Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22776 miejsce

Szkoła może być trendy. Część II - Z perspektywy nauczycielki

Trzy czwarte życia spędziłam w szkole: najpierw jako uczennica, potem nauczycielka. Już jako osoba dorosła próbowałam kilka razy z niej uciec. Zawsze jednak wracałam z tego samego powodu: w szkole są dzieci.

Tyniec. Opactwo benedyktynów. / Fot. WikipediaNie chciałam pracować w szkole. Planowałam zostać mineralogiem. Los zdecydował inaczej. Nie żałuję tego.

Obroniłam pracę magisterską 17 grudnia 1981 roku. Bałam się, że nie dotrę do Instytutu Geologii UJ, bo po miasteczku studenckim chodziły patrole ZOMO, a ja przebywałam w Krakowie nielegalnie. Potem promotor obiecywał mgliście, że może będzie dla mnie praca na uczelni. Etaty były zablokowane. Doradzono mi, żebym się zatrudniła gdziekolwiek. Uprzedzono, że to nie będzie proste.
- Jest stan wojenny. Nie masz pracy, nie zameldują cię w Krakowie. Nie przyjmą cię do pracy, jeśli nie masz stałego meldunku. Błędne koło.

Do pracy w Tyńcu trafiłam przez przypadek. Ktoś mi powiedział, że tam zawsze brakuje nauczycieli. Przyjęli mnie bez zameldowania i… bez żadnego przygotowania. Stałam się wychowawczynią klasy pierwszej. Dzieci i ja, uczyliśmy się razem.

Zapisałam się do studium przedmiotowo-metodycznego i co drugi tydzień spędzałam piątki, soboty i niedziele na zgłębianiu tajników sztuki nauczania początkowego. Myślę, że nie wyrzucono mnie z pracy, bo nie było już nikogo innego, kto chciałby uczyć moje dzieci. Pracowałam metodą prób i błędów. Z braku wiedzy metodycznej kierowałam się intuicją, która nieraz mnie prowadziła na manowce. Na pierwszej lekcji muzyki rozdałam dzieciom wszystkie instrumenty, jakie znalazłam w szafie klasy. Dzieci z entuzjazmem zaczęły grać, nie czekając na moje polecenie. Hałas był taki, że nie słyszałam własnego głosu, przybiegła sprzątaczka. Pomogła mi powyrywać dzieciom cymbałki, tamburyny, grzechotki i flety. Moi uczniowie byli bardzo zawiedzeni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Władysław Nowak
  • Władysław Nowak
  • 30.09.2011 16:35

Cieszę się że znalazła Pani swoje miejsce w życiu, Pani pasja na pewno udziela się uczniom. Z dośwaidczenia wiem jednak, że rzeczywistość znacząco odbiega od ideału. Panii szkoła, była miejscem gdzie rozegrała sie jedna z największych tragedii ostatnich lat. Wiem także o uczniach którzy opóścili jej mury z powodu spotykającyh ich szykan ze strony kolegów. Szkoła natomiast pozostaje zapatrzona we własny wizerunek. Zauważam także, że szkoły publiczne (gimnazja i licea) znacząco podnoszą swój poziom i i polepszają ofertę zajęć dydaktycznych. Tu należy dostrzec przyszłość polskiego szkolnictwa: w pełni laickiego, dającego równe szanse wszystkim uczniom, bez względu na status materialny ich rodziców, szkoła bezpłatna, ale wynagradzająca w sposób uczciwy trud nauczycieli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z takim ministrem edukacji nie da się zreformować skutecznie i pozytywnie szkolnictwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Irena Rybska
  • Irena Rybska
  • 03.03.2011 23:45

No tak, ale to jest szkoła dla wybranych. Selekcja na wstępie. Ale dla tych wybranych na pewno dobry program.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, nie znam sposobów na poprawienie kondycji polskiego szkolnictwa bez nakładów finansowych. Rodzice naszych uczniów płacą czesne. Nie wszyscy nasi uczniowie wywodzą się z rodzin zamożnych. Mamy dużo dzieci „nauczycielskich”. Ich rodzice zdają sobie sprawę, że posłanie dzieci do dobrej szkoły, to bardzo dobra inwestycja :)
Rodzice naszych uczniów uczestniczą w życiu szkoły. Zapisując dziecko do szkoły deklarują różnego rodzaju pomoc, nie finansową, ale wszelką inną: transport, przeprowadzenie ciekawej lekcji, zorganizowanie imprezy, wydrukowanie pomocy naukowej i wiele innych, w zależności od wiedzy, pasji lub tego, gdzie pracują.
Pozyskujemy dodatkowe pieniądze pisząc różnego rodzaju projekty.
Pracujemy metodą projektów: my i nasi uczniowie. Dzieci uczą się w ten sposób samodzielności, planowania pracy, poszukiwania informacji i rozwiązywania problemów.
Ważne są czynniki zewnętrzne, ustawy, uchwały, reformy, które są konieczne, ale nie zawsze dobre. Czasem psują nam pracę. Ważne są pieniądze zarówno te na wyposażenie szkoły, jak i płace nauczycieli. Tak już jest na całym świecie, że lepiej postrzegane i szanowane są te zawody, które są lepiej opłacane.
Pieniądze dają też pewien komfort i poczucie bezpieczeństwa. Jeśli nauczyciele będą pracować za pół darmo, to zmuszeni poszukają sobie albo dodatkowego zajęcia, albo innej pracy. Warunki finansowe nie powinny powodować doboru negatywnego pracowników. Teraz chyba to już rzadkość, ale w latach osiemdziesiątych często się tak zdarzało.
Nauczyciel uczy sobą. Musi więc dbać o swój rozwój. Powinien mieć do tego warunki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
lepszapolska.com
  • lepszapolska.com
  • 12.09.2010 09:49

Zobaczcie program partii Lepsza Polska na www.lepszapolska.com.
Bardzo fajny tekst artykułu godny polecenia. Zastanawia mnie jednak kwestia przeniesienia tych dobrych wzorców na całe społeczeństwo. Widzę jeden podstawowy problem - koszty. Jeżeli mamy wycieczki, małą ilość osób w klasie to jest to bardzo dobre, ale drogie. Przy dzisiejszym stanie finansów może być z tym problem. W programie Lepszej Polski jest kilka pomysłów jak uzyskać poprawę bez ponoszenia kosztów lub przy minimalnych kosztach (wymaganie prawidłowej postawy - kręgosłup) zmniejszenie obciążeń wiedzą którą trzeba "wykuć" na rzecz rozwoju myślenia i umiejętności rozwiązywania problemów. Wracając do wizji opisanej w artykule mam pytanie czy można to wdrożyć bez większych kosztów i jak te koszty pokryć?

Cezary Stachoń

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy tekst, warto aby go przeczytali ci, którzy pracują w szkolnictwie. Gratuluje !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.