Facebook Google+ Twitter

Sztuka Kochania. Imitacje miłości

Stosowanie rożnych nacisków i oczekiwań pod pozorem miłości, stawia pod znakiem zapytania wszystkie intencje, którymi kierują się strony wobec siebie. Pojawia się troska i deklaracje miłości, ale są to zabiegi jedynie pozorne.

Miłości pragnie niemal każdy człowiek, jednak w poszukiwaniu tego szczęścia, wielu z nas popełnia zasadniczy błąd: – szuka miłości dla siebie! Jest to dość powszechne zjawisko w sferze stosunków, zarówno pomiędzy partnerami - jak również i w życiu rodziny. Jest wiele wymagań, których spełnienie decyduje o tym, czy posiedliśmy we władanie tę wyjątkowo cenną i pożądaną wartość, czy tylko żyjemy w świecie pozorów, albo - jak to nazwał ks. dr Marek Dziewiecki – imitacji miłości, czyli zachowań, które uchodzą za miłość, ale nie spełniają jej podstawowych wymagań bezinteresowności i bezwarunkowej wzajemności.
Pozory, jak wiemy, oszukują i zazwyczaj poznajemy je po skutkach.
Brak miłości, albo jej uboga natura, pozwala dostrzec prawdziwe oblicze niejednego człowieka - co trafnie ujął nieznany mi, niestety, autor:
Inteligencja bez miłości czyni cię przewrotnym,
sprawiedliwość bez miłości czyni cię nieugiętym,
dyplomacja bez miłości czyni cię hipokrytą,
bogactwo bez miłości czyni cię sknerą,
a piękność bez miłości czyni cię zabawnym,
jak również modlitwa bez miłości czyni cię fanatykiem

Imitacje miłości przybierają wiele form. Jedną z najczęściej spotykanych jest intencjonalność. Nietrudno sobie wyobrazić, jakie warunki stawiają pomiędzy sobą pozornie kochający się dorośli ludzie, ale już forma miłości warunkowej
w stosunkach rodziców z ich dziećmi może być bogata w konsekwencje. Często zdarza się, że niektórzy rodzice pragną realizować w swoich dzieciach, swoje niespełnione aspiracje. Zamiast pomagać im w znalezieniu własnej drogi – wywierają naciski, by budować zainteresowania na wzór swoich własnych, niezrealizowanych nadziei.
Stosowanie rożnych nacisków i oczekiwań pod pozorem miłości, stawia pod znakiem zapytania wszystkie intencje, którymi kierują się strony wobec siebie. Pojawia się troska i deklaracje miłości, ale są to zabiegi jedynie pozorne.
Z takimi zagrożeniami wiąże się poruszany tu problem miłości pozornej – miłości na własny użytek. W stosunkach partnerskich będzie to czerpanie osobistych korzyści w szerokiej gamie, w stosunkach zaś z dzieckiem – bezgraniczne poświęcenie się, ale w domyśle - zaspakajanie własnej potrzeby kochania i bycia kochanym...
W konsekwencji przynosi to szkodę obu stronom. Dzieci są zmęczone nadmierną opieką, a rodzice dostrzegają, że tracą kontakt emocjonalny z dzieckiem... „ przecież niczego mu nie brakowało, a tu taka niewdzięczność!”
Właśnie w tym tkwi problem, że miłość pozorna zawsze nosi w sobie element transakcji. Kochajmy więc, lecz nie czyńmy z uczuć przedmiotu lichwy – mawiał Seneka i przestrzegał, że człowiek, który dając spodziewa się zapłaty – zasługuje na oszukanie.

Dariusz Spanialski




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.