Facebook Google+ Twitter

Sz-n. Nie ma jak wygodnie zmienić obuwia, na Basenie olimpijskim

Gdy na początku listopada 2010 r, otwierano uroczyście w Szczecinie basen olimpijski, przed mającymi się tu odbyć mistrzostwami Europy w pływaniu, architektura wewnętrznego wyposażenia pomieszczeń basenu, wydawała mi się bardzo uboga.

Dzisiaj od tego czasu minęły dwa lata z „hakiem” i ciągle nie mogę się oprzeć temu samemu wrażeniu, przy każdej wizycie na basenie. A staramy się tam bywać dość często, przynajmniej raz w tygodniu, szczególnie w zimie, gdy brak ruchu odbija się niekorzystnie na naszej tuszy. A więc, niesamowite wrażenie wzbudza na nas przestronny, pusty hol basenu olimpijskiego.

Z holu można popatrzeć tylko na stojąco / Fot. Zdzisław SadowskiMoże nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby przestronny teren holu basenu wykorzystano na jakieś wystawy, czy chociażby nawet na mini widownię (postawiono by kilka ławek dla rodziców kapiących się dzieci). No właśnie, gdyby nawet ławek nie wykorzystali rodzice (którzy mogą przecież iść do kawiarni na pietrze i stamtąd obserwować kąpiące się dzieci), to ławki mogli by wykorzystać użytkownicy basenu, do zmiany obuwia.

Organizatorzy porządku na basenie, od początku wprowadzili przepis o zmianie obuwia przed wejściem na tereny szatni basenowych. I słusznie, jednak zapomnieli o ułatwieniu tej czynności, postawieniem chociaż jednej ławeczki przy szatni. Jeszcze młodzież radzi sobie jako tako, wykonując skłon do podłogi przy rozsznurowywaniu butów, dorośli (nie wspominając o starszych), mają z tym już większe kłopoty.

Nie ma jak wygodnie zmienić obuwia przy szatni / Fot. Zdzisław SadowskiWidziałem dorosłych kucających (nie zawsze potrafili utrzymać równowagę), starszych klękających na podłogę, aby rozwiązać i zdjąć buty, a przecież wystarczyła by jedna ławeczka, aby ucywilizować tą prostą zdawałoby się czynność. Tym bardziej, że cena normalnego wstępu na basen urosła od 10 zł w 2010/11 r do 14 zł za godzinę brutto (z rozebraniem się, pomoczeniem, wykąpaniem, ubraniem, wysuszeniem włosów).

Mówi się, że człowiek gdy jest zmuszony przyzwyczaja się do najgorszych nieraz warunków, ale w tym wypadku chyba nie ma takiej konieczności i małym nakładem chęci organizator porządku na basenie, mógłby zmienić tą absurdalną sytuację. Mam nadzieję, że za tydzień nie będę już musiał zmieniać butów na klęczkach?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zobacz mój artykuł: Sz-n. Nie ma jak wygodnie zmienić obuwia, na Basenie olimpijskim

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.