Facebook Google+ Twitter

Szopki bożonarodzeniowe przy "drogach świata"

W tym roku postawiono ją też we Frankfurcie nad Menem, w pasażu dworcowym. Szopki stawiane są najruchliwszych miejscach, na dworcach i lotniskach. Pomysł narodził się w Zakopanem w 1995 roku, a rok później szopki już stały w Sttutgarcie i Monachium.

Szopka na dworcu głównym we Frankfurcie nad Menem. / Fot. Isabella DegenŻłóbek przy "drogach świata". Do niedawna żłóbek bożonarodzeniowy związany był z wnętrzem kościoła. Odkąd w niemieckich kościołach zrobiło się pusto, trzeba było przesłanie Bożego Narodzenia głosić z otwartej przestrzeni publicznej. Dworzec, lotnisko, ratusz, szpital, oto miejsca, w których od lat ludzie przystają przed Dzieciątkiem, Matką Bożą, i św. Józefem w stajence. I tak oto "nowe" żłobki wychodzą naprzeciw ludziom.

Ideę stawiania szopek na niemieckich dworcach wymyślił 15 lat temu ksiądz Witold Broniewski, który pracuje od kilkudziesięciu lat w Stuttgarcie i jest "księdzem w drodze". W okresie adwentu ludzie są zabiegani, więcej jeżdżą, mniej mają czasu, niektórym daleko do kościoła. Szopki mają przypomnieć im o tym, że warto się zatrzymać na chwilę, warto skupić na moment.

Pomysł ustawiania polskich szopek na dworcach wspierają także władze niemieckich miast, Fundacja Adenauera i misje dworcowe, które opiekują sie bezdomnymi.

Polskie szopki na niemieckich dworcach przygotowywane są przez polskich uczniów z Liceum Plastycznego im. Kenara z Zakopanego, które kształci przyszłych rzeźbiarzy i artystów. Uczniowie zakopiańskiej szkoły mają możliwość odbycia miesięcznego pleneru artystycznego w Niemczech. W tym czasie pod kierunkiem profesorów wykonują rzeźby do szopek.Szopka wykonana przez uczniów z liceum im. Kenara z Zakopanego. / Fot. Isabella Degen

Rzeźby te zostawiają w Niemczech. Jest to akcja pomocy talentom, przyszłym rzeźbiarzom oraz budowanie mostu polsko-niemieckiego. Warsztaty te odbywają się w dwóch miejscach w Niemczech i to też jest zasługą księdza Witolda Broniewskiego, który popularyzuje polską sztukę ludową.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Olga
  • Olga
  • 18.12.2010 20:05

Obejżałam film Komuniści i Watykan. Wiem teraz więcej czym jest kościół katolicki. Rozumiem, dlaczego nie trzymają się prawdy. Liczy się interes kościoła, nie dobro ludzi. Okropne!

Komentarz został ukrytyrozwiń
zenek
  • zenek
  • 18.12.2010 17:40

Oj, wstyd ludzie.Świętowana jest tradycja, ale Bóg jest obrażany.

Komentarz został ukrytyrozwiń
cdn
  • cdn
  • 18.12.2010 16:49

Szopki to przekręt. Pasterze nie spotkali tak zwanych króli w stajence, bo ci przyszli w innym czasie do Jezusa(Mateusza 2,11 podaje, że weszli do domu, nie do stajenki). A przyszli nie królowie, tylko magowie(przypis w katolickiej Biblii Tysiąclecia do Mateusza 2,1). Święto 3 króli to cześć dla magów, których działalność Bóg potępił w Biblii. Nieżle nas kler szopkami wmanewrował w nieposłuszeństwo wobec Boga.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Isabello, link mi się nie wyświetla :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Krystynie, tak pięknie napisała "szopka ma jakąś magię" i to prawda. Jak wspomniałam niżej w komentarzu, w krajach śródziemnomorskich tam gdzie jest ciepło, szopka ma większe znaczenie niż choinka. Jeszcze raz polecam ten link co jest poniżej www.opoka.org.pl/swieta/szopki

Komentarz został ukrytyrozwiń

I pod moją choinką często stoi szopka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak można połączyć piękne z pożytecznym?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedy widzę szopkę, odzywa się we mnie dziecko. Szopki mają jakąś magię. Lubię szopki krakowskie. Co roku oglądam wystawę.
Francuzi mają swoje szopki prowansalskie. Są bardzo ładne. Znam wiele rodzin francuskich, które nie kupują choinki, ale mają w domu szopkę. Kolekcjonują "santons" - świątki.
Kilka lat temu wystawiono w Bordeaux szopki krakowskie. Mieszkańcy tego miasta do tej pory pamiętają tę wystawę. Wiele osób zainteresowało się Polską, Krakowem, naszą tradycją...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.12.2010 20:11

Duch w Narodzie nie ginie, może nie chodzi tu o religie, co o tradycje:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Krystyno, nie sądzi Pani, że nastroje świąteczne to coś zgoła innego niż szopka bożonarodzeniowa? Te nastroje to: dzwoneczki, Mikołaje, renifery a nawet kolędy w magazynach. Mi się wydaje, że szopka to coś więcej niż świąteczny nastrój.
Ale pewnie jest tak jak Isabella pisze, co kraj to obyczaj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.