Facebook Google+ Twitter

Szpieg z krainy d(r)eszczowców

Bez wątpienia pochodzę z dziwnego kraju. Od wielu lat bacznie obserwuję zachodzące w nim demokratyczne ewolucje. Demokratyczne do tego stopnia, że osobiście zatraciłem zdolność analizowania zmian w nim zachodzących.

Zakaz / Fot. Jacek WistNajpierw się denerwowałem, później przyszedł czas na ignorowanie. Kolejnym etapem mojej edukacji politycznej było przyjmowanie wszystkiego, jako żart i wmawianie sobie, że jest to tylko sytuacja przejściowa. To właśnie wówczas poznałem obecność na tym bożym świecie różnych Kaczyńskich, Macierewiczów, Lepperów, Giertychów, Kononowiczów i innych. Wymieniam tylko tych, którzy najbardziej mnie rozbawiali, a innych przepraszam, ale nie umieszczam ich z powodu braku miejsca i osobistej niechęci. Ich wystąpienia w telewizji traktowałem jak kolejne odcinki seriali komediowych.

Nie trwało to jednak długo, moja natura się zbuntowała. Tym momentem zwrotnym była z pewnością telewizyjna „szopka” z lustracją oraz wcześniejsze rewelacje z różnego rodzaju listami „agentów”. Co rusz dowiadywałem się, kto jest (był) agentem, szpiegiem, kapusiem, TW lub zwykłą świnią. Roiło się od znanych nazwisk bez względu na to czy byli politykami, duchownymi, dziennikarzami, profesorami. Mnie oszczędzono, bo nie jestem znany, chociaż przyznam się, że od razu poszukałem swojego nazwiska na liście Wildsteina. Uff, nie było mnie na niej i odetchnąłem z ulgą. Przynajmniej na razie nie byłem kapusiem ani pospolitą świnią!

Rozpoczęła się prawdziwa rewolucja. Zdecydowano się na budowę IV RP! Podzielono świat na „biały” i „czarny”, chociaż niektórzy starali się mnie przekonać, że białe to nie białe a czarne to nie czarne! I bądź tu mądry! Do chóru nieudaczników dołączyli znani publicyści, specjaliści z różnych dziedzin oraz księża. Inkwizycja! Rozpoczęła się prawdziwa „demolka” autorytetów i utartych światopoglądów. Wówczas przekonaliśmy się, że III RP to było jedno wielkie bagno nawet gorsze od PRL-u. Żyliśmy w zakłamanym świecie, otoczeni różnego rodzaju agentami i sprzedawczykami. Nadszedł jednak moment, kiedy wszystko zostanie naprawione a te podłe czasy po „Okrągłym Stole” przejdą do ciemnej strony historii naszego dziwnego kraju. To tak w skrócie o całej ideologii rewizjonizmu, politycznego chamstwa, bezpodstawnych oszczerstw i rynsztokowych wyzwisk.

Obserwowałem to wszystko z daleka nie wierząc własnym oczom i uszom. Po kolei nazwiska takie jak Wałęsa, Wołoszański, ojciec Hejmo czy profesor Miodek pojawiały się w mediach węszących ofiarę. Po nich nadeszła kolej na zdemolowanie WSI. Do roli głównego inkwizytora wyznaczono niejakiego Antoniego Macierewicza. Niech to będzie tylko i wyłącznie moja opinia. Sądzę, że ten człowiek wygląda na prawdziwego psychopatę! Bez charakteryzacji mógłby grać w amerykańskich horrorach. Tym razem niestety wyznaczono mu główną rolę w polskiej tragikomedii. Wszyscy wiemy, jakie były tego efekty! Polska na długo została pozbawiona wojskowych służb specjalnych wówczas, gdy polscy żołnierze brali czynny udział w operacjach wojskowych! W tej całej fali nienawiści i pospolitego osądzania niewinnych ludzi przypomniała mi się historia pułkownika Kuklińskiego. Dla mnie, jako byłego żołnierza jest on pospolitym zdrajcą. Czasy się zmieniły on został bohaterem, a prawdziwi bohaterowie uznawani są za zdrajców!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (59):

Sortuj komentarze:

Jadziu bardzo ładnie to ujęłaś. Pod dywan i sprawa zamknięta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam na temat pana Kuklinskiego uczucia mieszane.
Słuzyl o ile pamietam w sztabie wojsk Ukladu Warszawskiego;
Dokumenty wysylał do Stanów zjednoczonych.
Efektem tej działalnosci bylo fakt, że amerykanie WIEDZIELI co sie stanie w najbliższym czasie, ale - popierajac Solidarność jakos nie uznali za stosowane uswiadomić jej dzialaczy o majacych natapic, ewentualnie wydarzeniach i planach, jakie Moskwa miała w odniesieniu do całej sytuacji.

