Facebook Google+ Twitter

Szkoła ,,óczy''?

Uczniowie od lat toczą nieustanne walki z nauczycielami i systemem. ,,Szkoła uczy? To są żarty!'' Przekonajmy się, że to prawda, choć może nie w taki sposób, w jaki myślimy...

W każdej przeciętnej polskiej szkole ponadpodstawowej z powodzeniem można wyróżnić trzy poziomy. Nie, nie, wiedzy, takich jest tu zdecydowanie większa ilość. Mowa tu o klasach pierwszych drugich i trzecich. Jako bezpieczna anonimowa felietonistka postanowiłam przyjrzeć się najmłodszym uczniom i tym kończącym już edukację.

Przeciętny ,,pierwszak’’. Idzie korytarzem, spoglądając niespokojnie to w jedną, to w drugą stronę. Nogi ma jak z waty. Ubrany jest przepisowo, a gdyby kazano nosić mundurek, on na pewno miałby go na sobie. Przy swetrze identyfikator, bo przecież tak kazał wychowawca! Uszy czerwone już na wstępie i wybałuszone oczy, które ostatecznie wychodzą z orbit w razie kontaktu z nauczycielem, czy też ewentualnie kolegą z wyższej klasy. Nie wspominam tu już o bliskich spotkaniach trzeciego stopnia z Panią Dyrektor. Wtedy nasz przykładowy pierwszak, cudownym sposobem sprawia, że jest go o połowę mniej niż powinno. Niestety, umiejętność ta zanika wraz z wiekiem, zwykle koło maja lub czerwca. Cóż więcej można rzec?

Wyżej opisany kolega ma również plecak (szkoda, że nie głowę) przeładowany wiedzą. Nosi na wszelki wypadek wszystkie książki, żeby przed lekcją jeszcze coś powtórzyć, no i mieć wszystkie możliwe notatki. Jest całą przerwę pod salą, żeby broń Boże się nie spóźnić. Ewentualne przerwy dwudziestominutowe pozwalają mu na wizytę w sklepiku lub bibliotece. No i w toalecie, żeby nie wychodzić w czasie lekcji. Tu warto wspomnieć, że sposoby znalezienia się w kolejce w sklepiku szkolnym są całkowicie legalne. Nie w głowie mu nawet wpychać się czy rozdzielać na prawo i lewo kuksańce. Dlatego zdziwiony jest niepomiernie, gdy zostaje z niej wyrzucony pod zarzutem wykonywania powyższych czynności.

Teraz nadszedł czas na ucznia ostatniej klasy. Na początek, co on ma na sobie? Ubrany w to co złapał dziś rano, nie przejmując się czy idzie na dyskotekę, plażę, czy do szkoły.
No chyba, że zakładamy, iż nasz przykładowy trzecioklasista to dziewczyna. Wtedy owszem wzięła ona pod uwagę, że udaje się do szkoły. W związku z tym spędziła przed lustrem sporą ilość czasu, zakładając specjalnie ubrania bardziej odsłaniające co się tylko da i zrobiła staranny makijaż.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Janusz Kościelski
  • Janusz Kościelski
  • 05.07.2012 00:28

Pani Marto,

Jakimś cudem odgrzebałem ten felieton, bardzo lekki i przyjemny, powinna Pani pisać więcej.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.