Facebook Google+ Twitter

Szlagier na remis! Mecz walki w Poznaniu...

W hicie 22. kolejki piłkarskiej ekstraklasy zmierzyły się ze sobą dwa równorzędne zespoły. Oba aspirujące do tytułu mistrza kraju. Lider ligi - Lech Poznań podejmował na własnym boisku obecnego mistrza kraju - Wisłę Kraków.

Mecz Lech Wisła stał na dobrym poziomie piłkarskim. / Fot. ArchiwumSpotkanie stało na wysokim poziomie. Godnym podkreślenia jest fakt, że piłkarze starali się grać, a nie symulować. A, że wychodziło im to całkiem dobrze, toteż obejrzeliśmy dobry mecz.

W 4. minucie gry bliski znalezienia się sam na sam z Mariuszem Pawełkiem był Robert Lewandowski. Kostarykański obrońca Wisły - Junior Diaz wybił jednak piłkę. Wiślacy zagrozili Kotorowskiemu odpowiednio w 9. i 10. minucie gry. Dwa razy próbował szczęścia Ćwielong, jednak za pierwszym razem uderzył nad poprzeczką, a za drugim przeszkodził mu Arboleda, blokując strzał napastnika Wisły.

W 17. minucie gospodarze mogli prowadzić. Fantastycznie uderzał z prawej strony boiska Peszko. Jednak jego strzał musnął poprzeczkę! Poznaniacy atakowali i znów Wisła miała masę szczęścia. W 35. minucie piłka o centymetry minęła bramkę Wisły, strzelał Stilić, a Mariusz Pawełek jedynie się przyglądał.

Druga połowa, a szczególnie jej początek, należała do podopiecznych Macieja Skorży. W 48. minucie groźnie strzelał Boguski, jednak Kotorowski był na posterunku. Jak mówi stare przysłowie, że co się odwlecze, to nie… Nadeszła 51. minuta i to Wisła strzeliła bramkę! Po wybiciu piłki przez Djurdjevicia, futbolówkę przejął słowacki obrońca - Singlar. Wpadł w pole karne i oddał strzał po ziemi, między nogami nadbiegającego Arboledy. Bramkarz gospodarzy nawet się nie ruszył. 0:1!

Z biegiem czasu inicjatywę przejmowali Lechici. W 63. minucie dobrą okazję zmarnował Wilk - nie trafiając w piłkę z dobrego miejsca. W 78. minucie Maciej Skorża przeprowadził zmianę, która nie była jednak dobrym posunięciem. Boisko opuścił Ćwielong, a w jego miejsce pojawił się brazylijski napastnik - Beto.

Już kilka chwil później, w 82. minucie piłka wybita z pola karnego wiślaków trafiła do Roberta Lewandowskiego. Młody napastnik reprezentacji Polski na tyle dobrze się z nią zastawił, że pilnujący go Głowacki musiał ratować się faulem. Sędzia pokazał obrońcy żółty kartonik i podyktował rzut wolny z około 17 metrów od bramki Pawełka. Do piłki podszedł Stilić i strzałem po ziemi, (piłka przeleciała między nogami niejakiego Beto) nie dał szans bramkarzowi Wisły. 1:1! Walka o mistrzostwo trwa w najlepsze…

Do końca spotkania wynik meczu się nie zmienił. W końcówce to Wisła zaatakowała. Gdyby Zieńczuk w ostatniej akcji trafił z rzutu wolnego, to kto wie… Warto odnotować, że czerwoną kartkę, po drugiej żółtej, nie mającą jednak poważnych konsekwencji otrzymał Junior Diaz. Kostarykanin niemiłosiernie ogrywany na lewej stronie przez Peszkę, czy Kikuta, tym razem sfaulował tego pierwszego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

dokładnie, przydałoby się coś z tym zrobić, może gdy serwis zostanie odświeżony- doczekamy się tabel na miarę XXI wieku;D

Komentarz został ukrytyrozwiń

niestety z tymi rozjeżdżającymi się tabelami jest ciągle problem. Pytałem redakcji jak temu zaradzić ale "olali" sprawę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.