Pozycja materiału w rankingach:
W tym roku postawiono ją też we Frankfurcie nad Menem, w pasażu dworcowym. Szopki stawiane są najruchliwszych miejscach, na dworcach i lotniskach. Pomysł narodził się w Zakopanem w 1995 roku, a rok później szopki już stały w Sttutgarcie i Monachium.
Żłóbek przy "drogach świata". Do niedawna żłóbek bożonarodzeniowy związany był z wnętrzem kościoła. Odkąd w niemieckich kościołach zrobiło się pusto, trzeba było przesłanie Bożego Narodzenia głosić z otwartej przestrzeni publicznej. Dworzec, lotnisko, ratusz, szpital, oto miejsca, w których od lat ludzie przystają przed Dzieciątkiem, Matką Bożą, i św. Józefem w stajence. I tak oto "nowe" żłobki wychodzą naprzeciw ludziom.
Zobacz także:
Artykuły
(98)
Galerie
(108)
Średnia ocen
(4.82)
Miejscowość: Frankfurt | Kraj: Niemcy
O mnie: "Kobieta Renesansu" napisano o mnie, bo spełniam się w wielu dziedzinach. Od 1987 mieszkam w Niemczech. Moje zawody: magister wychowania fizycznego, rehabilitantka, fizjoterapeutka, trenerka relaksacji, terapeutka poradnictwa życiowego,... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Olga 18.12.2010 20:05
Obejżałam film Komuniści i Watykan. Wiem teraz więcej czym jest kościół katolicki. Rozumiem, dlaczego nie trzymają się prawdy. Liczy się interes kościoła, nie dobro ludzi. Okropne!
zenek 18.12.2010 17:40
Oj, wstyd ludzie.Świętowana jest tradycja, ale Bóg jest obrażany.
cdn 18.12.2010 16:49
Szopki to przekręt. Pasterze nie spotkali tak zwanych króli w stajence, bo ci przyszli w innym czasie do Jezusa(Mateusza 2,11 podaje, że weszli do domu, nie do stajenki). A przyszli nie królowie, tylko magowie(przypis w katolickiej Biblii Tysiąclecia do Mateusza 2,1). Święto 3 króli to cześć dla magów, których działalność Bóg potępił w Biblii. Nieżle nas kler szopkami wmanewrował w nieposłuszeństwo wobec Boga.
Robert Grzeszczyk 16.12.2010 01:26
Isabello, link mi się nie wyświetla :(
Isabella Degen 14.12.2010 21:12
Dziękuję Krystynie, tak pięknie napisała "szopka ma jakąś magię" i to prawda. Jak wspomniałam niżej w komentarzu, w krajach śródziemnomorskich tam gdzie jest ciepło, szopka ma większe znaczenie niż choinka. Jeszcze raz polecam ten link co jest poniżej www.opoka.org.pl/swieta/szopki
Robert Grzeszczyk 14.12.2010 20:49
I pod moją choinką często stoi szopka :)
Piotr Wierzbicki 14.12.2010 20:28
Jak można połączyć piękne z pożytecznym?
Krystyna Nita 14.12.2010 20:17
Kiedy widzę szopkę, odzywa się we mnie dziecko. Szopki mają jakąś magię. Lubię szopki krakowskie. Co roku oglądam wystawę.
Francuzi mają swoje szopki prowansalskie. Są bardzo ładne. Znam wiele rodzin francuskich, które nie kupują choinki, ale mają w domu szopkę. Kolekcjonują "santons" - świątki.
Kilka lat temu wystawiono w Bordeaux szopki krakowskie. Mieszkańcy tego miasta do tej pory pamiętają tę wystawę. Wiele osób zainteresowało się Polską, Krakowem, naszą tradycją...
Autor usunął profil 14.12.2010 20:11
Duch w Narodzie nie ginie, może nie chodzi tu o religie, co o tradycje:)
Robert Grzeszczyk 14.12.2010 20:03
Pani Krystyno, nie sądzi Pani, że nastroje świąteczne to coś zgoła innego niż szopka bożonarodzeniowa? Te nastroje to: dzwoneczki, Mikołaje, renifery a nawet kolędy w magazynach. Mi się wydaje, że szopka to coś więcej niż świąteczny nastrój.
Ale pewnie jest tak jak Isabella pisze, co kraj to obyczaj.
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +376)