Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Moda i uroda > Szpilki - najpiękniejsze buty na świecie

Pozycja materiału w rankingach:

7344 miejsce

Dział: Moda i uroda

Ocena: 5pkt

Oceń:

Szpilki - najpiękniejsze buty na świecie


Stylowe, eleganckie, seksowne i wygodne szpilki to marzenie każdej kobiety. Jak w nich chodzić, które kupić? Wystarczy przeczytać ten tekst.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:High_heels_blue.jpgPlotka głosi, że obcasy jako pierwszy zaprojektował Leonardo da Vinci, choć jak wiele plotek może ona nie mieć nic wspólnego z rzeczywistością. Stworzenie buta idealnie dopasowanego do stopy i jego dopracowanie zajęło szewcom całe wieki. Zwykłe buty na obcasach zaczęto robić około 1500 roku. Na początku nosili je mężczyźni, podczas jazdy konnej. Dzięki nim buty nie wysuwały się ze strzemiona w siodle.

Pierwszy sukces

Pierwszą kobietą, która odważyła się założyć buty na obcasach była Katarzyna Medycejska. Miała w tym swój cel, a mianowicie chciała zdobyć serce Henryka II, który miał zostać przyszłym królem Francji. Pomimo braku urody podczas balu w 1533 roku jej osoba wzbudziła ogromne zainteresowanie. Sensacje oraz podziw wśród zgromadzonych wywołały założone przez nią buty na obcasach!

"Nie" dla szpilek

W latach 20. ubiegłego wieku włoscy szewcy zwęzili obcas, wykorzystał to sam Christian Dior. Po drugiej wojnie światowej projektant zaproponował nową seksowną sylwetkę - sutą spódnicę spiętą szerokim pasem plus szpilki projektu Rogera Viviera. Jednak dopiero pół wieku temu (w 1955 roku), włoscy szewcy zrobili obcas z materiału dzięki któremu nie uginał się on pod ciężarem ciała.

Pod koniec lat 50. i na początku 60. twierdzono, że szpilki są symbolem złego gustu i lekkich obyczajów. Kobieta w szpilkach była przeciwieństwem dobrej żony i matki. Ta druga nosiła rzeczy skromne, pozbawione skojarzeń ze sferą seksualną.

Sylwetka kobiety gdy zakładała szpilki bardzo się zmieniała. Biust przesuwał się do przodu, pupa do tyłu, nogi wydawały się dłuższe i szczuplejsze zaś sylwetka smuklejsza. To wszystko sprawiało, że taka kobieta stawała się obiektem męskich westchnień. Dobrym przykładem jest Marilyn Monroe, ulubienica płci "brzydszej", która jak głosi legenda zawsze miała jedną szpilkę krótsza od drugiej, aby bardziej kołysać biodrami.

Zobacz także:

Agata Walewicz OFFline profil autora

Autor: Agata Walewicz

Napisz do autora

Artykuły (14) Galerie (1) Średnia ocen (4.43)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Klara Maj 25.01.2009 23:00

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 43

Basiu, oczywiście, że w szpilkach nie wygląda się dobrze tylko przed 30-tką:)
ale muszą być one naprawdę ładne, klasyczne nie takie jak na tej foci;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 25.01.2009 17:14

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 52

no, dobra, do 60 to jeszcze hohoho,,,,dożyć trzeba. Nie wiedziałaś , że dziesiejsze 60 letnie "staruszki" to sobie lepiej w szpilkach poczynają niże te młódki, albowiem w szpilkach trzeba umieć chodzić, biegać , tańczyć i się poruszać. SZpilki to nie adidaski, wielkich kroków nie znoszą. No i na szpilce najlepiej wygląda mała stopa.
Aha. no i z tym obrażaniem , to był żart , rzecz jasna. ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 24.01.2009 17:42

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 50

wrrrrrr, ;] Klaro!, gotowam sie obrazić ;] za te "koszmarne pantoflee dla 60 letniej pani",;] i to wcale nie za te koszmarne pantofle, nie , albowiem takie miałam właśnie mając 35 lat , bo taka była moda akurat.
Ale szpilki to zupełnie inne są i to jest prawda. Fakt, nie odważyłabym nazwać tych butów na fotce szpilkami par exelance.
Moja Mama miała szpilki w biurku w pracy, były to horrendalnie drogie wówczas buty Bally. Oczwiście nikt nie wiedział , że kosztowały pół pensji Mamy. A ja za jej przykładem także miałam w biurku szpilki. Tymczasem inne kobity zakładały właśnie patofle kapcie, wielce mnie żałując , że będę płakać na stare lata. Trochę się te przepowiednie sprawdziły.
W tzw. stanie odmiennym też chodziłam w szpilkach, co już mi wytykano jako głupotę. Ale ja czułam się w szpilkach dużo lżej.
Dziś, szpilki wkładam rzadko, bo i okazji rzadziej. Ale do tańca tylko szpilka. Uważać trzeba jednak by kogoś nie skrzywdzić. SZpilka zawsze jest modna i zawsze dodaje urody nie tylko nodze ale całej sylwetce. Inne obcasy to klocki nie dla każdej łydki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara Maj 24.01.2009 14:59

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 57

a i jeszcze samochód też prowadzi się w płaskich, wygodnych butach, nie w szpilkach, bo sprawiają niemiłe niespodzianki, w najmniej odpowiednim momencie zaczepiają się gdzieś tam, no i wiadomo. Za to zdrowtność zdrowotnością, ale nawet niezbyt zgrabka łydka wygląda na obcasie co najmniej obiecująco.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 24.01.2009 14:37

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 58

"bo po chodniku chodzi się w wygodnych butach a obcasy wkłada dopiero w pracy;]" - racja...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara Maj 24.01.2009 14:31

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 54

bo po chodniku chodzi się w wygodnych butach a obcasy wkłąda dopiero w pracy;]

natomiast na tym zdjęciu to nie są szpilki, tylko jakieś koszmarne pantofle dla 60 letni pani.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.