Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

130733 miejsce

Szok w Dundee, czyli Naomi Klein przybywa do Szkocji

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-04-22 14:17

Samo spotkanie z kanadyjską autorką, sprawnie i elegancko przygotowane przez jeden z tutejszych uniwersytetów, szoku może nie wywołało, jednak niektóre z jej opowieści, musiały zaszokować licznie zgromadzoną publiczność.

Naomi Klein jest światowej sławy pisarką, dziennikarką i aktywistką społeczną. Jej pierwsza książka, “No Logo”, przetłumaczona na ponad 20 języków, wkrótce po opublikowaniu została ogłoszona światowym bestsellerem, a także – na dobre i na złe - “biblią światowego alterglobalizmu”. W roku 2005 Klein znalazła się na 11 miejscu (najwyżej ze wszystkich kobiet) opublikowanej przez brytyjski magazyn “Prospect” listy najbardziej wpływowych intelektualistów współczesnego świata. W ubiegły czwartek, 23 maja, Kanadyjka zawitała do Dundee, aby opowiedzieć o swojej najnowszej książce “The Shock Doctrine”, której polskie tłumaczenie ukaże się w październiku tego roku.

Od "No Logo" do szoku


Całe spotkanie, odbywające się w nowoczesnej (jak na szkockie warunki nadzwyczaj nowoczesnej) sali wykładowej University of Dundee, przybrało właśnie charakter opowiadania - opowiadania o tym, jak osobiste doświadczenia życiowe pisarki wpłynęły na sposób i tematykę opisywanych przez nią problemów. Począwszy od lat akademickich, kiedy gniew i oburzenie inwazją korporacyjnego marketingu na obszary tradycyjnie zarezerwowane dla wolnej, nieskomercjalizowanej myśli stały się impulsem do rozpoczęcia prac nad “No Logo”, poprzez rozmowy z mieszkańcami ogarniętej ludową rewoltą Argentyny, na wizycie w okupowanym przez USA Iraku, gdzie ostatecznie krystalizowały się tezy przedstawione w jej najnowszej książce, kończąc. Bohaterka spotkania prowadziła swą narrację w taki sposób, że opowiadając o kolejnych fazach powstawania dzieła, pozwalała słuchaczom na prześledzenie drogi jej życiowego rozwoju. To, co zauważyła najpierw to wszechobecna reklama i próby zawłaszczania coraz większych obszarów życia (prywatnego, publicznego, kulturalnego) przez komercyjne koncerny. Później nastąpiła konstatacja: cały ten marketing jest tylko powierzchnią i otoczką, a zarazem rezultatem głęboko skrywanych mechanizmów, które pozwalają ponadnarodowym korporacjom na sterowanie naszymi emocjami i potrzebami, naszym życiem. Za pięknie brzmiącymi sloganami reklamowymi kryją się setki tysięcy nisko opłacanych robotników z azjatyckich i południowoamerykańskich sweatshopów, więźniowie zatrudnieni do szycia markowych dżinsów, czy dziesięcioletni chłopcy z nowojorskich slumsów, gotowi zabić kumpla z sąsiedniej ulicy dla pary butów – markowych butów, oczywiście.

Wszystkie te pojedyncze fakty i zdarzenia, opisane w pierwszej książce, doprowadziły autorkę do następnych pytań: w jaki sposób instytucje czerpiące zyski z takiego modelu kapitalizmu są w stanie wprowadzić go na nowe, niepodporządkowane jeszcze tereny? Po kilkuletnich badaniach i podróżach, po rozmowach i wywiadach, zarówno z głodującymi mieszkańcami Ekwadoru, jak i z dyrektorami międzynarodowych instytucji finansowych, po przestudiowaniu materiałów amerykańskich służb wojskowych i specjalnych, Naomi Klein doszła do wniosku, że najskuteczniejszym sposobem wprowadzania korporacyjnych rządów na niepodbite jeszcze tereny, jest tytułowa “doktryna szoku”. Tam, gdzie miejscowa społeczność, z takich, czy innych względów, nie zgadza się na podporządkowanie swej gospodarki ponadnarodowym korporacjom, potrzebny jest szok. W jego następstwie ludzie zgodzą się na wszystko. Takim szokiem może być klęska żywiołowa (tsunami w 2004 roku, huragan Katrina w Nowym Orleanie), wojna (Irak), czy kryzys ekonomiczny będący skutkiem upadku starego reżimu (Polska i Rosja po upadku komunizmu).
O tym właśnie procesie traktuje najnowsza książka Naomi Klein “The Shock Doctrine, The Rise of Disaster Capitalism”, do której idealnym wprowadzeniem jest film "The Shock Doctrine Short Film"

Na zakończenie autorka odpowiedziała na parę pytań uczestników spotkania (większość stanowili miejscowi studenci, ale nie zabrakło również osób starszych, nawet siedemdziesięcioletnich). Mówiła między innymi o (słabej) efektywności ruchów antyglobalistycznych, o ropie naftowej w Iraku (w rękach koncernów) i w Arabii Saudyjskiej (pod opieką państwa) oraz o aktualnej sytuacji w Birmie i niedopuszczalnym (według większości zgromadzonych) stylu wypowiedzi Gordona Browna na ten temat.

Po spotkaniu Naomi Klein zeszła do hallu, gdzie podpisywała swoje książki, podczas gdy goście chętnie korzystali z darmowego (podobnie jak cała impreza) poczęstunku: kanapek, przekąsek i wina. Zafundowanego nam przez Borders, ponadnarodową sieć księgarską, opisaną także, w niezbyt przychylnych słowach, w “No Logo”.

Autor: Maciej Lewandowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.