Pozycja materiału w rankingach:
Na korytarzu panuje rwetes. Mamy przyprowadziły swoje córki na cotygodniowe zajęcia szkółki małych modelek, która działa w Jastrzębiu Zdroju. Najmłodsze dziewczynki mają dopiero 4 latka. Na korytarzu są jeszcze rozbrykanymi dzieciakami, ale kiedy wchodzą do sali, wszystko się zmienia.

7-letnia Karolinka Sierszulska jest modelką już od czterech lat. - Można powiedzieć, że nasza córka to prawdziwy ekspert od mody - śmieje się Beata Sierszulska, mama Karoliny. - Ta szkoła sporo jej dała. Jest teraz bardziej świadoma swojej urody, zaczęła ładniej chodzić, interesuje się modą, nie czuje się stremowana publicznymi wystąpieniami, jest odważna i przebojowa - dodaje. Kiedy mama chwali córę, siedmiolatka właśnie ćwiczy obroty przed lustrem. Ma błyszczące blond włosy i piękne duże oczy.
- Zawsze marzyłam o karierze modelki - mówi 7-latka. - Chciałabym
występować na pokazach, bo czuję się już trochę gwiazdą. Zawsze ładnie
się ubieram i czasami lubię się malować, ale mama nie zawsze mi na to
pozwala - dodaje rezolutnie Karolina.
Karolina przyszła na zajęcia do szkoły modelek razem z mamą i ojcem. Rodzice nie zostali jednak w sali, aby obserwować córkę. Przyjdą po nią za jakąś godzinkę, albo będą czekać na ławeczce za drzwiami z innymi rodzicami. - Nie chcemy jej tremować - tłumaczy tata, Robert Sierszulski.
Siedmiolatka już wiele razy brała udział w pokazach mody. Na profesjonalnej sesji zdjęciowej do katalogu czapek zarobiła swoje pierwsze pieniądze. - Nie były to duże kwoty. Dostała jakieś 20 złotych - przypomina sobie mama. - Na co je wydała? Kupiła sobie wiszące dzwoneczki do swojego pokoju.
W domu Karolina często urządza rodzicom pokazy mody. - Ona to
uwielbia, wtedy jest w swoim żywiole. Sam niekiedy zastanawiam się, jak
to możliwe, że siedmiolatka ma w sobie tyle wdzięku - nie kryje dumy
ojciec. Elegancko ubrana mama poprawia Karolince włosy i tłumaczy: -
Szukaliśmy dla niej jakiegoś zajęcia i zdecydowaliśmy się właśnie na
szkółkę modelek. Może to wynika po części z moich niespełnionych
marzeń? - zastanawia się mama. - Bo kto z nas nie chciał zrobić
wielkiej kariery?
Głowa wysoko, pierś do przodu, rączka na bioderko, szeroki uśmiech! - 17-letnia Michalina Bochenek sprawnie prowadzi zajęcia dla małych gwiazd. Ustawione w równe rządki małe dziewczynki nasłuchują kolejnych poleceń i z podziwem patrzą na swoją instruktorkę. - Ona naprawdę wygląda super - komentują między sobą. - Zobaczcie jakie ma ładne kozaki - dziewczynka pokazuje wyszywane świecidełkami buty na bardzo wysokich obcasach. - Do tego jeszcze krótkie spodnie, to jest teraz bardzo modne - dodaje. Inna z dziewczynek upomina swoja koleżankę: - Słyszysz co pani mówi, wyprostuj plecy.
Michalina Bochenek zaczynała stawiać pierwsze kroki jako modelka w wieku ośmiu lat. Teraz jako siedemnastolatka jest już weteranką w tym fachu. Na kursy przyprowadza się już przecież 3-letnie dziewczynki!
- Nie oceniamy tutaj urody dzieci - tłumaczy siedemnastolatka. - Zwracamy uwagę raczej na wdzięk, predyspozycje taneczne i poczucie rytmu - wylicza fachowo. - Jeśli spytać te dziewczynki o czym marzą, to na pewno wszystkie odpowiedzą, że chcą być gwiazdami.
Agnieszka Jendykiewicz, mama 5-letniej Justynki, przyprowadziła córkę do szkółki modelek kilka miesięcy temu. - Sama od dziecka marzyłam, aby wyrwać się w wielki świat, prezentować modę i pokazywać się w pięknych strojach - wspomina mama dziewczynki.
Justynka ma czarne włosy i delikatną urodę. - Chciałabym, aby córka rozwijała się w tym kierunku. Nie będę jej jednak do niczego zmuszała, jeśli uzna, że to nie sprawia jej frajdy, nie będę miała do niej żalu. W końcu nie po to mamy dzieci, aby spełniały nasze marzenia.
Do sali pewnym krokiem wchodzi Edyta Żuber. Jest znana w środowisku
jastrzębskich modelek. Dla wielu młodych dziewczyn jest wzorem do
naśladowania jeśli chodzi o kolejne stopnie kariery. W końcu brała
udział w ogólnopolskich pokazach mody, w profesjonalnych sesjach
zdjęciowych, prowadzi agencję modelek, jest instruktorką i modelką.
Swoją karierę także zaczynała w tym klubie.
Pierś do przodu
- Przyprowadzając tutaj swoje dzieci rodzice chcą, aby nauczyły się ładnie poruszać, aby potrafiły zaprezentować noszone przez siebie ubrania, nauczyły się dbać o swój wygląd zewnętrzny, w końcu chcieliby widzieć swoje pociechy na pokazach mody czy występach - wyjaśnia pani Edyta.
Jaką mają szansę na wielką karierę? Edyta Żuber nie ma złudzeń, w
Polsce nie mają większych perspektyw, chociaż mogą zaprezentować się na
małych pokazach w prywatnych agencjach, są też katalogi z odzieżą
dziecięcą. Czasem dostają za zdjęcia 50 zł, innym razem nawet 200 zł.
Wszystko zależy od renomy organizatora pokazu.
Agnieszka Barzycka
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 29.12.2006 12:11
W programach tele potem masa takich, co to od dziecka marzyły o tańcu. Parę procent robi karierę aktorek lub hostes a inne do rury, go-go albo na ulicę, bo nic innego nie potrafią. Mało! One mają już taka psychikę pokręconą. jak ja, kiedy pewne porównania daję z określonej dziedziny. Ale ja oprócz tego gdzieś pracuję i coś daję społeczeństwu. Dziś może niewiele, bo już nastój niezbyt pracowity...
Oliwia Piotrowska 29.12.2006 10:59
straszne to, rodzice nie mają zbyt wiele wyobraźni :(
Autor usunął profil 29.12.2006 10:29
Przerażające. W ogóle przerażające jest to, co dzieje się z dzieciakami w tej chwili. Polecam przejrzenie czasopism dla 8-latek.
Mir Nalezińskí 29.12.2006 08:04
W USA są wybory miss dzieci. To łamie osobowści przed uzyskaniem pełnol. Matki szaleją a córeczki ledwo nadążają. Możw wzorem ustalenia minim. wskaźnika masy ciała dla chudych modelek, ustalić min. wiek pociech? Liczę na poparcie psychologów, zwł. tych, co dyskutowali przy BMI.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +4355)