Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15598 miejsce

Sztuka walki bez walki

Wszystkie sztuki walki pochodzą z Dalekiego Wschodu. Ich historia sięga dalekiej przeszłości. Karate, teakwon-do, czy ju-jutsu są sztuką, a uproszczając to słowo - umiejętnością.

Klub WSKT Wrocław- egzamin na czerwony pas - przygotowanie do układu Won-Hyo Tul. / Fot. Anna KoziorNauka sztuk walki wymaga żmudnej pracy i czasu, poświęcenia i zmiany stylu życia. Nie jest to tylko, jak większość osób powszechnie sądzi "bicie się", ale coś znacznie więcej. To sposób samodoskonalenia się, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym (duchowym).

Niezwykle istotnymi elementami podczas treningu sztuk walki są zdolność skupienia się i medytacji. Podstawową sprawą jest także zgranie techniki ruchu i oddechu. Sztuki walki mogą zatem być aktywną medytacją, samoobroną i w rzeczy samej realną walką.

Krwawy sport?


Należy więc pamiętać, że sztuki walki nie są formą agresji, przemocy, co może się tak właśnie kojarzyć. Nic bardziej mylnego. Sztuki walki są nauką samokontroli i opanowania. Treningi pozwalają na wyzbycie się negatywnych emocji. Nieodzowną częścią sztuki walk są zasady, którymi "wtajemniczeni" powinni się kierować. Za ciągłe ich łamanie, adepci mogą zostać zdegradowani stopniem przez swojego "mistrza". Filmy o sztuce walk są zazwyczaj mocno "przebarwione". Pojedynki "full contact" często kończą się śmiercią. Właśnie dlatego są kojarzone jedynie z brutalnością i nazywane "krwawym sportem". Z reguły nie mają nic wspólnego z rzeczywistością sztuk walki.

Tygrysy Shaolin


Klub WSKT Wrocław, egzamin z walki. / Fot. Anna KoziorSztuki walki mają swój początek w burzliwej historii Chin, kiedy to w XVIII wieku został spalony klasztor Shaolin. Ocalało jednak dwóch mnichów, którzy wybudowali nowy klasztor. Mistrzowie walk, nazywani "Tygrysami Shaolin", rozpowszechniali zasady walki, zwanej kung-fu (tę sztukę walki uprawiał Bruce Lee, o którym mówiono, iż jest "oddanym swojej sztuce artystą"). Następnie znajomość sztuk walki dotarła do Japonii, gdzie powstało karate, czyli w dosłownym tego słowa znaczeniu: "puste ręce". Karate rozwinęło się potem w kilkadziesiąt innych stylów. Dwa z nich, najbardziej spopularyzowane to: shotokan oraz wypromowany przez kontrowersyjnego mistrza Oyama Masutatsu kyokushin. Inną odmianą sztuki walki wywodzącej się z Japonii jest ju-jutsu, na którym bazują też liczne, późniejsze style, takie jak judo czy aikido.

Koreańska walka bez broni


WSKT Wrocław, egzamin. Test siły: rozbijanie deski kopnięciem Tora Yop Chagi. / Fot. A.KoziorKolejną odmianą sztuki walki, którą ja sama uprawiam od ponad pięć lat, jest taekwon-do. Zrodziło się ono na Półwyspie Koreańskim około IV w. Taekwon-do było rodzajem samoobrony stosowanej przeciwko najeźdźcom japońskim, zabraniającym posiadania broni. Tak rozwinęła się w Korei technika walki bez broni, której nazwa powstała od słów "tae", czyli dłoń, "kwon", czyli stopa i "do" oznaczającym styl i filozofię życia. Większość ciosów w tej sztuce zadawana jest nogami. Sztuki walki nakazują żyć adeptom według pięciu podstawowych zasad: uprzejmości, uczciwości, samokontroli, wytrwałości i odwagi. Podsumowując, taekwon-do i wszystkie pozostałe sztuki walki uczą kontroli nad własnym ciałem i umysłem, przez co kształtują osobowość człowieka. Jedyne, co się traci, to kompleksy.

Kiedy słyszymy hasło kowboj, myślimy: John Wayne. Natomiast, słysząc hasło "sztuki walk", na myśl przychodzi nam Bruce Lee, człowiek z pasją, którego podziwiają trenujący sztuki walk i nie tylko. Pewien Nowozelandczyk zapytał kiedyś Bruce'a Lee: "Jaki jest twój styl?". Odpowiedź Lee brzmiała: "Sztuka walki bez walki".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

Moim zdaniem najlepiej byłoby sie skupić na samym taekwondo. W sumie chyba jest to najprostsza sztuka walki Dalekiego Wschodu. W uproszczeniu chodziło o to ,by w ciągu 2-3 lat wyszkolić skutecznego wojownika. Na pólwyspie koreańckim w okresie powstania i "krzepnięcia " taekwondo istniały 3 królestwa-Koryo- (stad Korea), Pakche i Silla-ustawicznie ze sobą rywalizujące. Wymyślono więc taekwondo, mało tego stworzono "rycerzy hwarang"- pewnie stąd nazwa HWARANGDO- uchodzące za bojową odmianę taekwondo. Owi rycerze stanowili elitę armii, a kopnieciem w wyskoku potrafili strącić jeźdźca z konia.Większość korei stanowią góry,tak więc w naturalny sposób koreańczycy właśnie nogi mieli najsilniejsze (trzeba je było tylko "trochę rozciągnąć":)
Taekwondo to prostota technik ( widoczna najlepiej w "walce z cieniem"- czyli układach formalnych- poomse), mnóstwo uderzeń z wyskoku, często z obrotem. Wbrew pozorom nie jest to sport bardzo niebezpieczny, tylko tu walczy się w ochraniaczach założonych na korpus-tzw HOGA. w tym sporcie próżno szukać np rzutów, wystepuje natomiast test łamania np desek, tzw kyoopa (piszę jak słyszę i Autorka tekstu może mnie zbesztać za to). to co oglądaliśmy np w filmie "Najlepsi z najlepszych" z E. Robertsem to amerykańska odmiana tego sportu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może. Jednak nie tylko on jest ekspertem tutaj. Poczytam teksty innych dobrze piszących osób :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najlepiej działa własny przykład. A może publikuje gdzieś indziej? Czy może ktoś dać Ani linka?
;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może tak, może nie... ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu, zdaje się, że chciałaś uczyć się od najlepszych i prosiłaś Gulnara o dalsze uwagi. Zmieniłaś zdanie? Mam wrażenie, że jednak potraktował Cię miłosiernie - w fachowym komentarzu...:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak... szkoda tylko, że teksty Gulnara są niewidzialne... ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu, widzę, że znalazłaś się w dobrych, wykształconych rękach.
Poczytaj kilka świetnych tekstów Gulnara, to od razu bedziesz wiedziała, jak pisac należy:)
pozdr.
A.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny tekst. Jak na osobę, która dopiero co zaczyna pisać, to zapowiada się całkiem ciekawie:) Ciekawe jak zaczynała Janina Paradowska - zapewne nie od razu po mistrzowsku piórem swym władała... Pozdrawiam wszystkich

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.01.2008 22:52

Właśnie dlatego :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czemu??? Bo łatwiej skupic sie na jednej sztuce walki niż na wszystkich ogółem?
OK.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.