Facebook Google+ Twitter

Sztokholm nadal w ogniu. Zamieszki przenoszą się na inne miasta

W szóstą noc zamieszek doszło do podpalenia kilku samochodów na przedmieściach Sztokholmu, zamieszkałych m.in. przez imigrantów. Nocne walki uliczne młodzieży zaczynają rozszerzać się na inne miasta Szwecji.

 / Fot. Wikimedia CommonsPo rozmieszczeniu w piątek dodatkowych sił policji z Goeteborga i Malmoe – według mediów – na przedmieściach stolicy Szwecji jest już spokojniej. Incydenty uliczne odnotowano jednak w innych szwedzkich miastach odległych od stolicy. Jak podaje francuska agencja AFP, o czym donosi "Wyborcza", w nocy z piątku na sobotę, doszło do podpaleń w czterech dzielnicach Sztokholmu. "Jest spokojniej, ale są jeszcze pożary" - powiedziała rzeczniczka sztokholmskiej policji.

Zobacz zdjęcia (4) - Zamieszki w Szwecji. Spalone samochody na ulicach Sztokholmu (Fot. Fredrik Sandberg AP) - podpalenia w kolejnych miastach.

Późnym wieczorem z piątku na sobotę, po przedmieściach stolicy krążyło około 200 prawicowych ekstremistów, ale dzięki zwiększeniu sił policji udało się uniknąć poważniejszych wybuchów przemocy. Agencje prasowe informują jednak, że incydenty wydają się rozprzestrzeniać na inne miasta. "W piątek niespokojnie było w Oerebro, 160 km na zachód od stolicy, gdzie ok. 25 zamaskowanych młodych ludzi podpaliło trzy samochody i szkołę. Próbowali też podpalić komisariat. W Sodertalje, ok. godziny jazdy samochodem od Sztokholmu, w płomieniach stanął pusty budynek" – podaje gazeta.pl - Niepokoje społeczne.

Już szóstą noc Sztokholm stoi w ogniu. Trwające od niedzieli, 19 maja rozruchy, rozprzestrzeniają się na kolejne dzielnice stolicy Szwecji, zamieszkałe głównie przez imigrantów. W nocy z czwartku na piątek, w trzech dzielnicach - Rinkeby, Norsborg i Älvsjö - spłonęło 15 samochodów. W dwóch innych: Tensta i Kista - podpalono dwie szkoły. A w dzielnicy Jordbro, ogień z podpalonego samochodu, rozprzestrzenił się na centrum handlowe. Natomiast w leżącym blisko Sztokholmu mieście Södertälje młodzi ludzie zaatakowali policjantów kamieniami.

Zobacz zdjęcie - Płonący samochód na przedmieściach Sztokholmu (Fot. Fredrik Sandberg AP) - młodzi walczą z policją

Nocne rozruchy i bijatyki z policją zaczęły się w niedzielę, 19 maja. w dzielnicy Husby położonej na obrzeżach Sztokholmu, którą w 80 proc. zamieszkują imigranci. Przyczyną społecznego wybuchu głównie migrantów było zastrzelenie przez policjantów 69-letniego mężczyzny, który – jak utrzymują - miał grozić im maczetą. Tylko pierwszej nocy, która była wyjątkowo "ognista", w Husby spłonęło ponad 100 samochodów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jeśli wcześniej czegoś takiego nie było, a teraz policja tak się zachowuje, to wniosek z tego jest prosty. Wielu ludzi z tej kategorii ludności musiało zajść mocno za skórę policjantom i zapewne nie tylko im, aż w końcu wyczerpała się cierpliwość. Jak zwykle główne przekaziory podają nam wszystkim propagandową papkę według ideologii roku 1789 i 196, a nie rzetelne i sprawdzalne wiadomości...
.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż. Odesłać to całe towarzystwo do ojczyzn - i będzie spokój.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.