Tak więc działalnośc Kuklinskieg przydała sie Amerykanom. Nie oglosili w jakim stopniu i co zyskali w dziedzinie wiedzy o dzialaniach i zamiarach Układu Warszawskiego. Polscy dowódcy wiedzieli o tym wszystkim z racji swej pozycji członków tego Ukladu. Wynika z tego, że szpiegowanie pana Kuklińskiego odbywalo sie na rzecz Ameryki a nie Polski.
Nie sądze, aby Kuklinski zasługiwał na pomniki. Tego typu szpiegów każdy normalny wywiad zamiata pod dywan.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miałka to może dlatego, że jestem w szoku! Jego nazwisko przyszło mi na myśl, bo lepszego przykładu nie sposób znaleźć.
Do Bydgoszczy na pewno zajrzę, bo lubię niektóre miejsca na "Starym Mieście", postaram się uniknąć wiaduktów, nadal warszawskich? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacku, przykro mi, ale Twoja argumentacja jest miałka jakowaś i podtrzymuję zdanie, iż brzydko tak pokazywać paluchem - bohater, zdrajca. Nie wypada, no.
A objazdów szukać nie radzę - jest jeden, ale drogi się nadkłada sporo i w dodatku po brzydkich dzielnicach ;p Ale tak poza tym, to zapraszam ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mówię jako Polak, który żył w tamtych czasach a przede wszystkim jako żołnierz :)

Marika, często bywałem w Bydgoszczy, skąd pochodzisz. Jeździłem tam wiaduktami warszawskimi, a teraz już nazywają się im. Kuklińskiego? Następnym razem znajdę sobie objazd lol

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kimże Jacku jesteś, żeby osądzać, kto 'prawdziwym' bohaterem' jest, a któż nie? "Czasy się zmieniły on został bohaterem, a prawdziwi bohaterowie uznawani są za zdrajców!"
Nie lubię tonu prawdy objawionej, oj nie lubię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak sobie życzysz. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

"To może to przyjąłem za wyzwisko, ale chyba jednak nie miałeś tego na myśli skoro piszesz, że to ja sobie coś wymyślam. "

"W tej wypowiedzi też trudno mi odnaleźć przyjazne aspekty, ale na pewno się mylę "


To nie są wyzwiska.

Proponuję, abyśmy więcej nie wdawali się w dyskusje i nie komentowali swoich wypowiedzi. Żegnam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cytuję:
"...Śmieszą mnie te wszystkie argumenty "porzućcie matury i dyplomy", żenujący i prymitywny argument..."

To może to przyjąłem za wyzwisko, ale chyba jednak nie miałeś tego na myśli skoro piszesz, że to ja sobie coś wymyślam.

Cytuję:
"...Nie wmawiaj mi więc proszę czegoś co nie powiedziałem, bo to jest po prostu poniżej pewnego poziomu który warto w dyskusji utrzymać. Choć w imię dobrego wychowania które tu deklarujesz..."

W tej wypowiedzi też trudno mi odnaleźć przyjazne aspekty, ale na pewno się mylę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ja teże odpowiem poważnie. Czy coś się zmieniło w tej materii przez 20 lat? Jesteśmy zaściankiem Europy, gdy inni wykorzystali ten czas na poprawę infrastruktury z wcześniejszych lat. Oczywiście mówię o innych, byłych krajach "komunistycznych". Nawet w Rumunii lepiej potrafią rządzić! Jasne, że lepiej jest krytykować to co było kiedyś, przynajmniej jest jakiś winny!

Mniej więcej na tej samej zasadzie co PIS gdy oddal w pierwszym roku rządów 60 km autostrad wykrzykując, że to ICH sukces. W drugim roku było mniej uroczyście, bo nie oddano ANI jednego kilometra, ale to już była wina rządów SLD!!! Nie wiem czy się śmiać czy płakać :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.