Facebook Google+ Twitter

Szkolny spis według PiS

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2007-08-22 19:32

Wiadomo już, jak minister edukacji zmieni spis lektur. Znikną książki Jana Dobraczyńskiego i lubiany przez nastolatków „Władca Pierścieni”

Nowy minister edukacji Ryszard Legutko zaczyna urzędowanie od nowego rozporządzenia o liście lektur.
- Projekt właśnie trafił do uzgodnień międzyresortowych – potwierdza biuro prasowe MEN.


Co zmieni się w kanonie lektur? W podstawówce dzieci czytać będą te książki, które – zdaniem MEN – „popularyzują wartości humanistyczne, uczą patriotyzmu, poszanowania dla innych”. Od pierwszej do trzeciej klasy poznają więc np. „Baśnie” Andersena, „Akademię Pana Kleksa” Jana Brzechwy, „Dzieci z Bullerbyn” Astryd Lindgren i „120 przygód Koziołka Matołka” Kornela Makuszyńskiego. MEN skreślił za to „Na jagody” Marii Konopnickiej (prosili o to nauczyciele-związkowcy z „Solidarności” - uznali, że nie przemawia do wyobraźni współczesnych dzieci). Maluchy muszą się zadowolić fragmentami opowieści Konopnickiej „O krasnoludkach i sierotce Marysi.
– Kłopot w tym, że to lektura napisana archaicznym językiem, dzieci niechętnie do niej sięgają – uważa Ewa Aleksiej, szefowa Stowarzyszenia Nauczycieli Polonistów. Narzeka, że koniec wakacji to nie czas na tak poważne zmiany w programie nauczania. – Poloniści na chybcika muszą przygotować się do lekcji, mają na to niespełna dwa tygodnie. Będą pracować w oparciu o kanon lektur, który powstał bez szerokich konsultacji z ekspertami, bez analiz. To poważny błąd nowego ministra.

"Stara Baśń" nauczy patriotyzmu


Starsze klasy w podstawówce przerabiać będą m.in. „Pinokia”, „Księgę Dżungli”, „Anię z Zielonego Wzgórza” i „W pustyni i w puszczy”. Minister Legutko pozostawił też w spisie „Opowieści z Narnii” – choć w ministerialnych korytarzach mówi się, że Roman Giertych umieścił je w kanonie lektur głównie dlatego, że to ulubiona książka jego córeczki. Uczniowie przeczytają także „Starą Baśń” Ignacego Kraszewskiego, choć Stowarzyszenie Nauczycieli Polonistów nalegało, by
ją z kanonu usunąć, bo jest „martwa czytelniczo”. Ministerstwo Edukacji uznało, że baśń pokazuje prehistoryczne początki państwa polskiego i może budować patriotyczne postawy uczniów.

"Władca Pierścieni" już nie rządzi w szkole


W programie języka polskiego dla gimnazjum też postawiono na edukację patriotyczną. - Proponowane utwory Fiedlera, Kamińskiego i Zofii Kossak-Szczuckiej mówią o dawnym i obecnym pojmowaniu patriotyzmu, promują postawy zaangażowania na rzecz własnego środowiska i odpowiedzialności za los grupy społecznej i całej Ojczyzny – czytamy w uzasadnieniu projektu.
Z kanonu wypadła za to lubiana przez nastolatków trylogia Tolkiena „Władca Pierścieni”. W lekturach dla liceów i techników nie zabrakło dzieł Kafki, Herlinga-Grudzińskiego, Dostojewskiego i Conrada. Ale nowy minister edukacji, z wykształcenia filozof, dorzucił do programu klas z rozszerzonym językiem polskim jeszcze „Wyznania” Świętego Augustyna i „Obronę Sokratesa” Platona. Argumentuje, że dzieła mają kluczowe znaczenie dla europejskiej i chrześcijańskiej tradycji. Uczniowie muszą je przeczytać w całości. – Czytanie dzieł filozofów we fragmentach nie ma sensu. Nie da się fragmentarycznie poznać Platona – mówi nowy minister oświaty. Do spisu lektur nie załapał się „Transatlantyk” Witolda Gombrowicza, o którym na jednej z konferencji prasowych Roman Giertych powiedział: - Przeczytałem niedawno, przeraziłem się. Legutko umieścił jednak całość gombrowiczowskiej „Ferdydurke” (Giertych zgodził się tylko na fragmenty).


W spisie nie ma śladu po forsowanym przez ekipę Giertycha, związanym z ruchem narodowym pisarzu Janie Dobraczyńskim. Nie ma ani jego „Listów Nikodema”, ani książki „Marcin powraca z daleka”. – Ten autor wcześniej dostał się do spisu niejako po znajomości. I dlatego został z niego usunięty – usłyszeliśmy od jednego z wysokich urzędników MEN.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.