Pozycja materiału w rankingach:
Zwyczaj odwiedzania szopek w kościołach warszawskich był znany już w XVIII wieku i przetrwał do chwili obecnej. W miejscach, do których dzisiaj zaszłam zobaczyłam szopki tradycyjne i takie z przesłaniem skłaniające do refleksji.
Zobacz także:
Artykuły
(1010)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.41)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
1cdn 28.12.2010 16:41
Tak. Szopki to przekręt. Pasterze nie spotkali tak zwanych króli w stajence, bo ci przyszli w innym czasie do Jezusa(Mateusza 2,11 podaje, że weszli do domu, nie do stajenki). A przyszli nie królowie, tylko magowie(przypis w katolickiej Biblii Tysiąclecia do Mateusza 2,1). Święto 3 króli to cześć dla magów, których działalność Bóg potępił w Biblii. Nieżle nas kler szopkami wmanewrował w nieposłuszeństwo wobec Boga.
Autor usunął profil 29.12.2009 20:00
Był u nas pszczelarz, który z wosku przepiękne figurki odlewał, zawsze przed świętami jakieś nowe można było u niego dostać. Jako dzieciak nie miałem pieniążków, więc chodziłem do niego pomagać miód kręcić w zamian dostawałem jakąś z figurek. Zwieńczeniem mej pracy u pszczelarza było to, że otrzymałem śliczną szopkę Betlejemską i mając poszczególne figurki przed świtami ustawiałem je sobie do woli. Niestety pszczelarz już dawno nie żyje a wosk nie oparł się sile czasu... Fajna fotorelacja - taka miła:)
Ewa Krzysiak 27.12.2009 21:27
Bardzo dużo osób zwiedza szopki, czasem trzeba czekać godzinami by się dostać, np do tej na Miodowej.
Krzysztof Krzak 27.12.2009 12:47
Szopka z Kościoła oo. Paulinów najbardziej przypomina mi tę znaną i zapamiętaną z dzieciństwa.
Piotr Wierzbicki 26.12.2009 22:18
Lubiłem zwiedzać kościoły w Warszawie.
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +376)