się w Polsce. W Szklarskiej Porębie Justyna Kowalczyk walczyła w sprincie o odzyskanie prowadzenia w PŚ. Polka odpadła w 1/4 finału, ale i tak pokonała Bjoergen.

Faza właściwa rywalizacji


Justyna Kowalczyk / Fot. Jarek JaśkowiakNa 1/4 finału zakończyły rywalizację w sprincie techniką dowolną rozgrywanym na Polanie Jakuszyckiej wszystkie nasze reprezentantki. W pierwszym ćwierćfinale zobaczyliśmy Agnieszkę Szymańczak. Nasza reprezentantka może mówić o pechu, bowiem już na pierwszych metrach przy próbie wyprzedzenia rywalek straciła kijek. Przez to biegła samotnie na ostatnim miejscu do mety.

W drugim biegu ćwierćfinałowym wystąpiły kolejne dwie, i zarazem ostatnie, polskie reprezentantki, które zakwalifikowały się do fazy właściwej zawodów. Najlepsza z nich, Justyna Kowalczyk, szybko objęła prowadzenie, a tuż za jej plecami biegły Amerykanka Kikkan Randall oraz Norweżka Marit Bjoergen. Na finiszu dziewczynę z Kasiny Wielkiej wyprzedziła Randall, a na ostatnich metrach o kilka centymetrów lepsza okazała się Katrin Zeller.

Justyna Kowalczyk uzyskała zbyt słaby czas, aby awansować do półfinałów jako "szczęśliwa przegrana" i udział w zawodach w Szklarskiej Porębie zakończyła na biegu ćwierćfinałowym. Z dalszej rywalizacji odpadła także Marit Bjoergen, która była piąta oraz Sylwia Jaśkowiec, która była szósta.

Awans do najlepszej szóstki zawodów wywalczyły Kikkan Randall, Francuzka Laure Barthelemy, Norweżka Maiken Caspersen Falla oraz jej rodaczka Astrid Uhrenholdt Jacobsen. Jako "lucky loosers" do finału zakwalifikowały się Rosjanka Natalia Matwiejewa oraz Szwedka Ida Ingemarsdotter. Ostatecznie wygrała ta ostatnia, która finiszowała przed Maiken Caspersen Fallą i Kikkan Randall.

Zobacz, jak Justyna Kowalczyk rywalizowała z Marit Bjoergen w sprincie [FILM] --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

PŚ w biegach narciarskich w Szklarskiej Porębie 17-18.02.2012 - krótka reminiscencja :) http://karkonoska.tv/klip140,27,puchar_swiata_w_szklarskiej_porebie.html.html#klip140,27,puchar_swiata_w_szklarskiej_porebie.html.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marcin W. z Wrocławia
  • Marcin W. z Wrocławia
  • 21.02.2012 17:51

Może oczekiwania kibiców były większe, ale Justyna wypadła dobrze. To nie był ani fatalny ani pechowy występ. Nawet gdyby awansowała do półfinału, pewnie by odpadła. Sama tak mówiła po biegu. A jej trener też podkreślał, że występ był OK, że to nie była trasa i dystans i styl i przede wszystkim warunki pogodowe dla Kowalczyk, że Ona jeździ po takiej nawierzchni "jak krowa po lodzie". Mimo że tylko ona i Kowalczyk są uniwersalne, to jednak mają mniej i bardziej lubiane konkurencje i trasy. Ta nie była wyraźnie dla Justyny. To była najgorsza w całym Pucharze Świata trasa dla Justyny Kowalczyk. Najważniejsze, że odrobiła punkty do Marit, a co stało się następnego dnia, wszyscy wiedzą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muszę odnieść się do negatywnych głosów dotyczących wcześniejszego tytułu artykułu ("Fatalny występ Justyny Kowalczyk"). Wiele osób zarzuca autorowi, iż ten nie zna się na biegach narciarskich, pisząc takie zdania. Otóż pragnę zapewnić, iż Mariusz Michalski nie miał ze wspomnianym tytułem nic wspólnego. Ja nadałem tytuł temu materiałowi, i jeśli ktoś nie zna się na biegach narciarskich, to właśnie ja.

Komentarz został ukrytyrozwiń
tomasz.p
  • tomasz.p
  • 17.02.2012 20:49

No tak. Wystarczyło, żeby Pan Mariusz Michalski zobaczył po raz pierwsze na własne oczy zawody Pucharu Świata, aby od razu poczuł się jak gwiazda dziennikarstwa i ferował idiotyczne wyroki. Gdyby natomiast Pan Mariusz Michalski wiedział cokolwiek o biegach narciarskich na pewno nie określiłby dzisiejszego występu Justyny jako "fatalny". Nie jej konkurencja, nie jej trasa, nie jej warunki. Trochę więcej pokory Panie Mariuszu, widać, że jeszcze daleka droga do zostania profesjonalnym dziennikarzem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
0203481
  • 0203481
  • 17.02.2012 17:10

Jaki fatalny???????? Pechowy-zgoda. Autor-nauka znaczenia słów i synonimów. Kto, jak kto panie Michalski. Wpadka straszna.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kamafan
  • Kamafan
  • 17.02.2012 17:05

Fatalny występ? Tak może napisać tylko ktoś, kto o Kowalczyk nie wie nic. Nie jej trasa, nie jej styl, lód na trasie też nie dla Justyny. Chyba tylko doping kibiców był w tym biegu pozytywny. Obserwuje Justyne od paru lat i to był naprawdę niezły bieg. Celem głównym Justyny dzisiaj było jak najmniej stracić do Bjoergen, która jest genialną sprinterką. Rezultat? Wygrała z nią. Traci 6 punkt, to tyle co nic, a jutro żółta koszulka może zmienić właściciela ;) Pozdrowienia z Jakuszyc. Atmosfera genialna!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlaczego fatalny występ? Zabrakło kilku centymetrów do półfinału a tu tytuł jakby przegrała eliminacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Albo, że za bardzo chciała?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stefan Wal
  • Stefan Wal
  • 17.02.2012 14:11

Kowalczyk chyba jest zmęczona i zaczyna widać to po sposobie biegania i stylu,musi naładować akumulatory tak jak Biergen dajcie jej troche odpocząć

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.