Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16911 miejsce

Sztokholm na zimowy weekend

Poza sezonem wielu przewoźników wzbogaca swoje oferty w liczne promocje. Nie inaczej jest ze Szwecją i jej stolicą - Sztokholmem. Co, oprócz marznięcia i nudzenia się, można tam robić? O dziwo możliwości jest wiele!

Widok na Gamla Stan - Stare Miasto / Fot. www.nasze-slady.blogspot.comSztokholm to największe miasto, a zarazem stolica Szwecji. Przez niektórych nazywany Wenecją Północy, z racji tego, że położony jest na licznych wyspach. A jest tak naprawdę zbudowany na wodzie. Stąd też nazwa miasta „Stock” – belka, pal i „Holme” – wyspa. Oprócz tego (o czym w nazwie z wiadomych powodów nikt nie wspomina), pewna część miasta oparta jest także na … śmieciach, które dawno temu ludzie wrzucali do wody, a potem budowali swoją „osadę”.

Jedna z uliczek Starego Miasta (Gamla Stan) / Fot. www.nasze-slady.blogspot.com W stolicy Szwecji nie można się nudzić. Praktycznie każda jej część, czy pojedyncza wysepka jest warta zobaczenia. W mieście jest blisko setka muzeów, które zainteresują każde pokolenie – szczególnie, dlatego, że są bardzo interaktywne i „dotykalne”, tworzone z prawdziwą pasją. Na każdym kroku możemy natknąć się też na malowniczą uliczkę, architekturę, czy liczne parki, albo ogrody.
Zimą także jest sporo do zobaczenia. Oczywiście z wiadomych względów nie będziemy mogli zachwycać się większością walorów przyrodniczych, jednak inne rzeczy w pełni nam to rekompensują.

Jarmark Świąteczny / Fot. www.nasze-slady.blogspot.comTaką rekompensatą jest między innymi - świąteczna atmosfera. O ile trafimy do Szwecji w okresie przedświątecznym. Spacerując po mieście, wydawać by się mogło, że każdy Szwed zabiega o to, by w jego oknie pojawił się chociażby świąteczny świecznik. Włodarze miasta zadbali natomiast o ozdoby na każdej uliczce, czy większości budynków.
Jednak największym plusem przedświątecznego czasu są – Jarmarki Świąteczne. Zlokalizowane są w różnych punktach Sztokholmu i przyciągają swoją niespotykaną magią. Oprócz możliwości skosztowania i kupienia lokalnych specyfików, w pakiecie otrzymujemy małą lekcję „szwedzkich świąt”. Szczególnie, jeśli odwiedzimy Jarmark w Skansenie, czy na którejś z otaczającej stolicę wysp (prowadzone są na nie specjalne rejsy). Właśnie w Skansenie oprócz dokonania świątecznych zakupów, damy się wciągnąć w wir świąteczno-średniowiecznych tańców, słuchanie kolęd, czy wspólne grzanie się przy ognisku. Możemy także uczestniczyć w licznych bożonarodzeniowych koncertach, gdzie prym wiodą koncerty Luci (najwięcej 13 grudnia, w dniu św. Łucji, czyli w święto światła).

Wejście do Skansenu / Fot. www.nasze-slady.blogspot.comDni wypełnią nam także całoroczne muzea. Najpopularniejsze z nich, to między innymi muzeum okrętu Vasa (zbudowanego w XVII wieku. Statek miał być orężem w wojnie polsko-szwedzkiej, jednak zatonął... kilkanaście minut po wypłynięciu z portu. Wydobyto go po 333 latach pobytu pod wodą), Skansen (najstarsze w historii muzeum na świeżym powietrzu, gdzie poznać można prawdziwe życie Szwedów na przełomie wieków), Muzeum Armii (pokazujące syntezę wojny i jej przebieg w historii kraju i świata) i naprawdę wiele, wiele innych (każdy znajdzie coś, co go interesuje).
Godne polecenia są też pisze spacery, które dostarczą nam o wiele więcej rozrywki niż podróże publicznymi środkami lokomocji.

Stare Miasto / Fot. www.nasze-slady.blogspot.comPrzede wszystkim warto dokładnie zwiedzić stare miasto, czyli Gamla Stan. Składa się ono z licznych, wąskich uliczek (najwęższa ma 90cm szerokości), placyków i różnych perełek architektury. Momentami ma się wrażenie, że idąc taką średniowieczną uliczką, zaraz natkniemy się na jakieś legendarne postacie! Dodatkowo w tej części miasta, bądź najbliższej okolicy zlokalizowane są ważne kościoły, takie jak np. Storkyrkan, gdzie koronowano głowy państwa. Przy okazji odwiedzić można Pałac Królewski (i obejrzeć zmianę warty), a także Parlament, Ratusz, Muzeum Nobla i wiele innych atrakcji.

Jeżeli ktoś woli oszczędzić swoje nogi, polecamy, chociaż raz przejechać się metrem. Ponieważ każda stacja metra w Sztokholmie to prawdziwe dzieło sztuki. Większość z 99 stacji została ozdobiona malowidłami, przemieniającymi zwyczajne hale biletowe, sufity i ściany w kolorowe mozaiki, będące ciekawymi dziełami sztuki współczesnej.

W tym artykule przedstawiłam dosłownie zalążek ofert, jakie serwuje nam Sztokholm. Wszystkim mogę tylko polecić odwiedzenie tego miasta, nawet zimą. A może powinnam napisać – szczególnie zimą? Gdyż wtedy obcować możemy z naprawdę magiczną i bajkową atmosferą. Ostatnim argumentem dla tych ciągle nieprzekonanych może być fakt, że poza sezonem wiele rzeczy jest po prostu … tańszych. Na przykład wstępy do wielu muzeów.

Dodatkowo:
Spis darmowych muzeów w Sztokholmie

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.