Facebook Google+ Twitter

Szokujący "List do Boga". Marta z Kłodzka mogła popełnić samobójstwo

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2007-02-06 11:59

Wciąż nie wiadomo, co się stało z 13-letnią Martą z Kłodzka, która zaginęła w sobotnie popołudnie. Policjanci szukali dziewczyny wczoraj przez cały dzień. Pojawiły się też niepokojące doniesienia, że nastolatka mogła popełnić samobójstwo. Taki zapis znalazł się bowiem w jej dzienniku internetowym.

– Córeczko, wracaj do domu. Czekamy na ciebie – apelowała wczoraj ze łzami w oczach jej matka, Joanna Derkowska. Rodzina zaginionej nastolatki wierzy, że dziewczyna przeczyta tę prośbę. I przynajmniej da znak, że żyje.

W poszukiwaniach Marty wzięło udział prawie 200 policjantów, pograniczników i żołnierzy/ Fot. Romuald PielaWczoraj przed godz. 11 osiemdziesięciu funkcjonariuszy policji, straży granicznej i wojska wyruszyło ponownie na poszukiwania nastolatki, która zniknęła w sobotę. Mundurowi skoncentrowali się na przeszukiwaniu Kłodzka. Przede wszystkim strychów, piwnic i opuszczonych budynków. Rodzina dziewczyny zaczęła rozklejać w mieście plakaty z jej zdjęciem. Dziś do akcji poszukiwawczej włączyli się płetwonurkowie. – Zdecydowaliśmy się przeszukać oczka wodne k. Jaszkowa Dolnego, bowiem jak wynika z informacji uzyskanych od mieszkańców, dziewczynka była widziana w tamtych okolicach – powiedział Artur Falkiewicz z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

– Ona wyszła z domu tak, jak zwykle, na poobiedni spacer. To jest jej metoda na odchudzanie – opowiada Ireneusz Derkowski, ojczym Marty. – To nieprawda, że u nas w domu był jakiś konflikt i z tego powodu Marta uciekła z domu. A o to właśnie posądziła nas telewizja.
Rodzina twierdzi, że dotychczas nie miała problemów wychowawczych z Martą. Dziewczyna dobrze się uczy. Dużo czasu spędza w domu. Słucha wtedy muzyki.
– Zły wpływ na nią miały na pewno koleżanki, które poznała w internecie – mówi Joanna Derkowska, matka zaginionej. – To one podpowiadały jej, jak postępować z rodzicami, jak się buntować. To one wyśmiewały nasze zakazy, dotyczące na przykład godziny powrotu do domu.
Marta od wielu miesięcy prowadziła internetowy dziennik (blog). W sobotę, przed swoim zaginięciem, zamieściła w nim szokujący „List do Boga”. Nie wiadomo jednak, czy to kolejny poetycki utwór w internetowym blogu, czy też odzwierciedlenie jej rzeczywistych nastrojów i zamiarów.
I rodzina, i koleżanki zaginionej zgodnie twierdzą, że nie można dosłownie traktować wszystkich zapisków 13-latki.
– Marta popełniła błąd i boi się wrócić do domu, jest jej wstyd. Sądzimy jednak, że się znajdzie – twierdzą jej szkolne koleżanki. Ich zdaniem dziewczyna może być gdzieś ze swoim nowym chłopakiem. W styczniu zwierzała się im z nowej znajomości.
Policjanci nie wykluczają żadnej z hipotez. Badają wszystkie wątki i tropy. Sprawdzili między innymi dysk z komputera Marty z jej rozmowami prowadzonymi przy pomocy internetowego komunikatora.

Wioletta Martuszewska, rzeczniczka policji w Kłodzku
– Sprawdzamy wszystkie hipotezy dotyczące zaginięcia trzynastolatki. W ciągu dwóch dni przeszukaliśmy nie tylko centrum Kłodzka, ale także okoliczne wioski. W niedzielnej i poniedziałkowej akcji brało udział prawie 200 osób. W niedzielę poszukiwania prowadziliśmy także z policyjnego helikoptera. Jeśli dziewczyna nie znajdzie się, sprowadzimy do Kłodzka nurków, żeby sprawdzili rzekę i pobliskie zbiorniki wodne.

Ten list Marta zamieściła w internetowym pamiętniku 2,5 godziny przed wyjściem z domu.

„List do Boga"

Proszę Cię, daj mi odwagę! Daj mi odwagę, aby zakończyć życie na ziemi! Daj mi odwagę, aby raz na zawsze zakończyć wszystkie troski, cierpienia i bóle. Daj mi odwagę, żeby się zabić.
Przecież sam widzisz jak cierpię codziennie. Duszę się w swoim ciele. Próbuję wszystkiego, aby uśmierzyć ten ból. Wiem, że nieraz w Ciebie zwątpiłam. Przepraszam. Teraz tylko Ty możesz mi pomóc. Tylko Ty możesz mnie zaprowadzić do siebie. Obojętnie, czy to będzie niebo, czy piekło...
Ta, która nie chce już żyć...
Mroczna (03 lutego 2007, godz. 13:22)

Romuald Piela

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 06.02.2007 17:07

Jadwiga- ja mam aroganckie wrażenie,że to nic nie znaczy. Taka nastoletnia przewaga formy nad treścią. Do tego zapożyczona z jakiegoś tekstu zespołu. Ja mam przynajmniej 3 typy. Obym miał rację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"....duszę się w swoim ciele".... kim się czuje dziewczynka w ciele dziewczyki, które ją dusi? Biedny dzieciak.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.02.2007 13:06

Podpis mroczna może wiele sugerować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.