Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

41567 miejsce

Szkoła dla przyszłych gwiazd pilki nożnej

  • Źródło: OhmyNews
  • Data dodania: 2006-08-08 20:23

Piotr Reiss, kapitan poznańskiego Lecha, planuje otwarcie piłkarskiej szkoły podstawowej. Zamierza być trenerem i wykształcić przyszłe gwiazdy polskiej piłki nożnej.

Piotr Reiss i Tomek Dutkiewicz przygotowują się do matury. Ich postępy pilnie śledzi Andrzej Cichy, dyrektor liceum (na zdjęciu w środku), który wierzy, że sportowcy bez problemu poradzą sobie z egzaminami.

Trener przyszłych gwiazd

Piotr Reiss, kapitan poznańskiego Lecha, planuje otwarcie piłkarskiej szkoły podstawowej.
Zamierza być trenerem i wykształcić przyszłe gwiazdy polskiej piłki nożnej.
Sam fascynował się piłką nożną od dziecka. Dlatego wie, że wielu chłopaków – grających ,,w nogę” przed blokiem – wzoruje się na piłkarzach, których oglądają w telewizji. Dla nich właśnie chce – wspólnie z Andrzejem Cichym, dyrektorem prywatnego liceum dla dorosłych – otworzyć piłkarską szkołę podstawową. Pomysł ten spotkał się z dużym uznaniem władz Poznania. Maciej Frankiewicz, wiceprezydent miasta zapewnił, że pomoże znaleźć dla szkoły jakiś budynek.
– Szkoła piłkarska to świetny pomysł, a zaangażowanie Piotra Reissa gwarantuje sukces tego przedsięwzięcia. Jak tylko dostaniemy budynek od miasta, zaraz uruchomimy wszystkie procedury, tak by w ciągu roku móc otworzyć szkołę – mówi Andrzej Cichy.

Musiał wrócić do szkoły

Piotr Reiss zanim zaczął grać, był zagorzałym kibicem ,,Kolejorza”. Na mecze chodził z szalikiem, który zrobiła mu babcia. Na trybunach siadał w ,,kotle” i głośno dopingował swoją drużynę. Już jako nastolatek przyjął barwy niebiesko-białych. Z czasem piłka nożna zaczęła kłócić się ze szkołą. Napastnik ,,Kolejorza” skończył szkołę zawodową w Zespole Szkół Samochodowych i rozpoczął naukę w liceum.
- Najpierw chodziłem do dziennej szkoły, potem przepisałem się do wieczorówki. Próbowałem pogodzić naukę ze sportem, ale nie za dobrze mi wyszło – przyznaje Piotr Reiss. – Wybrałem sport i nie żałujęi. Myślę, że zrobiłem dużo dla sportu, dla kraju i dla kibiców. Teraz mogę znów pomyśleć o sobie. Chciałbym zostać trenerem i szkolić młodych piłkarzy.
Żeby zrealizować to marzenie, musiał wrócić do szkoły. Od półtora roku uczy się w liceum dla dorosłych. Regularnie przychodzi na zajęcia. Gdy nie ma go w szkole – wiadomo, że gra na boisku
- Zaległości nadrabiam regularnie – śmieje się ,,Rejsik”. – Koledzy zawsze chętnie pożyczają notatki.

Studia przed maturą

Za dwa lata kapitan Lecha przystąpi do matury. Żeby nie marnować czasu, prawie równolegle z rozpoczęciem nauki w szkole ponadgimnazjalnej wystosował prośbę do ministra edukacji i sportu o umożliwienie mu podjęcia studiów. Krystyna Łybacka, ówczesna szefowa resortu edukacji wyraziła zgodę i napastnik poznańskiej drużyny rozpoczął studia w Płocku na kierunku ,,Wychowanie Fizyczne”. Po ukończeniu tej uczelni będzie trenerem drugiej klasy.
– Mam już kursy instruktorskie, ale to trochę mało, żeby pracować z młodzieżą – wyjaśnia Piotr Reiss. – Najpierw chcę zostać trenerem drugiej klasy, potem pierwszej.

Hokeiści na trawie

Podobne marzenia ma Tomek Dutkiewicz, hokeista z WKS ,,Grunwald”, który tak jak Piotr przygotowuje się do matury. Chciałby po skończonej karierze trenować przyszłych hokeistów na trawie. – Jeżeli będą chętni, to klasę hokeja na trawie również otworzymy – mówi Andrzej Cichy.
Tomek i Piotr nie mają wątpliwości: szkoły kształcące zawodników od ,,małego” mają szansę powodzenia.
– Warto zainwestować w naszą młodzież – uważa Reiss. – Chce poświęcić im swój czas, podzielić się swoimi umiejętnościami i wykształcić dobrych piłkarzy, takich, którzy będą godnie reprezentować nasz kraj i zdobywać dużo bramek.
Taki typ kształcenia zawodników ma ogromne poparcie w Niemczech, Holandii i Skandynawii, gdzie w specjalnych szkołach już pięcioletnie dzieci zdobywają sportowe szlify. Najzdolniejsi kierowani są do renomowanych szkółek piłkarskich, a stamtąd już prosta droga na boiska. Przykładem tak wyedukowanego piłkarza jest Ebi Smolarek.

Szkółki piłkarskie

MSP Szamotuły – szkółka piłkarska działająca w Szamotułach słynie ze szkolenia bramkarzy. Jej wychowankami są m.in. Łukasz Fabiański (Legia Warszawa), Radosław Cierzniak (Lech Poznań), Łukasz Załuska (Korona Kielce), Grzegorz Rasiak (Southampton F.C.). Trenerem bramkarzy w MSP Szamotuły jest Andrzej Dawidziuk. Szkółka współpracuje z wieloma zagranicznymi klubami, takimi jak Southampton F.C., Bolton Wanderers, VfL Wolfsburg.

KOSA-KONSTANCIN – To Międzyszkolny Uczniowski Klub Sportowy, który w czerwcu 2001 roku powstał z inicjatywy Romana Koseckiego, 69-krotnego reprezentanta Polski, gracza pierwszoligowych klubów Polski, Francji, Hiszpanii, Turcji i USA.


Katarzyna Sklepik
D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.