Facebook Google+ Twitter

Szpital w Miastku wciąż bez łączności radiowej

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-10-02 12:36

Szpital w Miastku (pomorskie) wciąż bez łączności radiowej. Nie udało się naprawić anteny. Jej awaria spowodowała kłopoty z transportem 10-letniego chłopca, który niemal stracił dłoń w siewniku.

Ofiara przez trzy godziny czekała na śmigłowiec, bo jego załoga nie mogła nawiązać łaczności ze szpitalem w Miastku z powodu uszkodzenia anteny.

Maszt jest nieczynny od ponad trzech tygodni, miał być naprawiony do dziś. Tymczasem okazuje się, że usterka jest poważniejsza i nie wiadomo kiedy uda się ją usunąć. Starosta bytowski Jacek Żmuda -Trzebiatowski podkreśla, że robi wszystko by skrócić czas naprawy anteny. Na razie czekamy na kosztorys naprawy, ma być gotowy za dwa dni.

Jacek Żmuda-Trzebiatowski dodaje, że ewentualne akcje ratownicze z użyciem śmigłowca będą w tym czasie koordynowane przez stację w Bytowie. Trwa wyjaśnianie zamieszania z pomocą dla 10-latka z okolic Miastka. Starosta bytowski zapowiada, że jeżeli okaże się, że ktoś zaniedbał swoich obowiązków zostanie ukarany.

Poważnie uszkodzoną przez maszynę rolniczą dłoń 10-latka udało się uratować lekarzom z kliniki w Szczecinie. Chłopca czeka jednak długa rehabilitacja.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.