Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12992 miejsce

Szlachetne zdrowie...

Tym artykułem chcę zwrócić uwagę na sporą grupę obywateli naszego państwa, których określa się w języku medycznym stomikami. My mówimy o sobie żartobliwie "torbacze".

 / Fot. screen http://www.ostomates.org/stomapics/ileopics/index.htmlStomikiem się nie rodzisz, stomikiem się stajesz, czasami na czas określony, ale częściej już do końca życia. Jestem stomiczką już 7 lat, w tym czasie przeszłam 6 zabiegów operacyjnych. Początkowo byłam kolostomiczką, ale choroba postępowała i w efekcie usunięcia całego jelita grubego stałam się ileostomiczką. Dla niezorientowanych, krótkie wyjaśnienie powyższych terminów.

Co to jest stomia?


Jest to ujście jelita cienkiego lub grubego znajdujące się na powierzchni skóry brzucha. W związku z tym konieczne jest noszenie specjalnych worków przyklejanych na brzuchu. Stomia może być stała lub czasowa. Wytwarza się także w przypadku konieczności usunięcia lub ominięcia pęcherza moczowego.

Stomia sama w sobie nie jest chorobą. Jest to chirurgicznie wykonane połączenie światła jelita z powierzchnią ciała. Wykonywana jest w następstwie przebycia bardzo poważnych chorób, takich jak: rak jelita grubego, wrzodziejące zapalenie jelit, choroba Leśniowskiego-Crohna i innych. Ze względu na miejsce wyłonienia stomii dzieli się je na kolostomię, ileostomię i urostomię.

Kilka zdjęć stomii można znaleźć na doskonałej stronie: http://www.ostomates.org/stomapics/stomapics.html (strona jest w języku angielskim).
Typ stomii, stan ogólny, tryb życia oraz stan psychiczny osób ze stomią decydują o tym, jaki sprzęt stomijny jest w danej sytuacji optymalny. Najważniejszym czynnikiem jest poczucie bezpieczeństwa. Sprzęt jest kosztowny i do tej pory refundowany w 100 proc. przez NFZ.

Stomicy się łączą


Historia ruchu stomijnego ma swoje początki w latach 50. XX w. W Stanach Zjednoczonych oraz w Danii ludzie, którym przyszło żyć ze stomią, zaczęli spotykać się i tworzyć grupy, mające na celu wzajemne wspieranie się w nowej sytuacji życiowej.

W Polsce prekursorem i ojcem ruchu stomijnego był prof. dr hab. Roman Góral, który przez 13 lat kierował Kliniką Chirurgii Ogólnej i Gastroenterologicznej Akademii Medycznej w Poznaniu. Profesor Góral operował wielu chorych i wielu osobom wytworzył stomię. Wiedział, że dobrze przeprowadzona operacja to dopiero początek drogi, a ludziom po operacjach potrzebna jest dalsza pomoc. W marcu 1979 r. w sali biblioteki przy Klinice kierowanej przez Profesora spotkali się ludzie żyjący z ileostomią oraz lekarze. Pierwsze spotkania pokazały ogrom problemów, z jakimi po operacjach muszą borykać się pacjenci. Najgorszy był brak sprzętu. Drugim problemem był niedosyt informacyjny.

Także w Poznaniu jesienią 1981 r. powstała pierwsza w naszym kraju poradnia dla chorych ze stomią. Tutaj wydano pierwszą w języku polskim broszurę instruktażową pt. „Jak żyć ze stomią". Zdarzenia te zapoczątkowały działalność Klubu Pacjentów z Ileostomią. Od połowy lat 80. coraz żywsze było dążenie do stworzenia krajowej organizacji o profilu podobnym do organizacji stomijnych działających już na świecie. Działały już grupy osób ze stomią w różnych miastach, jednak był to okres niesprzyjający rejestrowaniu tego rodzaju działalności. Z tego powodu Towarzystwo jako organizacja ogólnokrajowa oraz jego statut zostały zarejestrowane dopiero w grudniu 1987 r. w Sądzie Wojewódzkim w Poznaniu. Ruch pacjentów zrzeszonych w POL-ILKO nadal się rozwija.

Dlaczego poruszam ten temat?


Pragnę zwrócić uwagę, że choć nasza „ułomność" nie jest widoczna, stanowi bardzo stresującą i najczęściej ukrywaną stronę życia. Dobry sprzęt jest podstawą komfortowego funkcjonowania.

Tymczasem Ministerstwo Zdrowia chce odebrać nam całkowitą refundację sprzętu.15 stycznia 2008 r. na ministerialnej stronie internetowej ukazał się projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowego wykazu przedmiotów ortopedycznych i środków pomocniczych finansowanych ze środków publicznych. Projekt ten przewiduje wprowadzenie standardowej odpłatności za sprzęt stomijny w wysokości 30 proc. Przy niewielkich rentach i emeryturach niejednego z nas nie będzie stać na wykupienie sprzętu stomijnego, zwłaszcza że najczęściej musimy wspomagać się nie najtańszymi lekami i kosztowną dietą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Protesty indywidualne i grupowe oraz stanowisko POL-ILKO zostało ministerstwu przedstawione, ale nikt z tego grona nie został zaproszony do rozmów.
Zarząd Główny POL-ILKO przygotowuje protest wyrażający niezadowolenie z tego powodu, a także z faktu, że do konsultacji zewnętrznych, pomimo obietnic ze strony MZ, nie zostali zaproszeni najbardziej zainteresowani - stomicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli ludzie ze stomią mają swoją organizację, to trzeba jak najszybciej ją uruchomić. Nie widzę innego wyjścia, jak napisać do MZ protest podpisany przez władze i zwykłych ludzi.
Na marginesie: nie rozumiem "polityki oszczędzania" w naszym państwie. Podam przykład z mojego podwórka: podpisałam z NFZ kontrakt na 2008 rok z 13 aparatami na miesiąc( 156 na rok). Liczba oczekujących na aparat to ok. 200 pacjentów, więc kolejka wydłużyła się natychmiast do 14 miesięcy. Naprawy i modyfikacje zostały wrzucone do worka "aparaty" więc miałam przez styczeń i luty dylemat, czy naprawiać i wydłużać kolejkę, czy nie wpisywać naprawy i robić je za darmo. W międzyczasie zmienił się dyrektor NFZ i dołożono mi ... 20 aparatów na miesiąć ( takze za styczeń i luty) Teraz mam nadmiar bo to jest 396 aparatów na rok. Kolejka wprawdzie zniknie, ale czy zdołam oddać tyle aparatów? I czy nie będę pociągnięta do odpowiedzialności z tytułu niewykonania kontraktu?
Czy naprawdę NIKT racjonalnie nie moze zaplanować wydatków NFZ? Nikt nie zapytał się o potrzeby mojego gabinetu( tylko po co co miesiąc aktualizuję kolejkę?), tylko z przydziału przywalili mnóstwo aparatów.
Po drugiej stronie ludzie pokrzywdzeni przez los, którym ktoś usiłuje "pomóc"

Komentarz został ukrytyrozwiń

a u mnie w rodzinie od pół roku jedna osoba z tym walczy :-(((
Dramat

Komentarz został ukrytyrozwiń

hhm, no tak, ale co tu poradzić?;/
miałam w rodzinie stomika, ale pół roku od operacji zabrał się na tamten świat i mniej więcej wiem, jakie to są historie. Generalnie nie do pozazdroszczenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.