Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20676 miejsce

Szkolni wolontariusze z Białegostoku w akcji Kilometry Dobra.

Zbierają złotówki do puszek, organizują kiermasze ze zdrową żywnością i ciastami, by w finale nakleić monety na taśmie. Uczniowie Zespołu Szkół Społecznych STO przy Fabrycznej włączyli się do akcji Kilometry Dobra.

 / Fot. zss sto / Fot. zss sto / Fot. zss sto / Fot. zss sto
To ogólnopolska akcja prowadzona przez Polskie Towarzystwo Fundraisingu organizacje pomocowe. Sześć organizacji charytatywnych z całego kraju, w tym Białostocka Caritas, chce ułożyć 77-kilometrowego węża z jednozłotówek i pobić w ten sposób rekord Guinnessa. Pieniądze przeznaczone zostaną na cele dobroczynne -w Białymstoku na remont Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno- Wychowawczego w Supraślu dla dzieci z głębokim upośledzeniem. Uczniowie i pracownicy ZSS STO odpowiedzieli na apel Caritas o włączenie się do akcji.
- Przez cały maj zbieramy do specjalnej skarbonki złotówki - opowiada Ewa Tyburczy, koordynatorka szkolnego koła wolontariatu w ZSS STO. - Ale nie tylko. Ponieważ liczy się pomysłowość, w ostatniej dekadzie maja, poprzedzającej wielki finał akcji postanowiliśmy zorganizować szkolne kiermasze, z których dochód przeznaczony jest na ten cel.
I tak czwartek 21 maja był w szkole przy Fabrycznej „Zdrowym Dziem” - każda z klas oraz nauczyciele przygotowali swoje stoisko ze zdrową żywnością: koktajlami, sałatkami, sokami, jogurtami i owocami. Piątek dla odmiany jest „Dniem Rozpusty”- „pod młotek” poszły ciasta, pączki, babeczki i soki. W ostatni piątek maja natomiast odbędzie się szkolny finał, kiedy to każda klasa będzie układała Kilometry Dobra w szkole, a zwycięski zespół w nagrodę wyjdzie z wychowawcą na pizzę.
Clou akcji to wielki finał w niedzielę 31 maja, który odbędzie na placu przy Katedrze. Wtedy to zebrane przez wszystkich uczestników akcji pieniądze w formie złotówek zostaną ułożone w łańcuch w centrum Białegostoku.
- Kilometry Dobra to jedna z akcji, w którą angażujemy się jako wolontariusze i możemy wspólnie pomagać ludziom, którzy tego potrzebują – mówi Aleksandra Gąsior, szkolna wolontariuszka. - Jest przy tym dużo zabawy, a młodzież cieszy się z małej rywalizacji między klasami, jak jest w przypadku naszej szkoły. Wspaniale jest robić coś, na czym korzystają wszyscy. Jedni pomagają przez dobrą zabawę i mają poczucie, że przyczynili się do poprawy czyjegoś życia, drudzy- otrzymują tę pomoc i wiedzą, że nie są sami ze swoimi problemami. Warto pomagać!
Aby pobić dotychczasowy rekord, organizacje z całego kraju z w sumie muszą nazbierać blisko 5 mln zł. Obecnie rekord należy do organizacji z Austrii i wynosi 75,24 km; wąż składa się z miliona jednocentówek euro.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.