Facebook Google+ Twitter

Szkoły nie są przygotowane na dzieci chore na astmę

Czy chore dzieci muszą cierpieć tylko dlatego, że są chore? Coraz większa znieczulica panująca w naszym kraju utrudnia im normalną egzystencję.

Zgodnie z danymi prof. dr. hab. med. Wacława Droszcza, w Polsce na astmę choruje około 1 milion dzieci (źródło: tacyjakja.pl). Coraz większa znieczulica panująca w naszym kraju utrudnia im normalną egzystencję. Brak jest pomocy i zrozumienia, nie tylko ze strony rządu, który nie refunduje leków, ale również najbliższego otoczenia jakim jest szkoła. Kto nie chorował na astmę nie wie, jak uciążliwa jest to choroba. Mogę jednoznacznie stwierdzić z własnego doświadczenia (moje dziecko ma astmę), że szkoły są kompletnie nieprzygotowane, a nauczyciele nie wiedzą jak mają postępować z dziećmi chorymi na astmę.

W szkołach korzysta się przede wszystkim z kredy, brakuje białych tablic, po których można pisać flamastrami. Podłogi na korytarzach i w salach są zamiatane, a nie myte parą pod ciśnieniem. Szkolne pielęgniarki nie wiedzą jak postępować w czasie ataku (i zazwyczaj kończą pracę przed końcem zajęć). Pielęgniarka ze szkoły mojego dziecka, gdy miało atak położyła je na kozetce pogarszając jego trudności w oddychaniu. Nauczyciele nie biorą pod uwagę sytuacji, że dziecko w czasie sprawdzianu może mieć atak astmy. Nie pozwalają na przełożenie testu lub sprawdzianu na innym termin. W każdej z tych sytuacji dziecko jest narażone na stres, który może się przełożyć na atak astmy. Co znacznie pogarsza sprawność fizyczną i intelektualną, utrudnia naukę i pracę.

Dwóch na trzech chorych ma atak astmy dwa-trzy razy w tygodniu, a dwóch na pięciu nawet codziennie. Na astmę choruje na świecie około 300 milionów ludzi a w Polsce około 4 miliony, z czego około 1,5 miliona to dzieci. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że astma nieleczona jest przyczyną ponad 200 tys. zgonów i jest jedną z niewielu chorób przewlekłych, której wskaźnik stale wzrasta.

Dziecko w trakcie ataku astmy ma poważne trudności z oddychaniem. Jedynym jego celem, na którym się skupia, jest prawidłowe oddychanie. Nie ma więc żadnej możliwości skupić się na lekcjach, nie mówiąc już o pisaniu sprawdzianu czy klasówki. W mojej opinii większości nauczycieli brak jest tolerancji, zrozumienia oraz akceptacji dla chorych dzieci.

Akceptujmy i pomóżmy tym dzieciom, nie utrudniajmy im życia. Nawet czynniki emocjonalne, jak szkolny stres, są przyczyną ataków astmy. Każdy człowiek ma prawo do równego traktowania, szacunku, tolerancji i godności osobistej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jak się okazuje, nie tylko szkoły nie są przygotowane na przyjęcie chorych dzieci.
Nie przygotowane są też inne placówki. A schorzenia dzieci przecież są różne.
Na myśli mam sanatoria czy nawet szpitale uzdrowiskowe, do których drogę zamknietą mają dzieci upośledzone umysłowo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Potrzebny tekst. Szkoła jest dla wszystkich a więc i dla dzieci z astmą więc co za problem zadbać o takich uczniów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.