Facebook Google+ Twitter

Szkoła: Subkulturom wstęp wzbroniony

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-11-10 07:55

Trzydzieści lat temu chłopcy zapuszczający według ówczesnych kanonów mody długie włosy ryzykowali złą ocenę z zachowania. Dziesięć lat później nie do pomyślenia było pójście do szkoły z punkowym czubem, dlatego nastolatkowie dopiero po południu stawiali je na cukier.

fot. AKPA W latach 90. nauczyciele ścigali u nich warkoczyki, a obecnie nie zawsze wiedzą, co począć z coraz powszechniejszymi dreadami. Przed rokiem szerokim echem odbiła się historia z Goczałkowic, gdzie dyrektor gimnazjum kazała ściąć taką fryzurę jednemu z uczniów.

Dziewczyny też nie miały nigdy łatwo. Spódniczki mini były ścigane, makijaż był nie do pomyślenia przez całe lata, nawet kolczyki w uszach były bardzo źle widziane. Teraz młodzi ludzie zakładają je nawet do nosa, a u dziewczyn doszły jeszcze modne spodnie "britnejki" odsłaniające brzuszki, a u niektórych uwidaczniające paski ostentacyjnie noszonych stringów.

– Nie możemy wprost narzucać uczniom, co powinni ubierać – przyznaje dyrektor Gimnazjum nr 1 Ewa Sobolewska. – Kiedy jednak widzimy uczennicę z gołym brzuchem, nauczyciele zwracają jej uwagę na niestosowność takiego wyglądu. Wygląd ucznia powinien licować ze szkołą, a jego ubiór dostosowany do jej wymogów – wyjaśnia. Dlatego, jak przyznaje, w placówce obowiązuje jasna zasada – nastolatkowie nie mają prawa ubierać się wyzywająco, nie mogą też obnosić się z przynależnością ani sympatyzowaniem jakiejkolwiek subkulturze.

– Na koszulkach nie może być wulgarnych napisów, nie mogą odnosić się do młodzieżowych ruchów, dotyczy to także klubów sportowych – wylicza.

I chociaż, jak przyznaje, uczniowie zawsze szukają jakiegoś pola manewru, to wprowadzone ograniczenia minimalizują niebezpieczeństwo starcia się zwalczających się grup subkulturowych lub kibiców zwaśnionych drużyn piłkarskich.

– Młodzież powinna mieć świadomość, że posiada nie tylko prawa, ale także obowiązki – tłumaczy i pokazuje wyciąg ze statutu szkoły, jaki nastolatkowie muszą respektować: "Uczniowie, nauczyciele oraz pracownicy szkoły przychodzą do szkoły we właściwym stroju, fryzurze i makijażu (ogólnie uznanym za przyzwoity). Strój ucznia powinien być skromny, czysty, nieprowokujący, nienoszący znamion przynależności do grup młodzieżowych–subkulturowych. Zabronione są wszelkie ozdoby zagrażające bezpieczeństwu. Jeżeli uczeń posiada makijaż, to tylko dyskretny, prawie niewidoczny".

Takie ujęcie sprawy dopuszcza oczywiście możliwość interpretacji. W sumie jednak pozwala na wyeliminowanie konfliktów wynikających z niesnasków między nastolatkami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

'' Młodzież powinna mieć świadomość, że posiada nie tylko prawa, ale także obowiązki ''

Strój nie ma znaczenia.Po to ktoś coś wymyslił, żeby tego używać, w tym przypadku w to się ubierać czy tak wyglądać.Każdy jest inny i chce się odróżnić od reszty.Poprzez wygląd zewnętrzny można to osiągnąć najprościej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.