Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

140131 miejsce

Szkolenie z radości w kabarecie

Występ „Kabaretu skeczów męczących” we Wrocławskim Teatrze Dramatycznym zaskakiwał od pierwszych minut, ale czyż nie tak właśnie powinien wyglądać prawdziwy kabaret?

Kabaret skeczów męczących, rok 2004. / Fot. PAP/ADAM HAWAŁEJGłówna scena Teatru Polskiego przy ulicy Gabrieli Zapolskiej nabita była ludźmi aż po brzegi. 19 listopada. Wszyscy przyszli na występ „Kabaretu skeczów męczących”. Po chwili na scenę wyszedł elegancko ubrany pan i zaczął mówić o pierwszej pomocy. Ważne to i potrzebne, ale... na co myśmy właściwie przyszli?

Kilka osób siedzących na parterze wyszło. Pospiesznie zerknęłam na swój bilet, przeczytałam na nim informacje o szkoleniu pierwszej pomocy, jest jeszcze numer 999. Że też wcześniej nie przyjrzałam się temu biletowi... Znajomi, którzy przyszli ze mną, zaczynali się już niecierpliwić. Wyszło jeszcze kilka osób, tym razem z balkonów.

Po chwili referent skończył i zaprosił na drugą część, zapowiadając… występ „Kabaretu skeczów męczących”. Wyszli panowie. I już po chwili widownia zapomniała o troskach i kłopotach, które w sobie nosi, całkowicie poddała się nieskrępowanej radości. Show kabaretowy, którego byłam świadkiem, to jedna wielka pozytywna energia wychodząca ze sceny, która po odbiciu się od publiczności wracała i jeszcze bardziej nakręcała prowadzących. Najbardziej spontaniczną reakcję powodowały chyba parodie Jacka Krzynówka oraz skecz pt. „Śruba” , gdzie jeden z członków kabaretu wciela się w bramkarza klubowego.

Grupa powstała w 2003 roku, w jej skład wchodzi pięciu panów, występujący na scenie: Karol Golonka, Jarosław Sadza, Marcin Szczurkiewicz i Michał Tercz, a także pełniący rolę technika i oświetleniowca Robert Stróżyk. Część z nich jest absolwentami szkół humanistycznych, część to - sądząc po dyplomach szkół jakie ukończyli - raczej umysły ścisłe. Na scenie tworzą jeden uzupełniający się zespół.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.